Burza w szklance wody? Interwencja radnej Kluz w sprawie boiska i zamkniętych toalet
Mieszkanki osiedla Gamrat w Jaśle nie są zadowolone z zarzadzania pobliskim boiskiem sportowym. O pomoc w rozwiązaniu problemu zwróciły się do radnej miejskiej Marii Kluz, która podjęła temat na ostatniej sesji rady. - Mamy pytają się dla kogo zostały zrobione te toalety, jeżeli dzieci w dalszym ciągu muszą korzystać z przydrożnego lasku i krzaków – pytała.

Podczas ostatniej sesji Rady Miejskiej Jasła, radna Maria Kluz zabrała głos w sprawie boiska sportowego na osiedlu Gamrat. Obiektu sportowego od lat dogląda opiekun, z którym miasto podpisało umowę zlecenie w wymiarze 60 godzin miesięcznie. Pan Wiesław, który mieszka w sąsiedztwie boiska otwiera je od poniedziałku do soboty w godzinach od 8.30 do 21.00. Jedynie w niedziele obiekt jest zamknięty. Mieszkanki osiedla wnoszą o dostęp do boiska przez siedem dni w tygodniu. Co więcej, oburzone są tym, iż toalety są zamknięte. - Rodzice prosili mnie, aby poinformowała, aby boisko Orlik było czynne dla dzieci mieszkających na osiedlu w niedzielę. Całe wakacje boisko było nieczynne. W dalszym ciągu pozamykane są toalety, które znajdują się na terenie boiska. Mamy pytają się dla kogo zostały zrobione te toalety, jeżeli w dalszym ciągu muszą korzystać z przydrożnego lasku i krzaków – apelowała radna M. Kluz. Jak wyjaśniła nam radna, rodzice podnosili ten temat już w czerwcu przed wakacjami. - Kilka dziewczynek z osiedla gra w piłkę nożną w Jaśle i przychodzą na boisko sobie poćwiczyć. Niestety, kiedy pojawia się potrzeba skorzystania z toalet, są one niedostępne – zaznacza.

Postanowiliśmy zobaczyć na własne oczy, jak to wygląda. Okazało się, że mimo niewielu godzin, które opiekun boiska ma na jego nadzór, z własnej woli i chęci udostępnia obiekt przez cały dzień. Każdego ranka sprząta boisko ze śmieci pozostawionych przez korzystających z niego. W godzinach wieczornych włącza oświetlenie boiska, a dla grup zorganizowanych otwiera budynek, w którym znajdują się prysznice z toaletami i szatnie. Obiekt pełni funkcję magazynu i zaplecza dla opiekuna. Głos w tej sprawie zabrała przewodnicząca osiedla Gamrat Urszula Czyżowicz, która zabiegała o remont boiska i powstanie zaplecza socjalnego. - Opiekun ma bardzo mało godzin, a w niedzielę, w jeden dzień w tygodniu chciałby mieć wolne i odpocząć. Trudno, żeby toalety były otwarte przez cały czas, ponieważ są to sanitariaty z łazienkami, z szatniami, w których przechowywany jest sprzęt. Nie są to publiczne szalety – wyjaśniała U. Czyżowicz. - To nie są toalety typu toi toi wolnostojące. Opiekun otwiera je w momencie korzystania z boiska grup zorganizowanych, a następnie je sprząta. Przez lata budynek ten był murowany, a boisko trawiaste. Wówczas tak samo to funkcjonowało i było otwierane na czas zawodów, czy innych imprez – dodała.
Kierownik Wydziału Gospodarki Nieruchomościami i Geodezji Urzędu Miasta w Jaśle wyjaśnił, że miasto nie jest w stanie zapłacić więcej opiekunowi boiska, tym samym zwiększając mu większy wymiar godzin. - Mamy z panem podpisaną umowę zlecenie. Niestety ma bardzo mało godzin pracy w miesiącu. Dobrze, że mieszka w bliskim sąsiedztwie i jest ono otwarte przez cały dzień. W innym przypadku obiekt byłby otwarty tylko kilka godzin dziennie – wyjaśnił Łukasz Kosiba. - Nigdy nie było na niego żadnych skarg i większych problemów. W niedzielę obiekt jest zamknięty, gdyż jest to jedyny dzień w tygodniu, kiedy pracownik może się zrelaksować oraz zaplanować wolny czas – dodał.
id

