Co dalej z jasielskim ZMKS?
W środę, 23 kwietnia, związkowcy spotkali się z Tadeuszem Majchrowiczem, przewodniczącym Zarządu Regionu Podkarpacie NSZZ “Solidarność”. Rozmawiano m.in. o trudnej sytuacji zakładu i jego przyszłości. - Nasza sytuacja finansowa jest bardzo zła. Płynność finansowa jest bardzo niekorzystna, bo zaległości finansowe niestety nie są realizowane. Rozmowy z władzami nie przynoszą pozytywnych rozwiązań, planów rozwoju, nadziei w ogóle co będzie z tym zakładem, czy mamy szansę tutaj pracować – mówi Bogusław Janowiec, przewodniczący Komisji Zakładowej NSZZ “Solidarność” w ZMKS Jasło. Niezadowolenie wśród pracowników budzi fakt, że 28 lutego br. dyrektor wypowiedział układ zbiorowy. - Jeżeli myśli się o utrzymaniu miejsc pracy, istnieniu tego zakładu, to nie wypowiada się układu zbiorowego. Chodziło tylko o punkt dotyczący 18. krotnych odpraw w przypadku przekształcenia zakładu, likwidacji bądź zwolnień. To było takie zabezpieczenie – dodaje. B. Janowiec.
Obecny na spotkaniu p.o. dyrektora Zdzisław Wilisowski stwierdził, że układ zbiorowy w takiej formie w tym zakładzie nie może funkcjonować, bo nie jest w stanie wypłacać odpraw. - Został przygotowany plan naprawczy, w którym opisane są zmiany jakie nastąpią. Sytuacja była i jest bardzo ciężka, wiadomo że nie od dziś tylko od 10 lat. W styczniu nie było paliwa. Na dzień dzisiejszy wypłaty są, paliwo też, staramy się spłacać zaległości, bo wiadomo, że przychody nie są aż tak duże. Sytuacja ustabilizowała się na takim stopniu, że funkcjonujemy – mówi Z. Wilisowski. (...)
Szczegóły w ostatnim numerze Nowego Podkarpacia - na stronie 11.

