Cichy zabójca
6
11 osób, w tym czworo dzieci uległo lekkiemu zatruciu tlenkiem węgla w ubiegłym roku. Jasielscy strażacy wyjeżdżali w 2008 roku do 13 takich zdarzeń. Na szczęście nie było ofiar śmiertelnych.
- Okres zimowy to czas kiedy szczególnie jesteśmy narażeni na zatrucie się tlenkiem węgla. Pamiętajmy o przestrzeganiu podstawowych zasad – okresowym sprawdzaniu i czyszczeniu przewodów kominowych i wentylacyjnych. Pamiętajmy o właściwej eksploatacji urządzeń grzewczych, zgodnie z ich przeznaczeniem – apeluje Wacław Pasterczyk, rzecznik prasowy Komendy Powiatowej Państwowej Straży Pożarnej.

Zatrucie tlenkiem węgla, ze względu na jego bezwonny i bezsmakowy charakter jest trudne do wykrycia bez specjalnych przyrządów. Tlenek węgla powstaje w procesie spalania i fermentacji, która przebiega w warunkach z niską zawartością tlenu. Do zatrucia dochodzi najczęściej wskutek wdychania gazów spalinowych. - Często w bardzo krótkim okresie czasu powoduje zatrucie u osób korzystających szczególnie z łazienek, pomieszczeń, w których eksploatowane są urządzenia grzewcze – przestrzega W. Pasterczyk.
Nasilenie objawów zależy do ilości wchłoniętego tlenku węgla, wieku, masy ciała. Przy najniższym stężeniu występują: przymglenie świadomości, niepamięć wsteczna, zaburzenia wzrokowe, zawroty i bóle głowy, nudności, jasnoczerwone zabarwienie skóry. Stężenie najwyższe powoduje utratę przytomności, napady drgawek, sinicę, wstrząs.
Udzielanie pierwszej pomocy takiej osobie zatrutej tlenkiem węgla polega na:
- wyniesieniu jej z pomieszczenia, w którym występuje CO, z zapewnieniem własnego bezpieczeństwa, umożliwienia dopływu świeżego powietrza w razie utraty przytomności, ułożenie w pozycji stabilnej na boku, ochronie ratowanego przed wyziębieniem, przewiezieniu pod opieką lekarza na oddział intensywnej terapii.
- W związku z panującym okresem niskich temperatur i okresem grzewczym pamiętajmy o grożącym niebezpieczeństwie wynikającym z tlenku węgla – dodaje W. Pasterczyk
(omega)
- Okres zimowy to czas kiedy szczególnie jesteśmy narażeni na zatrucie się tlenkiem węgla. Pamiętajmy o przestrzeganiu podstawowych zasad – okresowym sprawdzaniu i czyszczeniu przewodów kominowych i wentylacyjnych. Pamiętajmy o właściwej eksploatacji urządzeń grzewczych, zgodnie z ich przeznaczeniem – apeluje Wacław Pasterczyk, rzecznik prasowy Komendy Powiatowej Państwowej Straży Pożarnej.
Zatrucie tlenkiem węgla, ze względu na jego bezwonny i bezsmakowy charakter jest trudne do wykrycia bez specjalnych przyrządów. Tlenek węgla powstaje w procesie spalania i fermentacji, która przebiega w warunkach z niską zawartością tlenu. Do zatrucia dochodzi najczęściej wskutek wdychania gazów spalinowych. - Często w bardzo krótkim okresie czasu powoduje zatrucie u osób korzystających szczególnie z łazienek, pomieszczeń, w których eksploatowane są urządzenia grzewcze – przestrzega W. Pasterczyk.
Nasilenie objawów zależy do ilości wchłoniętego tlenku węgla, wieku, masy ciała. Przy najniższym stężeniu występują: przymglenie świadomości, niepamięć wsteczna, zaburzenia wzrokowe, zawroty i bóle głowy, nudności, jasnoczerwone zabarwienie skóry. Stężenie najwyższe powoduje utratę przytomności, napady drgawek, sinicę, wstrząs.
Udzielanie pierwszej pomocy takiej osobie zatrutej tlenkiem węgla polega na:
- wyniesieniu jej z pomieszczenia, w którym występuje CO, z zapewnieniem własnego bezpieczeństwa, umożliwienia dopływu świeżego powietrza w razie utraty przytomności, ułożenie w pozycji stabilnej na boku, ochronie ratowanego przed wyziębieniem, przewiezieniu pod opieką lekarza na oddział intensywnej terapii.
- W związku z panującym okresem niskich temperatur i okresem grzewczym pamiętajmy o grożącym niebezpieczeństwie wynikającym z tlenku węgla – dodaje W. Pasterczyk
(omega)
