Było łatwo....
36
Pierwszy dzień matur już za nami. Dzisiaj w całym kraju uczniowie przystąpili do egzaminu dojrzałości z języka polskiego. W samym województwie podkarpackim maturę pisało ponad 30 tysięcy uczniów. Odwiedziliśmy dziś I Liceum Ogólnokształcące w Jaśle i Zespół Szkół nr 4 (ekonomik) i zobaczyliśmy... twarze zadowolonych maturzystów. Okazało się, że nie było tak źle. W tym roku matura była wyjątkowo łatwa – mówią uczniowie.

W pierwszej części na poziomie podstawowym maturzyści musieli się wykazać zrozumieniem tekstu pisanego - bazą był artykuł na temat hipnozy. W drugiej części należało napisać własny tekst w oparciu o materiał podany w arkuszu egzaminacyjnym. W zestawie do wyboru byli „Chłopi” Reymonta i „Pan Tadeusz” Mickiewicza. W pierwszym, maturzysta miał scharakteryzować Bylicę i jego relacje z córkami. W „Panu Tadeuszu” trzeba było porównać dwie skrajnie różne, fascynujące - każdą na swój sposób – kobiety: niewinną Zosię i femme fatale – Telimenę.

W pierwszej części egzaminu, w wersji rozszerzonej analiza dotyczyła tekstu „Sztuka jako schody ruchome”. Drugie zadanie odnosiło się do twórczości Jana Kochanowskiego i Wiesława Myśliwskiego. W przypadku Kochanowskiego należało przedstawić różnice w postawie poety wobec Rozumu i Mądrości na podstawie Pieśni XXII i Trenu IX oraz zwrócić uwagę na sposób budowania poetyckiej refleksji. O metaforycznym znaczeniu dróg, na podstawie powieści Wiesława Myśliwskiego „Kamień na kamieniu” był drugi temat. I właśnie o tym pisała swoją pracę uczennica klasy humanistycznej Iga Wanat. - Wybrałam zagadnienie, w którym na podstawie tekstu pisałam jaki wpływ na świadomość ludzką ma wybudowana w wiosce nowa droga i jak, dzięki temu zmienia się życie tych ludzi. Pewną trudność stanowiło czytanie ze zrozumieniem – powiedziała nam tuż po egzaminie Iga.
W I LO do egzaminu na poziomie podstawowym przystąpiło 226 uczniów, natomiast na poziomie poszerzonym 55. Nie pojawili się ci, którzy mieli poprawiać zeszłoroczną maturę. W Zespole Szkół nr 4 do egzaminu dojrzałości przystąpiło 206 osób, w tym także uczniowie, którzy poprawiali wynik matury sprzed roku. Większość z nich zdawała egzamin z języka polskiego na poziomie podstawowym.
Katarzyna Pacwa-Wilk

W pierwszej części na poziomie podstawowym maturzyści musieli się wykazać zrozumieniem tekstu pisanego - bazą był artykuł na temat hipnozy. W drugiej części należało napisać własny tekst w oparciu o materiał podany w arkuszu egzaminacyjnym. W zestawie do wyboru byli „Chłopi” Reymonta i „Pan Tadeusz” Mickiewicza. W pierwszym, maturzysta miał scharakteryzować Bylicę i jego relacje z córkami. W „Panu Tadeuszu” trzeba było porównać dwie skrajnie różne, fascynujące - każdą na swój sposób – kobiety: niewinną Zosię i femme fatale – Telimenę.

W pierwszej części egzaminu, w wersji rozszerzonej analiza dotyczyła tekstu „Sztuka jako schody ruchome”. Drugie zadanie odnosiło się do twórczości Jana Kochanowskiego i Wiesława Myśliwskiego. W przypadku Kochanowskiego należało przedstawić różnice w postawie poety wobec Rozumu i Mądrości na podstawie Pieśni XXII i Trenu IX oraz zwrócić uwagę na sposób budowania poetyckiej refleksji. O metaforycznym znaczeniu dróg, na podstawie powieści Wiesława Myśliwskiego „Kamień na kamieniu” był drugi temat. I właśnie o tym pisała swoją pracę uczennica klasy humanistycznej Iga Wanat. - Wybrałam zagadnienie, w którym na podstawie tekstu pisałam jaki wpływ na świadomość ludzką ma wybudowana w wiosce nowa droga i jak, dzięki temu zmienia się życie tych ludzi. Pewną trudność stanowiło czytanie ze zrozumieniem – powiedziała nam tuż po egzaminie Iga.
W I LO do egzaminu na poziomie podstawowym przystąpiło 226 uczniów, natomiast na poziomie poszerzonym 55. Nie pojawili się ci, którzy mieli poprawiać zeszłoroczną maturę. W Zespole Szkół nr 4 do egzaminu dojrzałości przystąpiło 206 osób, w tym także uczniowie, którzy poprawiali wynik matury sprzed roku. Większość z nich zdawała egzamin z języka polskiego na poziomie podstawowym.
Katarzyna Pacwa-Wilk
