Będzie ładnie, nowocześnie i niedrogo
67
Budowa nowej hali, nowe lodowisko i nowe baseny odkryte w Jaśle, to wszystko już w perspektywie dwóch najbliższych lat. Taką decyzję podjęła w połowie czerwca br. Rada Sportu w Jaśle. Podczas spotkania przedstawicieli wszystkich dyscyplin sportowych w Jaśle ustalono plan działania dotyczący dalszych inwestycji na obiektach Miejskiego Ośrodka Sportu i Rekreacji. Całość zamknie się w kwocie ok. 15 mln zł.


- Rada jednogłośnie zadecydowała, żeby zrezygnować z projektu pozostawionego przez poprzedników, czyli połączenia i zabudowy hali, lodowiska, hotelu i kawiarni w jedno. Taka inwestycja jest dość kosztowna, bowyceniana jest na ok. 50-60 mln zł, a w tym przypadku nie ma możliwości pozyskania środków unijnych. Rada Sportu doszła więc do wniosku, że miasta na to nie stać. Długi ciągnęłyby się latami, a nas nie byłoby stać na bieżące remonty – mówi nam Tadeusz Baniak, p.o. dyrektora MOSiR w Jaśle.
Według planów projekt będzie realizowany etapami. Już teraz wiadomo, że w najbliższym sezonie zimowym zostanie uruchomione nowe lodowisko. - Jest możliwość wyboru najtańszego wariantu, tj. lodowisko o charakterze składanym, czyli składane maty chłodnicze, do tego bandy i agregaty chłodnicze, ale bez zadaszenia. Byłyby to skuteczne i nowoczesne technologie chłodzenia. Koszt takiego lodowiska wynosi ok. 1,5 mln zł. To jest ten najbardziej skromny wariant, ale nie o to chodzi, że jest skromny, tylko o to, żeby to lodowisko było. Bo to wstyd, żeby w Jaśle w ogóle nie było lodowiska – tłumaczy Baniak.
Stare nie spełnia już wymogów, bo w systemie chłodzenia jest zbyt duże stężenie amoniaku, a instalacje są przerdzewiałe. To z kolei stanowi zagrożenie dla bezpieczeństwa osób korzystających ze sztucznego lodowiska. Natomiast w przyszłym roku planowany jest generalny remont basenu otwartego i budowa nowych brodzików. Koszt tych prac wyniesie ok. 1,5 mln zł. Rok 2011 wiąże się z najpoważniejszą inwestycją – budową nowej hali sportowej. - Kosztowo jest to nieporównywalne z tym wielkim projektem. Całość, czyli lodowisko, baseny odkryte i ta nowa hala powinny się zamknąć w kwocie ok. 10-15 mln zł. Są to realne pieniądze, na które miasto stać. A gdyby udało się pozyskać jakieś środki zewnętrzne, to koszty byłyby jeszcze mniejsze. Rada patrzyła na te inwestycje pod kątem funkcjonalności, a nie budowania pomników – dodaje dyrektor MOSiR-u
Katarzyna Pacwa-Wilk


- Rada jednogłośnie zadecydowała, żeby zrezygnować z projektu pozostawionego przez poprzedników, czyli połączenia i zabudowy hali, lodowiska, hotelu i kawiarni w jedno. Taka inwestycja jest dość kosztowna, bowyceniana jest na ok. 50-60 mln zł, a w tym przypadku nie ma możliwości pozyskania środków unijnych. Rada Sportu doszła więc do wniosku, że miasta na to nie stać. Długi ciągnęłyby się latami, a nas nie byłoby stać na bieżące remonty – mówi nam Tadeusz Baniak, p.o. dyrektora MOSiR w Jaśle.
Według planów projekt będzie realizowany etapami. Już teraz wiadomo, że w najbliższym sezonie zimowym zostanie uruchomione nowe lodowisko. - Jest możliwość wyboru najtańszego wariantu, tj. lodowisko o charakterze składanym, czyli składane maty chłodnicze, do tego bandy i agregaty chłodnicze, ale bez zadaszenia. Byłyby to skuteczne i nowoczesne technologie chłodzenia. Koszt takiego lodowiska wynosi ok. 1,5 mln zł. To jest ten najbardziej skromny wariant, ale nie o to chodzi, że jest skromny, tylko o to, żeby to lodowisko było. Bo to wstyd, żeby w Jaśle w ogóle nie było lodowiska – tłumaczy Baniak.
Stare nie spełnia już wymogów, bo w systemie chłodzenia jest zbyt duże stężenie amoniaku, a instalacje są przerdzewiałe. To z kolei stanowi zagrożenie dla bezpieczeństwa osób korzystających ze sztucznego lodowiska. Natomiast w przyszłym roku planowany jest generalny remont basenu otwartego i budowa nowych brodzików. Koszt tych prac wyniesie ok. 1,5 mln zł. Rok 2011 wiąże się z najpoważniejszą inwestycją – budową nowej hali sportowej. - Kosztowo jest to nieporównywalne z tym wielkim projektem. Całość, czyli lodowisko, baseny odkryte i ta nowa hala powinny się zamknąć w kwocie ok. 10-15 mln zł. Są to realne pieniądze, na które miasto stać. A gdyby udało się pozyskać jakieś środki zewnętrzne, to koszty byłyby jeszcze mniejsze. Rada patrzyła na te inwestycje pod kątem funkcjonalności, a nie budowania pomników – dodaje dyrektor MOSiR-u
Katarzyna Pacwa-Wilk
