Czarni Jasło rozgromili Stal Gorzyce. Utrzymanie przypieczętowane efektownym zwycięstwem
Piłkarze Czarni Jasło po raz ostatni w tym sezonie zaprezentowali się przed własną publicznością. W sobotnim spotkaniu rozegranym przy ul. Śniadeckich rozbili Stal Gorzyce aż 6:0 i w efektowny sposób pożegnali się z kibicami. Dla jasielskiego zespołu nie był to jednak ostatni mecz sezonu – za tydzień Czarni zmierzą się na wyjeździe z zamykającą tabelę Błażowianką Błażowa. Utrzymanie w IV lidze mają już zapewnione.
Zapraszamy do Fotorelacji ze spotkania >>>



Pierwszy gol padł w 15. minucie. Wynik otworzył Radosław Macnar, który wykorzystał jedną z pierwszych groźnych akcji gospodarzy. Zaledwie minutę później, tuż po wznowieniu gry, prowadzenie podwyższył Michael Olivieri. Ten sam zawodnik ponownie wpisał się na listę strzelców w 41. minucie, dzięki czemu Czarni schodzili na przerwę z trzybramkową zaliczką.



Po zmianie stron gospodarze nie zamierzali zwalniać tempa. W 51. minucie drugiego gola zdobył Macnar, a dziesięć minut później skompletował hat-tricka, podwyższając wynik na 5:0. Ostatnie słowo należało do Adriana Nowaka, który w 87. minucie ustalił rezultat spotkania na 6:0.



Po meczu asystent trenera Stali Gorzyce Paweł Strata przyznał, że gospodarze byli zespołem wyraźnie lepszym.

– Co tutaj dużo mówić, wygrała drużyna zdecydowanie lepsza, także gratuluję tutaj zwycięstwa, jak najbardziej zasłużonego. Wiele nie można powiedzieć, bo wynik wysoki, więc wszystko jasne, mamy swoje problemy, także dobrze się przyjechaliśmy. (...) Musieliśmy się osiłkować z zawodnikami juniorów, ale to są nasze problemy, których musimy sobie rozpocząć. (...) Proszę osłaniać za podjęcie walki – powiedział po spotkaniu.
Zadowolenia z postawy swojego zespołu nie krył również trener Czarnych.

– Wiedzieliśmy przed meczem, że utrzymanie w lidze jest pewne, natomiast chcieliśmy podejść do tego meczu bardzo poważnie. Wygrać i w fajnej atmosferze zakończyć sezon u siebie. Cieszę się, że to się udało, cieszę się, że ta przerwa i opóźnienie drużyny gości, przyjazd na dzisiejszy mecz nie wybiło nas z rytmu, (...) tylko utrzymaliśmy tę koncentrację, dobrze weszliśmy w mecz, pierwsza bramka wypadła już w 15 minucie. Mogliśmy nawet zdobyć ją jeszcze wcześniej, bo Karol Potera uderzył w słupek, mieliśmy kilka fajnych sytuacji. Dobrze, że tak szybko otworzyliśmy wynik spotkania, druga bramka od razu konsekwentnie, poszliśmy za ciosem. Myślę, że od tego momentu, poza kilkoma kontratakami Stali, to ten mecz kontrolowaliśmy zupełnie i cieszę się, że okazałeś zwycięstwo przede wszystkim – podsumował szkoleniowiec.
Dzięki wysokiej wygranej Czarni zakończyli sezon przed własną publicznością w bardzo dobrych nastrojach. Jasielski zespół już przed pierwszym gwizdkiem miał zapewnione utrzymanie w IV lidze, jednak nie zamierzał odpuszczać i zakończył sezon domowy efektownym triumfem. Bohaterem spotkania został Radosław Macnar, autor trzech bramek.
Janusz Wnęk

