Bilans otwarcia. Znamy zaniedbania poprzedniej władzy.
Jest już wstępny bilans otwarcia kadencji. Wynika z niego, że największe błędy poprzedniej władzy to przerost zatrudnienia w administracji publicznej, brak działań prowadzących do zabezpieczenia przeciwpowodziowego miasta, brak odpowiednich rozwiązań komunikacyjnych w mieście oraz problemy z zagospodarowaniem przestrzennym.
- Bilans otwarcia tej kadencji mówi o tym, że mamy sytuację budżetową stabilną, jeżeli chodzi o zadłużenie. Niemniej jednak od 2006 roku to zadłużenie wzrosło. Realnie jest na poziomie 30 mln zł, a jak dołożymy 2 mln straty ZMKS-u to mamy 32 mln zł, natomiast na koniec 2006 roku było 27 mln zł – mówi Andrzej Czernecki, burmistrz Jasła.

Szczegółowy dokument zostanie przedstawiony w połowie marca br. Informacje w nim zawarte zostaną podane do wiadomości publicznej.
Będą oszczędności...
Wiadomo już, że priorytetem będzie szukanie oszczędności. – Najważniejsze elementy, którymi trzeba się zająć w najbliższych miesiącach to przygotowanie programu oszczędnościowego w oświacie. Mamy 45 mln zł wydatków i nieco ponad 23 tys. zł subwencji. Jednocześnie mamy znaczący przerost w administracji, a w związku z tym koszty związane nie tylko z wynagrodzeniami, ale także koszty związane z funkcjonowaniem urzędu miasta – zaznacza burmistrz.
Powrót do zaniedbanych inwestycji
Władze miasta będą kontynuować zadania, których zaniechano przez ostatnie 4 lata. Jedno z pierwszych to powrót do budowy drogi KG2. Przygotowywane jest już porozumienie, które zostanie podpisane pomiędzy burmistrzem, dyrekcją GDDKiA, starostwem powiatowym oraz Podkarpackim Zarządem Melioracji i Urządzeń Wodnych. - Kadencja 2006-2010, oprócz budowy ronda przy JDK, nie wprowadziła żadnej zasadniczej inwestycji powodującej poprawę rozwiązań komunikacyjnych. Zrezygnowano z drogi KG2, nie dając w zamian żadnego innego rozwiązania. Nie udało się też wprowadzić obwodnicy północnej i do 2015 roku strategia też nie zakłada budowy tej drogi. Mamy podpisane porozumienie z GDDKiA na temat budowy drogi KG2, które w tej chwili wymaga renegocjacji, bo przez ostatnie cztery lata nic nie wydarzyło – tłumaczy Andrzej Czernecki.

Zablokowany majątek miasta
Spory problem, który trzeba jak najszybciej rozwiązać stanowi też niedokończony plan zagospodarowania przestrzennego. - Plany zagospodarowania przestrzennego niosą konieczność wykupów. W ślad za tym nie poszły żadne porozumienia, które by mówiły o tym kto ma na wykupionych przez miasto gruntach prowadzić inwestycje. Skutki wykupu ziemi w rejonie ulic Grunwaldzka-Floriańska są na poziomie ponad 7 mln zł, ale nie znalazłem żadnego dokumentu, który by mówił o tym, że ktoś będzie realizował tę drogę. Droga do wykonania jest ponad siły finansowe miasta. Trzeba będzie tę sprawę rozstrzygnąć, bo inaczej będziemy właścicielami części terenu, który będzie zablokowany naszym majątkiem, natomiast z przeznaczeniem pod budowę drogi, której w budżecie nie widać i nie wiadomo, kto miałby to robić – wyjaśnia burmistrz.

Poprawa zabezpieczenia przeciwpowodziowego
Nawiązując do ubiegłorocznej powodzi burmistrz był przekonany, że jego poprzedniczka podejmie właściwie kroki w kierunki zabezpieczenia miasta. Ale nic takiego nie nastąpiło.- Sądziłem, że powódź czerwcowa spowoduje maksymalną intensyfikację działań ze strony władz miasta na temat poprawy realnego bezpieczeństwa miasta. Tutaj funkcjonuje porozumienie z Podkarpackim Zarządem Melioracji i Urządzeń Wodnych, podpisane w listopadzie 2006 roku. Na jego podstawie należało przygotować koncepcję zabezpieczenia przeciwpowodziowego miasta i to się stało. Kolejnym elementem było przygotowanie inwestycji i wprowadzenie ich w życie. Należało odbyć spotkanie z Urzędem Wojewódzkim, z Podkarpackim Zarządem Melioracji, marszałkiem województwa i pokazać jaki będzie harmonogram realizacji w oparciu o tę koncepcję. Takie spotkanie nie miało miejsca. Uciekła nam możliwość składania wniosków w ramach RPO, gdzie miasto i Podkarpacki Zarząd mógł być beneficjentem tych środków. To jest element, który należy jak najszybciej uzupełnić, bo tam jest ponad 70 mln zł do wykorzystania – podkreśla burmistrz Czernecki. Do wykończenia zostało 350 metrów obwałowania na osiedlu Gądki oraz budowa zabezpieczeń na osiedlu Niegłowice. Jego zdaniem korzystne dla tej inwestycji będzie porozumienie zawarte pomiędzy miastem i Związkiem Gmin Dorzecza Wisłoki.
(kp)
