Czarni gromią przy Śniadeckich
W dzisiejszym meczu drużyna Czarnych Jasło pewnie pokonała ekipę Iskry Przysietnica w stosunku 4:1. Gospodarze od pierwszej do ostatniej minuty byli stroną przeważającą.

Do meczu XX kolejki Ligi Okręgowej Czarni przystępowali w roli zdecydowanego faworyta. W dotychczasowych czterech meczach rundy wiosennej odnieśli trzy zwycięstwa. Bezbramkowy remis jasielska drużyna zanotowała przed tygodniem w meczu na szczycie z Przełęczą Dukla. Iskra po zimowej przerwie spisuje się słabo. W ostatniej kolejce przysietczanie przegrali na własnym boisku z drużyną Markiewicza Krosno.
Do składu Czarnych powrócił po rekonwalescencji Piotr Chrząszcz. Na murawie pojawili się od pierwszej minuty pauzujący w poprzedniej kolejce za nadmiar żółtych kartek Grzegorz Munia oraz Bartosz Szopa.

Już pierwszy kwadrans spotkania pokazał, która z drużyn będzie rozdawać w sobotnie popołudnie karty na obiekcie pry ul. Śniadeckich 15. Czarni spokojnie rozgrywali piłkę kontrolując grę w środku pola. W 9 minucie meczu po odbiorze piłki doskonałą piłkę na lewej stronie boiska otrzymał Bartosz Szopa. Nie zwlekając wrzucił futbolówkę w pole karne, gdzie na podanie czekał już Grzegorz Munia. Skrzydłowemu jasielskiej drużyny pozostało jedynie umieścić piłkę w siatce bramki Iskry strzeżonej tego dnia przez Łukasza Rzepkę. Brakarz gości nie miał nic do powiedzenia przy strzale a piłka uderzona z kilku metrów przez Munię zatrzepotała w siatce.

Czarni nie zamierzali zwalniać tempa. Na bramkę Iskry, co rusz sunęły szaleńcze ataki gospodarzy. Jeden z nich przyniósł efekt w postaci drugiego gola dla jaślan. W 14 minucie na bramkę uderzył Wojciech Dziedzic a piłka po rykoszecie wpadła do bramki obok całkowicie zdezorientowanego Rzepki. Szybkie strzelenie dwóch goli uspokoiło grę. Przez kolejnych kilkadziesiąt minut kibice nie mogli narzekać na nadmiar emocji.
Dopiero w 40 minucie meczu bramkarza gości zmusił do interwencji Bartosz Szopa, jednak jego strzał z narożnika pola karnego był zbyt słaby, aby móc zaskoczyć Rzepkę. Minutę później bliski zdobycia gola był Kamil Wietecha, który po dośrodkowaniu piłki przez Munię i wybiciu piłki głową przez obrońcę gości dopadł do futbolówki i bez zastanowienia oddał strzał w kierunku bramki. Rzepka wyciągnął się jak struna przenosząc piłkę nad poprzeczką.

Emocji w pierwszej połowie było jak na lekarstwo. Czarni po zdobyciu dwóch goli po 45 minutach gry schodzili do szatni w zdecydowanie lepszych nastrojach niż goście z Przysietnicy, którzy ani raz nie zagrozili poważnie bramce strzeżonej przez Wiktora Cyrana.
Druga połowa zgodnie z przewidywaniami rozpoczęła się od zdecydowanych ataków gospodarzy. Czarnym udało się w krótkim odstępie czasu wywalczyć dwa rzuty rożne, lecz piłkę po dośrodkowaniach Muni za każdym razem wybijali z własnego pola karnego defensorzy Iskry.

Czarni byli bliscy podwyższenia rezultatu w 54 i 58 minucie. W obu przypadkach zaskoczyć Rzepkę próbował Wietecha. Najpierw jego strzał po ziemi minął bramkę gości tuż przy lewym słupku. W kolejnej sytuacji napastnikowi jasielskiej drużyny niewiele zabrakło do tego, aby uprzedzić bramkarza gości i skierować piłkę głową do siatki po dośrodkowaniu z rzutu rożnego.
W 76 minucie Czarni przekonali się o ty, że niewykorzystane sytuacje lubią się mścić. Z rzutu wolnego na bramkę Cyrana precyzyjnie uderzył Dariusz Pietryka. Bramkarzowi Czarnych po raz pierwszy w rundzie wiosennej przyszło wyjmować piłkę z siatki. Odpowiedź jaślan mogła być piorunująco szybka. W 77 minucie Damian Kulig potężnym strzałem ostemplował poprzeczkę bramki rywali.

W 83 minucie było już 3:1. Po strzale z rzutu wolnego, którego autorem był Szopa piłka odbiła się od zawodników ustawionych w murze i wylądowała za linią końcową boiska. Z rzutu rożnego piłkę w pole karne posłał Munia. Po niepewnej interwencji Rzepki w jedenastce mocno się zakotłowało. Najlepiej w tej sytuacji odnalazł się Wietecha, który z najbliższej odległości pokonał bramkarza gospodarzy.
Wisienką na torcie była jednak akcja z 88 minuty. Wówczas piłkę na prawej stronie boiska otrzymał Munia. W swoim stylu popędził w kierunku linii końcowej boiska, po czym wrzucił futbolówkę w pole karne gości. Tam na piłkę czekał już Szopa, który trącił ją głową obsługując podaniem Aleksandra Nabożnego. Składną akcje zespołu dwudziestolatek wykończył z zimną krwią pakując piłkę do bramki z blisko czterech metrów.

Wynik nie uległ już zmianie a Czarni mogli na swoim koncie zapisać kolejne trzy punkty. Po dwudziestu kolejkach mają ich na koncie 48. Jeden punkt mniej zgromadziła Przełęcz Dukla, która jutro zamelduje się w Bieździedzy, aby stoczyć bój z miejscowym Orłem w ramach XX kolejki Ligi Okręgowej.
Choć okazałe zwycięstwo może cieszyć zarówno graczy jak również kibiców, których na stadionie zjawiło się blisko dwustu to w grze jaślan można doszukać się mankamentów. W kilku sytuacjach zabrakło wykończenia akcji. Bardzo dobrze po powrocie do składu zaprezentował się Piotr Chrząszcz. Defensor Czarnych spokojnie rozgrywał piłkę pewnie spisując się w destrukcji.
Na gorąco wydarzenia boiskowe skomentował trener Czarnych Jasło.
Wynik może cieszyć. Niedociągnięcia musimy koniecznie poprawić pracując mocno na treningach. Brakowało nam dziś czterech zawodników, co było widoczne spoglądając na naszą ławkę rezerwowych. Poradziliśmy sobie jednak. Dobrze, że do składu wrócił Piotrek Chrząszcz, choć nie gra jeszcze na sto procent. Wprowadza spokój w zespole. Taki gracz to prawdziwy majątek. Za tydzień jedziemy do Bieździedzy. Naszym celem jest zdobycie w tym meczu trzech punktów. – mówił Ryszard Skuba.

Ryszard Skuba
JKS Czarni Jasło – LKS Iskra Przysietnica 4:1 (2:0)
Bramki.
JKS Czarni Jasło: Grzegorz Munia (9’), Wojciech Dziedzic (14’), Kamil Wietecha (83’), Aleksander Nabożny (88’)
LKS Iskra Przysietnica: Dariusz Pietryka (76’)
Żółte kartki
JKS Czarni Jasło: Szymon Pham Van (51’)
Składy
JKS Czarni Jasło: Cyran Wiktor (Br) – Nabożny Aleksander, Chrząszcz Piotr, Dziedzic Wojciech (C), Pham Van Szymon, Stelmach Jakub, Munia Grzegorz, Wójtowicz Artur, Wietecha Kamil, Kulig Damian (Frydrych Krystian 91’), Szopa Bartosz (Jamuła Patryk 90’) – Niemczyński Damian (Br), Jamuła Patryk, Frydrych Krystian.
Trener: Skuba Ryszard.
LKS Iskra Przysietnica: Rzepka Łukasz (Br) – Dereń Witold, Gładysz Bogusław (C), Kwolek Karol, Lusiusz Mateusz, Gosztyła Łukasz, Pietryka Dariusz, Lusiusz Dawid, Kurzydło Łukasz (Pietryka Przemysław (76’), Bąk Krzysztof (Szczepek Jakub 64’), Bieda Krzysztof – Bąk Wojciech, Pietryka Przemysław, Pietryka Paweł, Szczepek Jakub.
Trener: Skwarcan Sławomir.
Sędziowali: Smoleń Marcin (sędzia główny), Gądela Grzegorz, Kasperkowicz Tomasz.
PP
