Czarni Jasło: Cenne zwycięstwo w Strzyżowie, w niedzielę czas na lidera. Jaślanie wciąż walczą o utrzymanie
Z 11 na 9 miejsce w ligowej tabeli awansowali piłkarze Czarnych Jasło po wczorajszym wyjazdowym zwycięstwie 1:0 nad Wisłokiem Strzyżów. Mimo to podopieczni Roberta Podkulskiego wciąż nie mogą być pewni utrzymania się w IV klasie rozgrywkowej, a do końca sezonu pozostały już tylko dwie kolejki.
Chociaż drużyna Wisłoka jest już pogodzona ze spadkiem do „okręgówki” nie odpuściła wczorajszego spotkania i zdobycie w nim trzech punktów nie przyszło jaślanom zbyt łatwo. Bohaterem meczu był Wojciech Dziedzic – trafienie zaliczone przez obrońcę Czarnych w dniu jego 29. urodzin w 7 minucie gry, celnym strzałem z rzutu wolnego, okazało się jedynym, jakie w czwartkowe popołudnie zobaczyli kibice zgromadzeni na strzyżowskim stadionie. Mimo odważnej postawy gospodarzy, którzy na przestrzeni całego meczu kilkakrotnie zagrozili bramce strzeżonej przez Mateusza Bazana, piłkarzom jasielskiego klubu udało się utrzymać korzystny rezultat do ostatniego gwizdka sędziego i ostatecznie mogli oni cieszyć się z jakże ważnych, w kontekście walki o utrzymanie w lidze, trzech punktów.
Warto wspomnieć, że 63 minuty w czwartkowym meczu rozegrał Paweł Setlak. Obrońca Czarnych powrócił na boisko po kontuzji (złamanie ręki), jakiej doznał na początku inaugurującego rundę rewanżową ligowych rozgrywek spotkania jasielskiej drużyny z Wisłoką Dębica. Cały mecz rozegrał z kolei Aleksander Nabożny, który również w ostatnim czasie borykał się z urazem.
W spotkaniu z Wisłokiem Strzyżów Czarni Jasło wystąpili w składzie:
Bazan – Szydło, Dziedzic, Nabożny, Kulig, Munia, Chrząszcz, Setlak (63′ Warchoł), Piwowar, Grzesiak, Świątkowski (80′ Tusiński).
W niedzielę kolejny mecz "o wszystko"
Czarni wciąż walczą o utrzymanie. Następny mecz jasielskiego zespołu odbędzie się już w najbliższą niedzielę. Podopieczni trenera Podkulskiego podejmą na własnym boisku Wólczankę Wólka Pełkińska – lidera ligowej tabeli, drużynę, która dzięki świetnej grze na przestrzeni całego sezonu wywalczyła sobie już historyczny awans do III klasy rozgrywkowej. Piłkarzy Czarnych czeka trudne zadanie – mając w pamięci zwycięską marcową potyczkę z ówczesnym liderem z Dębicy wydaje się, iż nie jest ono nie do wykonania. W spotkaniu w ramach rundy jesiennej Wólczanka nie dała jaślanom najmniejszych szans i na własnym boisku wbiła im cztery bramki, tracąc przy tym tylko jedną. Z punktu widzenia wciąż niepewnych utrzymania w lidze Czarnych stawka rewanżu jest niezwykle duża – o tym, czy jasielski klub jest w stanie wywalczyć w nim jakiekolwiek punkty przekonany się już za dwa dni.
Początek spotkania 33. kolejki IV ligi podkarpackiej pomiędzy Czarnymi Jasło a Wólczanką Wólka Pełkińska w niedzielę o godzinie 17 na stadionie przy ulicy Śniadeckich.
Jakub Hap
