Czarni Jasło przełamali serię porażek! Pewne zwycięstwo 3:0 przy Śniadeckich
Czarni Jasło przerwali serię dwóch ligowych porażek i sięgnęli po niezwykle ważne trzy punkty. W sobotnim (31 października) spotkaniu 14. kolejki IV ligi podkarpackiej jaślanie pokonali na własnym stadionie Strug Tyczyn 3:0. Wszystkie bramki padły w pierwszej połowie, a na listę strzelców wpisali się Dmytro Pirnach i Patryk Szczurek. Wynik otworzyło samobójcze trafienie zawodnika gości. Dzięki zwycięstwu Czarni mają na koncie 14 punktów i zajmują 14. miejsce w ligowej tabeli.

Sobotnie spotkanie na stadionie przy ul. Śniadeckich w Jaśle rozpoczęło się o godzinie 14.00. Dla gospodarzy była to okazja do przełamania niekorzystnej passy po dwóch kolejnych porażkach ligowych. Podopieczni Sylwestra Posełkiewicza przystąpili do rywalizacji ze Strugiem Tyczyn z zamiarem zdobycia kompletu punktów, niezwykle istotnych w kontekście walki o poprawę pozycji w tabeli.
Początek meczu ułożył się znakomicie dla jasielskiej drużyny. Już w 2. minucie gospodarze objęli prowadzenie w dość niecodziennych okolicznościach. Po interwencji bramkarza Strugu jeden z obrońców gości niefortunnie próbował wybić piłkę, kierując ją do własnej bramki. Samobójcze trafienie dało Czarnym prowadzenie 1:0.
Szybko zdobyta bramka pozwoliła gospodarzom spokojniej prowadzić grę i szukać kolejnych okazji do podwyższenia wyniku. Na drugie trafienie kibice zgromadzeni przy Śniadeckich musieli poczekać do 32. minuty. Wówczas piłkę w siatce rywali umieścił Dmytro Pirnach, powiększając przewagę jaślan do dwóch bramek.
Jeszcze przed przerwą Czarni zadali kolejny cios. W 39. minucie na listę strzelców wpisał się Patryk Szczurek, ustalając wynik pierwszej części spotkania na 3:0.
Druga połowa bez bramek
Po zmianie stron obraz gry nieco się zmienił. Spotkanie stało się bardziej wyrównane, a goście starali się nawiązać walkę z prowadzącymi trzema bramkami gospodarzami.
Mimo kilku dobrych sytuacji podbramkowych żadnej z drużyn nie udało się ponownie skierować piłki do siatki. Wynik ustalony jeszcze przed przerwą utrzymał się do ostatniego gwizdka sędziego.
Ostatecznie Czarni Jasło pokonali Strug Tyczyn 3:0, odnosząc cenne zwycięstwo przed własną publicznością i przerywając serię dwóch ligowych porażek.
Czarni nadal na 14. miejscu. Przed nimi ważne spotkania
Dzięki sobotniemu zwycięstwu Czarni Jasło powiększyli swój dorobek punktowy do 14 oczek. Nie przełożyło się to jednak na awans w ligowej tabeli. Jaślanie nadal zajmują 14. miejsce, tracąc zaledwie jeden punkt do wyprzedzającej ich Polonii Przemyśl.
Co ciekawe, to właśnie z przemyskim zespołem Czarni zmierzą się w następnej kolejce. Spotkanie zostanie rozegrane w sobotę, 7 listopada, o godzinie 13.00 w Przemyślu. Będzie to bezpośrednia rywalizacja drużyn sąsiadujących ze sobą w tabeli, a ewentualne zwycięstwo pozwoli jaślanom wyprzedzić najbliższego rywala.
Z kolei w środę, 11 listopada, Czarni ponownie zagrają przed własną publicznością. Na stadionie przy ul. Śniadeckich podejmą zamykającą ligową tabelę KS Radomyślankę. Początek tego spotkania zaplanowano na godzinę 12.30.
Czarni 1910 Jasło – Strug Tyczyn 3:0 (3:0)
Bramki:
1:0 – 2. minuta, bramka samobójcza zawodnika Strugu Tyczyn
2:0 – 32. minuta, Dmytro Pirnach
3:0 – 39. minuta, Patryk Szczurek
Czarni 1910 Jasło:
Dutka – Dziedzic, Mastaj (kapitan), Baran, Potera, P. Szczurek, Majewski, Brągiel, Rzońca, Pirnach, Sęp.
Rezerwowi: Woliński, Zabadała, Pyznar, M. Szczurek, Kyrlov, Szot Michał, Szot Mateusz.
Trener: Sylwester Posełkiewicz.
Strug Tyczyn:
Kowal – Sulkowski, Gomułka, Góra, Patrzyk, Gida, Prokop, Walas, P. Zieliński, Kiełbasa, Róg.
Rezerwowi: Śmierciak, Bezkorovainyi, Bury, Kajzer, Śmigiel, M. Zieliński, Garncarz, Pulodbekov.
Trener: Mateusz Ostrowski.
Red.

