Choinka – tradycja, która się zmienia. Jak jest dziś w jasielskich domach?
Wigilia to moment symboliczny. Według tradycji właśnie dziś w polskich domach ubierano choinkę – po kolacji, często wspólnie, w spokojnej, rodzinnej atmosferze. Drzewko stawało się znakiem początku świąt.

Dziś zwyczaj wygląda nieco inaczej. Coraz częściej choinka pojawia się w domach wcześniej – na początku grudnia, a czasem jeszcze przed Mikołajkami. Powód jest prosty: chcemy dłużej nacieszyć się świątecznym klimatem, światłami, zapachem igliwia i chwilą wytchnienia w zabieganym czasie.
Nie zmienia się jedno – choinka wciąż jest sercem świąt.



Żywa czy sztuczna?
Dla jednych nie ma świąt bez naturalnego drzewka i charakterystycznego zapachu lasu. Inni wybierają choinki sztuczne – wygodne, trwałe i coraz lepiej imitujące prawdziwe gałęzie. To wybór między tradycją a praktycznością.
Łańcuchy czy minimalizm?
W wielu domach wracają papierowe łańcuchy, aniołki i słomiane ozdoby, często robione razem z dziećmi. Obok nich pojawiają się choinki minimalistyczne – kilka bombek, światełka i spójna kolorystyka.



Szklane bombki czy rękodzieło?
Klasyczne, kruche bombki z dawnych lat wciąż mają swoich wiernych zwolenników. Coraz częściej jednak na gałęziach pojawiają się ozdoby własnoręcznie wykonane – z drewna, filcu, papieru. Każda z nich ma swoją historię.
A jak jest u Was?
Czy choinkę ubieracie dopiero dziś, czy już dawno stoi w salonie? Stawiacie na tradycję, nowoczesność, a może rodzinny miks wszystkiego po trochu?
Podzielcie się swoimi spostrzeżeniami i zdjęciami – chętnie zajrzymy do Waszych świątecznych domów.
Red.

