Centrum integracyjne w Jaśle
Obecnie w Jaśle nie ma miejsca, w którym w godzinach popołudniowych dzieci i młodzież pod opieką osoby dorosłej mogłyby odrobić lekcje czy aktywnie spędzić swój wolny czas. Sporym problemem jest też brak wystarczającej ilości miejsc w przedszkolach. To dotyka w szczególności dzieci z rodzin uboższych oraz rodzin romskich. - Dla nas to bardzo ważne, aby dziecko z rodziny romskiej mogło swoją edukację rozpocząć już w wieku przedszkolnym. W szkole podstawowej często jest problem z porozumiewaniem się w języku polskim. Jeśli rodzice przez 6 lat mówią do dziecka tylko w języku romskim to w szkole ma ono duże trudności - przekonuje Agnieszka Szczerba, asystent edukacji romskiej.
W Jaśle w chwili obecnej jest 17 dzieci romskich w wieku przedszkolnym. Część z nich z powodu braku miejsc jest pod opieką jednego z rodziców, który z tego powodu nie może podjąć pracy. - Pomoc, jeśli chcemy by była skuteczna musi być skierowana do całej rodziny, czy jest to rodzina romska, czy uboga, w której problemem jest np. bezrobocie rodziców. Jeśli zagospodarujemy czas dzieciom, w postaci przedszkola czy zajęć popołudniowych unikniemy wielu zagrożeń, które są konsekwencją spędzania wolnego czasu na podwórkach wśród blokowisk. Rodzinom zaś staramy się szukać zatrudnienia - mówi Maria Kurowska, burmistrz Jasła.
- Dzięki zaangażowaniu pani burmistrz już jeden Rom pracuje. Trwają również przygotowania nad zagospodarowaniem pustostanów dla dwóch romskich rodzin, więc wszystko idzie w dobrym kierunku - mówi Marian Szczerba, przedstawiciel Romów na terenie Podkarpacia.


Dzięki realizowanemu programowi w środowisku romskim „Przez edukację po pracę" sytuacja Romów w Jaśle w ostatnim czasie znacznie zmienia się. W tym roku wszystkie romskie dzieci otrzymały awans do następnej klasy. - Sprawdzaliśmy tą sytuację w Kuratorium Oświaty i od roku czasu Jasło jest bezapelacyjnym liderem, jeśli chodzi o poziom edukacji dzieci romskich - mówi Włodzimierz Malicki, pełnomocnik wojewody podkarpackiego ds. mniejszości narodowych i etnicznych Urzędu Wojewódzkiego w Rzeszowie.
Powstanie Centrum Integracyjnego jest uzależnione od pozyskania środków z Programu Operacyjnego Kapitał Ludzki na lata 2007-2013. - Sam konkurs prawdopodobnie zostanie rozpisany w przeciągu dwóch najbliższych miesięcy. To będą dosyć duże środki i Jasło ma szansę po nie sięgnąć - przekonuje Andrzej Grzymała-Kazłowski, ekspert w wydziale mniejszości narodowych i etnicznych MSWiA.


Dofinansowanie nie będzie jednak pokrywało wszystkich kosztów utworzenia takiego centrum, dlatego też miasto musi mieć własny wkład w całość przedsięwzięcia. - Szukamy takiego obiektu, w którym mogłyby powstać: przedszkole i świetlica integracyjna. Placówki takie mają swoje wymagania i nie każdy budynek można przystosować do takiej działalności. Odpowiednie sale, plac zabaw dla dzieci, sanitariaty - to te elementy, które muszą być spełnione - wyjaśnia burmistrz Maria Kurowska.
Wyniki postępowania konkursowego prawdopodobnie będą znane jeszcze w tym roku.
UM Jasło
