Czarni bez punktów w kolejnym meczu
Piłkarze Czarnych Jasło wciąż nie mogą przerwać fatalnej ligowej passy. W dniu wczorajszym podopieczni Roberta Hapa mimo niezłej gry doznali kolejnej porażki, ulegając na własnym stadionie Pogoni Leżajsk 1:2.

Publiczność zgromadzona w sobotnie popołudnie na trybunach stadionu przy ulicy Śniadeckich obejrzała dobre spotkanie – jego tempo było szybkie a piłkarze obydwu rywalizujących drużyn już od pierwszego gwizdka sędziego zaczęli stwarzać sobie dogodne sytuacje podbramkowe. Na gole nie trzeba było długo czekać. Jako pierwsi do siatki trafili goście – konkretnie Grzegorz Czarnecki, który golkipera Czarnych Mateusza Bazana zmusił do kapitulacji już w 4 minucie gry. Odpowiedź nieźle dysponowanych i przede wszystkim bardzo walecznych wczoraj jaślan na trafienie rywali była natychmiastowa. Z prowadzenia Pogoń cieszyła się niecałą minutę, gdyż tyle potrzebowali gospodarze by wyrównać porachunki. Autorem bramki na 1:1 był Aleksander Nabożny. Do przerwy więcej goli już nie padło, mimo iż piłka w siatce gości powinna zatrzepotać jeszcze co najmniej raz – w 32 minucie obsłużony znakomitym prostopadłym podaniem Grzegorz Munia znalazł się oko w oko z bramkarzem gości, który jednak nie dał się przez pomocnika Czarnych pokonać. Szansę na zmianę rezultatu miał również m.in. Sławomir Majewski, jednak podobnie jak jego starszy kolega spudłował w dogodnej sytuacji.
W drugiej części meczu podobnie jak w pierwszych czterdziestu pięciu minutach na boisku nie wiało nudą. Kiedy po kilku niewykorzystanych sytuacjach tak przez gospodarzy, jak i gości wydawało się, że spotkanie zakończy się podziałem punktów siedem minut przed końcem regulaminowego czasu gry po strzale Piotra Gilara Pogoń znów wyszła na prowadzenie i zdołała utrzymać je do ostatniego gwizdka arbitra.



W meczu z Pogonią Leżajsk Czarni Jasło wystąpili w składzie:
Bazan – Setlak (77′ Borowiec), Nabożny, Kmiecik, Tusiński, Munia, Chrząszcz, Urban (69′ Świątkowski), Warchoł, Madejczyk (20′ Kulig), Majewski (85′ Phan Vam).
Kolejna ligowa porażka z pewnością jest dla jasielskich piłkarzy rzeczą trudną do przełknięcia, tym bardziej, że wreszcie zagrali oni dobre zawody i przy odrobinie szczęścia mogli uporać się z faworyzowanym przeciwnikiem. Sytuacja Czarnych w ligowej tabeli po dziesięciu meczach jest fatalna – drużyna ze Śniadeckich z dorobkiem czterech punktów plasuje się na samym jej końcu. Z kolei Pogoń Leżajsk wskutek dzisiejszego zwycięstwa awansowała na miejsce szóste. Na swoim koncie "Piwosze" posiadają aktualnie piętnaście punktów.


Jakub Hap
jakhap@gmail.com
