„Bijemy się w piersi”
Radni miejscy długo dyskutowali na temat ustalenia zasad przyznawania stypendiów za wybitne osiągnięcia w nauce dla uczniów klas podstawowych i gimnazjalnych oraz nagród rzeczowych. Największe obawy wśród radnych wzbudzały zapisy w regulaminie, które nie obejmowały klas VII. - Bijemy się w piersi, stało się jak się stało. Szukajmy rozwiązania – powiedział podczas sesji burmistrz Ryszard Pabian.
Sprawa stypendiów oraz nagród dla uczniów szkół podstawowych i gimnazjalnych na terenie miasta Jasła została poruszona przez radnego Roberta Hapa. Jego uwaga szczególnie dotyczyła wyróżnienia najlepszych uczniów klas VII, których regulamin nie obejmował. Domagał się w nim zmian, które pozwolą uwzględnić zdolną młodzież z tych klas do nagrodzenia ich za wysokie wyniki w nauce.

fot. archwium, burmistrz Ryszard Pabian
Jak przyznał sam włodarz miasta, to bardzo trudny temat, który nie został jednak rozwiązany stosowną uchwałą przed rozpoczęciem bieżącego roku szkolnego. - Według mnie nie zmienia się zasad gry w trakcie meczu i z tego tematu musimy jakoś wybrnąć, ponieważ w naszym regulaminie klasy VII nie są ujęte – powiedział burmistrz Ryszard Pabian. Dodał jednak, że to nie oznacza nie przyznania stypendiów i nagród uczniom tych klas.
Wiceburmistrz Elwira Musiałowicz-Czech wyjaśniła, że ze zmianami w regulaminie chcieli poczekać do przyszłego roku szkolnego, kiedy w szkołach podstawowych będzie VIII klas. Mimo to zwołana została sesja nadzwyczajna, na której radni podejmowali uchwałę w sprawie zmiany zapisów w Lokalnym Programie wspierania edukacji uzdolnionych dzieci i młodzieży w mieście Jaśle. 14 czerwca radny Krzysztof Pec złożył projekt uchwały dostosowujący program wsparcia uzdolnionych dzieci i młodzieży do aktualnych założeń systemu oświaty, a także wnioski o wydanie opinii do zgłoszonego projektu uchwały.

fot. archiwum, radni od lewej: Krzysztof Pec, Maria Szańca
- Ku mojemu zdziwieniu okazało się, że urząd zmienił zdanie i przygotował swój projekt uchwały, który przedstawił przewodniczącemu z wnioskiem o zwołanie sesji nadzwyczajnej. Niestety przedstawiony przez burmistrza projekt zawierał niedociągnięcia, między innymi zapis dotyczący kwestii wejścia w życie uchwały powodował, że uczniowie z klas VII ciągle nie byli objęci programem w bieżącym roku szkolnym, poprawiliśmy to – skwitował radny Pec.
Co się zmieniło?
Radni miejscy przyjęli uchwałę przy przyjęciu dwóch autopoprawek wiceburmistrz Elwiry Musiałowicz-Czech oraz radnych Krzysztofa Peca i Roberta Hapa. Przede wszystkim stypendium za wyniki w nauce oraz wybitne osiągnięcia mogą być przyznane uczniowi mieszkającemu w Jaśle, który jest uczniem klas VI i VII oraz klasy gimnazjalnej szkoły podstawowej. Nagroda rzeczowa od burmistrza może być przyznawana uczniowi III klasy gimnazjalnej szkoły podstawowej publicznej lub niepublicznej funkcjonującej na terenie Jasła.
Radni Hap i Pec złożyli wniosek o obniżenie średniej ocen dla najlepszych uczniów kwalifikujących się do stypendium i nagrody do 5,40 dla klas VII i klas gimnazjalnych i pozostawienie średniej ocen 5,60 dla klas podstawowych. Autopoprawka wiceburmistrz dotyczyła przesunięcia terminu składania wniosków przez dyrektorów szkół zgłaszających uzdolnioną młodzież do otrzymania stypendium i nagród do 10 sierpnia danego roku kalendarzowego. Uchwała została podjęta jednomyślnie. - Dobrze, że zmobilizowaliśmy burmistrza do przygotowania aktualizacji programu wspierania edukacji uzdolnionych dzieci i młodzieży. Teraz bez zbędnej „gimnastyki” będzie można najlepszym uczniom z klas VII przyznać stypendia za znakomite wyniki w nauce. Zwyczajnie, po ludzku się cieszę. Znając ogromny wysiłek uczniów w bieżącym roku szkolnym, skandalem byłoby, aby przez czyjeś zaniedbania w odpowiedni sposób ich nie wyróżnić – skomentował radny K. Pec.
Apel o współpracę z gminami
Podczas dyskusji na temat przyznawania stypendiów i nagród radni podnosili również kwestię dotyczącą uczniów wybitnie uzdolnionych uczęszczających do szkół miejskich, ale nie mieszkających na terenie Jasła. Uważają, że uczniowie ci również zasługują na docenienie za swój trud. Apelowali do władz o szersze nawiązanie współpracy z wójtami gmin. – Zwrócili się do mnie rodzice, którzy mają żal, że dajemy stypendia uczniom tylko mieszkającym w Jaśle. Według nich jest to wielka dyskryminacja i czują się pokrzywdzeni. Czy to wszystko jest fair? – pytała radna Maria Szańca. Podobne zdanie ma Lech Polak, który także optuje za tym, aby uwzględnić te dzieci do nagrodzenia ich za wysokie wyniki w nauce.

fot. archiwum, radny Lech Polak
- Z mojej rodziny dziewczynka mieszka w Kowalowach, a uczy się w Szkole Podstawowej nr 1 w Jaśle. Miała średnią 5,7- 5,8 i nie dostała stypendium, bo nie jest mieszkańcem Jasła. Poszedłem do wójta gminy Jasło tłumacząc mu, żeby dali trochę pieniędzy do budżetu. Powiedział „nie”, bo dziewczynka czyniła zaszczyty szkole i zdobywała sukcesy dla miasta a nie dla gminy Jasło. Jest w tym trochę racji. Uważam jednak, że skoro dogadujemy się co do dróg to do tego, co jest największym majątkiem i przyszłością Polski nie możemy ze sobą współpracować?
Wiceburmistrz powtórzyła raz jeszcze, że zapisy w regulaminie mówią o mieszkańcach Jasła i tego należy się trzymać. Może warto byłoby podjąć próbę rozmowy z wójtami o współpracy w tym zakresie? Więcej odwagi, wszak kto nie ryzykuje, ten nie zyskuje.
Ilona Dziedzic
Ilona.dziedzic@jaslo4u.pl

