Burmistrz odwołał dyrektor JDK. W instytucji szykują się zmiany
We wtorek, 25 listopada, burmistrz Jasła Adam Kostrząb podpisał zarządzenie o odwołaniu Elwiry Musiałowicz-Cozzi ze stanowiska dyrektora Jasielskiego Domu Kultury.

Burmistrz w swoim komunikacie nie pozostawił wątpliwości co do powodów: - Wczoraj podpisałem zarządzenie o odwołaniu Pani Elwiry Musiałowicz-Cozzi ze stanowiska dyrektora Jasielskiego Domu Kultury. Decyzja ta ma otworzyć drogę do realnej zmiany w funkcjonowaniu instytucji – w tym do lepszej współpracy ze stowarzyszeniami i mieszkańcami, do rozszerzania oferty, otwartości na różne inicjatywy i aktywności mieszkańców naszego miasta na polu kultury.
Analiza przygotowana przez miasto, obejmująca dwa lata działalności dyrektorki, punktuje szereg problemów — przede wszystkim brak transparentności, słabą komunikację z partnerami i niewykorzystany potencjał instytucji.
Nieoficjalnie od wielu miesięcy mówiło się o iskrzących relacjach między burmistrzem a dyrektor. W środowisku powtarzano hasło „blokowanie”, co dotyczyło zarówno organizacji wydarzeń, jak i warunków współpracy z miejskimi jednostkami i stowarzyszeniami. Dokument przedstawiony przez magistrat potwierdza, że napięcia miały charakter systemowy, a nie incydentalny.
Główne zarzuty: stagnacja, brak nowych inicjatyw, zanik projektów
Z raportu wynika, że znaczna część wydarzeń kulturalnych realizowanych przez JDK w ostatnich dwóch latach to kontynuacja projektów sprzed 2023 roku. Program dyrektorki kładł nacisk na „dialog partycypacyjny” i „poszukiwanie nowych form kultury”, jednak — co wynika z danych — nie przełożyło się to na konkretne efekty.
W sprawozdaniach JDK widoczny jest regres: spadek liczby wystaw, cykli i wydarzeń o charakterze artystycznym. „Jesienne Spotkania z Teatrem”, przez lata jedna z najważniejszych marek instytucji, przeżywają wyraźny kryzys frekwencyjny. W 2023 roku średnia frekwencja na spektaklach wynosiła 317 osób, w 2024 spadła do 253.
Podobnie wygląda sytuacja z wydarzeniami kuratorskimi czy edukacyjnymi. Konkurs „Talenciaki” — przez lata wizytówka dla dzieci i młodzieży — ma przerwę. „Nagroda Literacka Nike” dla młodych recytatorów również została wstrzymana (ostatnia edycja odbyła się w 2023 r.).
Oczekiwane „nowe formaty” nie pojawiły się. W raportach organizatorów instytucji pojawia się właściwie tylko jedna nowa inicjatywa — „Domówka w Domu Kultury” — wydarzenie kierowane do młodzieży, które jednak funkcjonuje raczej okazjonalnie, a nie jako stały punkt oferty.
Współpraca z partnerami: głównie „na papierze”
Jednym z najmocniejszych fragmentów dokumentu jest krytyka współpracy JDK z organizacjami pozarządowymi. Podawane przykłady — spotkania, które miały się odbywać, ale faktycznie nie były realizowane; aktywności deklarowane w sprawozdaniach, które nie miały pokrycia — pokazują rozbieżność między raportami a rzeczywistością.
W kontrze miasta stawiane są przykłady Miejskiej Biblioteki Publicznej i Muzeum Regionalnego, które regularnie startują w ministerialnych naborach i pozyskują granty. JDK miało złożyć zaledwie osiem wniosków, z czego połowa zakończyła się odmową. W porównaniu do możliwości — to wynik słaby.
Finanse i administracja: BIP, wynajmy, niejasne zasady
Raport bezpośrednio wskazuje na naruszenia obowiązków informacyjnych: brak Biuletynu Informacji Publicznej JDK, niepublikowane cenniki wynajmów i niejasne zasady dotyczące ulg. W audycie odnotowano przypadki preferencyjnych stawek dla podmiotów komercyjnych oraz obciążanie miejskich jednostek wyższymi kosztami niż organizatorów imprez zewnętrznych.
Do tego dochodzi problem niewykorzystanego potencjału. Sala widowiskowa, której utrzymanie pochłania znaczne środki, w 2024 roku była czynna jedynie przez 93 dni — ok. 25% czasu. Dane pokazują: 18 weekendów z wydarzeniami artystycznymi w skali roku. Jak na instytucję o takim zapleczu — to niewiele.
Relacje wewnętrzne: komunikacja, odpływy i oskarżenia
Najbardziej delikatny, ale znaczący fragment dotyczy zarządzania zasobami ludzkimi. Dokument przywołuje spotkania dyrektor z załogą, podczas których miało dochodzić do przerzucania odpowiedzialności na organizatora oraz budowania narracji o „blokowaniu przez burmistrza”. Raport odnotowuje brak podpisania kart wynagrodzeń i przyznawania premii — mimo wcześniejszych ustaleń.
Nie padają ostre słowa wprost, ale analiza jasno sugeruje, że w relacji dyrektor – urząd komunikacja była nie tylko trudna — często nieskuteczna. To nieoficjalnie było jedną z głównych osi napięcia.
Co dalej?
W mieście rośnie oczekiwanie na nowe otwarcie JDK — i to zarówno w środowisku organizacji społecznych, jak i wśród ludzi kultury, którzy od miesięcy odczuwali, że współpraca z instytucją „stoi”.
Kostrząb zapowiada nowy rozdział: - Niebawem ogłoszę konkurs na stanowisko dyrektora. Uważam, że tak ważna funkcja powinna być powierzona osobie wyłonionej w przejrzystej, otwartej procedurze.
Konkurs — który burmistrz zapowiada — będzie prawdopodobnie testem dla wszystkich: urzędu, instytucji i lokalnej sceny kulturalnej. W Jaśle funkcjonują aktywne stowarzyszenia, muzycy, animatorzy — ludzie, którzy potrafią „ciągnąć projekty” bez formalnego zaplecza. Od lat robią to w szkołach, bibliotekach, świetlicach, prywatnych przestrzeniach.
To krok, który ma nie tylko uporządkować sytuację, ale przede wszystkim nadać instytucji kierunek zgodny z oczekiwaniem mieszkańców — większej dostępności, współpracy ze środowiskiem społecznym i świeżego spojrzenia na kulturę w mieście.
Oczekiwania są duże — zarówno ze strony organizacji społecznych, jak i mieszkańców, którzy chcą bardziej otwartego domu kultury, reagującego na lokalne potrzeby i gotowego wspierać nowe inicjatywy.
Teraz cała uwaga skupi się na tym, czy Jasielski Dom Kultury ponownie stanie się miejscem, które skupia te środowiska, zamiast je rozpraszać.
Red.

