Czarni Jasło przegrywają w pierwszym meczu rundy wiosennej
Czarni Jasło przegrali swój pierwszy mecz w rundzie wiosennej IV ligi podkarpackiej, ulegając Wisłoce Wiśniowa 1:3.



Już w 6. minucie pierwszej połowy zespół gospodarzy wypracował sobie dogodną sytuację, dośrodkowując z lewej strony piłkę w pole karne Czarnych. Po obronie strzału przez naszego golkipera piłka uderzyła w słupek i wróciła tuż pod nogi zawodnika gospodarzy, Wiktora Majewskiego, dla którego zdobycie bramki było już formalnością.
Kilka minut później szczęście uratowało naszych piłkarzy, kiedy po mocnym strzale piłka odbiła się od słupka.
Gospodarze przeważali w pierwszej połowie, stwarzając sobie kilka dogodnych sytuacji, na które sporadycznie odpowiadali zawodnicy Czarnych.
Tuż po zmianie stron, w 47. minucie, po dośrodkowaniu piłki przez zawodnika gospodarzy, głową piłkę w bramce umieścił Maksymilian Maik, zaliczając trafienie dla gospodarzy. W trakcie tej sytuacji doszło do zderzenia naszego bramkarza ze zdobywcą drugiej bramki. W wyniku tego zdarzenia golkiper Czarnych długo leżał na murawie, a w konsekwencji nie mógł kontynuować gry i kilka minut później opuścił boisko.
Mimo prób zdobycia bramki kontaktowej, w 61. minucie po dośrodkowaniu z rzutu wolnego w polu karnym doszło do zamieszania, które ponownie wykorzystał Wiktor Majewski.
W 81. minucie, po dośrodkowaniu z rzutu wolnego i błędzie bramkarza gospodarzy, który minął się z piłką, Tragarz głową strzelił gola honorowego.
Czarni Jasło muszą szybko wyciągnąć wnioski z dzisiejszej porażki, by lepiej zaprezentować się w kolejnym, wymagającym starciu. W przyszłym tygodniu piłkarze z Jasła podejmą Sokół Kolbuszowa Dolna, obecnego lidera tabeli IV ligi podkarpackiej.
Red.

