Czarni bliscy zwycięstwa
Czarni Jasło zremisowali z Partyzantem Targowiska 1:1 w sobotnim meczu klasy okręgowej. Jaślanie byli bliscy zwycięstwa. W doliczonym czasie gry po rzucie karnym wykorzystanym przez Kuliga gospodarze prowadzili jednym trafieniem.

Drużyny Czarnych Jasło i Partyzanta Targowiska sąsiadowały ze sobą w tabeli przed wczorajszym spotkaniem w ramach ósmej kolejki klasy okręgowej. Obydwie drużyny zgromadziły do tej pory 12 punktów. Partyzant jednak rozegrał o jedno spotkanie mniej niż Czarni. Analiza układu ligowej tabeli wskazywała, iż sobotnie spotkanie będzie wyrównane.

Opady deszczu wymiernie wpłynęły na stan murawy boiska. Już przed pierwszym gwizdkiem sędziego wiadomym było, że walka w trudnych warunkach nie będzie dla piłkarzy łatwym zadaniem. Zalegająca na murawie woda skutecznie utrudniała zawodnikom obydwu ekip szybkie i precyzyjne rozgrywanie piłki, przez co mecz nie był wielkim widowiskiem. Sędzia miał pełne ręce roboty. Mnożyły się faule. Niesportowe zagrania ze strony przede wszystkim graczy Partyzanta, kilkukrotnie stawały się zarzewiem spięć pomiędzy zawodnikami. Kibice często zmuszeni byli oglądać utarczki słowne oraz przepychanki. Warto zaznaczyć, że decyzje arbitra w kilku przypadkach zamiast łagodzić napięcie, jeszcze je podsycały.
Pierwszy kwadrans gry kibice zgromadzeni na trybunach zapamiętają, jako zapasy w błocie. Gra toczyła się głównie środkowej strefie boiska. Płynne rozgrywanie piłki utrudniały kałuże. Futbolówka wręcz tonęła w wodzie. Z czasem goście zaczęli przeważać na boisku. W 21 minucie gry byli bliscy zdobycia gola. Groźne strzały na bramkę Niemczyńskiego zablokowali jednak Dziedzic i Dziobek.

W ostatnich piętnastu minutach pierwszej połowy Czarni częściej zaczęli pojawiać się na połowie rywala. Gospodarzom nie udało się jednak ani raz poważnie zagrozić bramce gości. Pierwsza połowa zakończyła się bezbramkowym remisem.
Drugą połowę lepiej rozpoczęli goście z Targowisk. To jednak Czarni dochodzili do lepszych sytuacji pod bramką rywali. W 59 minucie spotkania przed szansą na zdobycie gola stanął Rodak. Otrzymał on w polu karnym precyzyjne podanie z prawej strony boiska. Zwodem oszukał dwóch obrońców wypracowując sobie doskonałą pozycję do oddania strzału. Uderzenie okazało się jednak zbyt słabe. Bramkarz Partyzanta nie miał większych kłopotów z jego obroną.

Sytuacji podbramkowych było jak na lekarstwo. Z murawy wiało nudą. Dopiero w 84 minucie gry trybuny ożywiły się za sprawą Rodaka po raz drugi. Zawodnik gospodarzy po tym jak wbiegł w pole karne przyjął na klatkę piersiową piłkę zagraną przez kolegę z drużyny z odległości ponad pięćdziesięciu metrów. Zanim piłka dotknęła murawy Rodak potężnie huknął prawą nogą w kierunku bliższego słupka bramki. Fantastyczną paradą popisał się jednak Huber Niemiec, parując piłkę na rzut rożny.

Prawdziwe emocje rozpoczęły się tuż przed upływem regulaminowego czasu gry. W 87 minucie meczu w polu karnym piłkę ręką zagrał jeden z obrońców gości. Sędzia wskazał na „wapno”. Do piłki podszedł Kulig i pewnie umieścił ją w siatce nie dając szans na skuteczną interwencję bramkarzowi. Kiedy wydawało się, że już nic nie będzie w wstanie pozbawić Czarnych zwycięstwa w doliczonym czasie gry, niespełna dwie minuty po objęciu przez jaślan prowadzenia, goście doprowadzili do wyrównania. Bramkę na wagę jednego punktu zdobył dla Partyzanta Robert Kozubal.
Mecz zakończył się remisem 1:1.
JKS Czarni 1910 Jasło – Partyzant Targowiska 1:1 (0:0)
Bramki.
JKS Czarni 1910 Jasło: Damian Kulig (90’+1)
Partyzant Targowiska: Robert Kozubal (90’+5)
Żółte kartki.
JKS Czarni 1910 Jasło: Hubert Wiśniowski (90’+7)
Partyzant Targowiska: Wojciech Haznar (23’), Maciej Pernal (36’), Krzysztof Sieniawski (90’+4)
Składy.
JKS Czarni 1910 Jasło: Damian Niemczyński (Br) – Wojciech Dziedzic (C), Mateusz Kurdziel, Marek Żygłowicz, Tomasz Dziobek, Jakub Wyderka, Michał Borowiec, Jakub Stelmach, Grzegorz Munia, Damian Kulig, Bartłomiej Rodak – Patryk Szostak (Br), Sebastian Machowski, Kamil Wietecha, Tomasz Pałucki, Hubert Wiśniowski.
Trener: Tomasz Maczuga.
Partyzant Targowiska: Hubert Niemiec - Krzysztof Sieniawski, Kamil Chmielowski, Michał Pelczar, Wojciech Haznar - Maciej Pernal, Bartłomiej Frydrych, Karol Dobrzański, Kacper Latkiewicz (68. Łukasz Leś) - Konrad Kubal, Robert Kozubal.
Trener: Dariusz Soliński
MD
