„Chciałbym jeszcze coś załatwić dla gminy”
9
W piątek wieczorem, 20 marca zmarł w wieku 62 lat Krzysztof Szajnicki, wójt gminy Tarnowiec. Przegrał z chorobą nowotworową po kilku latach walki. O tym, jakim był człowiekiem, kolegą mówią jego przyjaciele, wójtowie: Stanisław Pankiewicz i Zbigniew Staniszewski.

Stanisław Pankiewicz, wójt gminy Jasło
Krzysztof był bardzo zaangażowany w to, co robił. Bardzo zależało mu, aby pomóc mieszkańcom w rozwiązaniu ich problemów, aby wykorzystać możliwie jak najwięcej pieniędzy unijnych.

Znam go przede wszystkim jako kolegę i przyjaciela, z którym szereg lat pracowaliśmy. To był człowiek bardzo wrażliwy na problemy ludzkie. Bardzo często w sytuacjach, gdzie przepis dawał wybór, zawsze stawał po stronie mieszkańców. Nie bał się podjąć odpowiedzialnych, ale i korzystnych decyzji dla mieszkańców. Wiem to nie tylko z jego relacji, ale także mieszkańców gminy Tarnowiec.
Był człowiekiem bardzo koleżeńskim, będzie nam go brakowało i pozostanie w pamięci takim jakim był.
Zbigniew Staniszewski, wójt gminy Dębowiec
To był mój przyjaciel i z jednej strony spodziewałem się tego. Ci, którzy byli z nim blisko wiedzieli, że jest chory, ale każdy z nas miał nadzieję, że jeszcze nie nadszedł jego czas.

Z Krzysiem Szajnickim współpracowało mi się bardzo dobrze, mimo skrajnie odmiennych poglądów politycznych. Ale umówiliśmy się, że nigdy o tym nie będziemy rozmawiać. Zostaliśmy podczas wyborów samorządowych nowymi wójtami. Od samego początku trzymaliśmy się razem, ściśle współpracując. Dla mnie to ogromny cios. Wyrzucam sobie, że nie zdążyłem się już z nim zobaczyć. Ostatni raz byłem u niego w szpitalu we wtorek. Miałem być dzisiaj rano (sobota, 21 marca – przyp. red) i już nie zdążyłem.
Jako wójt był wspaniałym człowiekiem. Zawsze dbał o to, żeby mieszkańcom było jak najlepiej. Mieliśmy jeszcze tyle planów. Podczas tej wtorkowej rozmowy był już bardzo słaby, ale powiedział do mnie „Zbyszek, zabierz mnie, pojedziemy razem, bo chciałbym jeszcze coś dla gminy załatwić”... i już nie zdążyliśmy.
(omega)
Stanisław Pankiewicz, wójt gminy Jasło
Krzysztof był bardzo zaangażowany w to, co robił. Bardzo zależało mu, aby pomóc mieszkańcom w rozwiązaniu ich problemów, aby wykorzystać możliwie jak najwięcej pieniędzy unijnych.
Znam go przede wszystkim jako kolegę i przyjaciela, z którym szereg lat pracowaliśmy. To był człowiek bardzo wrażliwy na problemy ludzkie. Bardzo często w sytuacjach, gdzie przepis dawał wybór, zawsze stawał po stronie mieszkańców. Nie bał się podjąć odpowiedzialnych, ale i korzystnych decyzji dla mieszkańców. Wiem to nie tylko z jego relacji, ale także mieszkańców gminy Tarnowiec.
Był człowiekiem bardzo koleżeńskim, będzie nam go brakowało i pozostanie w pamięci takim jakim był.
Zbigniew Staniszewski, wójt gminy Dębowiec
To był mój przyjaciel i z jednej strony spodziewałem się tego. Ci, którzy byli z nim blisko wiedzieli, że jest chory, ale każdy z nas miał nadzieję, że jeszcze nie nadszedł jego czas.
Z Krzysiem Szajnickim współpracowało mi się bardzo dobrze, mimo skrajnie odmiennych poglądów politycznych. Ale umówiliśmy się, że nigdy o tym nie będziemy rozmawiać. Zostaliśmy podczas wyborów samorządowych nowymi wójtami. Od samego początku trzymaliśmy się razem, ściśle współpracując. Dla mnie to ogromny cios. Wyrzucam sobie, że nie zdążyłem się już z nim zobaczyć. Ostatni raz byłem u niego w szpitalu we wtorek. Miałem być dzisiaj rano (sobota, 21 marca – przyp. red) i już nie zdążyłem.
Jako wójt był wspaniałym człowiekiem. Zawsze dbał o to, żeby mieszkańcom było jak najlepiej. Mieliśmy jeszcze tyle planów. Podczas tej wtorkowej rozmowy był już bardzo słaby, ale powiedział do mnie „Zbyszek, zabierz mnie, pojedziemy razem, bo chciałbym jeszcze coś dla gminy załatwić”... i już nie zdążyliśmy.
(omega)
***
Uroczystości pogrzebowe odbędą się jutro (22 marca) o godz. 13.00 w Tarnowcu.
Uroczystości pogrzebowe odbędą się jutro (22 marca) o godz. 13.00 w Tarnowcu.
