Czarni Jasło wracają do okręgówki
75
W dzisiejszym meczu Czarni Jasło zremisowali z Kolbuszowianką Kolbuszowa 1-1 i tym samym spadli do krośnieńskiej okręgówki.
Mecz zaczął się dobrze, można było zaobserwować, że naszym zawodnikom zależało na tym meczu. Nie można naszym zawodnikom odmówić determinacji, walki, niestety brakowało ostatniego podania i precyzji. Kilkakrotnie przeprowadzaliśmy groźne akcje pod bramką gospodarzy jednak zawsze albo to my popełnialiśmy błąd - niedokładne podanie, albo to gospodarze skutecznie wybijali piłkę.

W 15 minucie ładny techniczny strzał Dedo z najwyższym trudem bramkarz Kolbuszowianki sparował na piąty metr. W 25 minucie piłka znalazła się w bramce, jednak sędzia dopatrzył się spalonego.W ostatnich 10 minutach dwukrotnie mogliśmy skierować piłkę do bramki jednak Ocipka fatalnie spudłował z najbliższej odległości, chwilę później Dziobek groźnie uderzał zza pola karnego jednak znów pewnie interweniował rezerwowy golkiper Kolbuszowianki. Do połowy wynik nie uległ zmianie.
Druga połowa również zaczęła się obiecująco dla naszych zawodników, kilka wrzutek w pole karne Kolbuszowej, kilka rzutów rożnych, ale niestety nie potrafiliśmy strzelić bramki. W 52 minucie doskonałą sytuację zmarnował Szalony, który z 5 metrów nieczysto trafiał w piłkę. W 70 minucie tracimy bramkę na 1-0, kontra gospodarzy prawą stroną boiska, silny strzał w krótki róg Adranowicza. Po tej bramce Czarni jeszcze mocniej starali się przycisnąć, wyszło z tego kilka groźnych akcji, ale celowniki naszych zawodników były rozregulowane. W 72 minucie Munia z 5 metrów po zamieszaniu w polu karnym trafia prosto w obrońcę, chwile później Sypień z 18 metrów trafia prosto w Dziobka. Do końca meczu atakowaliśmy, staraliśmy się, ale nie wychodziło. Dopiero w 2 minucie doliczonego czasu gry Sypień z prawej strony oddaje mocny strzał, piłka ociera się od bramkarza i wpada do bramki. Niestety chwilę później sędzia zakończył mecz nie pozwolił na przeprowadzenie jeszcze jednej akcji i ostatecznie remisujemy w Kolbuszowej.
Dzięki temu Czarni Jasło spadają do klasy okręgowej, gdybyśmy zdobili jedną bramkę więcej moglibyśmy się cieszyć z utrzymania, niestety nie udało się, miejmy nadzieję, że nie zagrzejemy długo miejsca w okręgówce.
Lesiu
Mecz zaczął się dobrze, można było zaobserwować, że naszym zawodnikom zależało na tym meczu. Nie można naszym zawodnikom odmówić determinacji, walki, niestety brakowało ostatniego podania i precyzji. Kilkakrotnie przeprowadzaliśmy groźne akcje pod bramką gospodarzy jednak zawsze albo to my popełnialiśmy błąd - niedokładne podanie, albo to gospodarze skutecznie wybijali piłkę.

W 15 minucie ładny techniczny strzał Dedo z najwyższym trudem bramkarz Kolbuszowianki sparował na piąty metr. W 25 minucie piłka znalazła się w bramce, jednak sędzia dopatrzył się spalonego.W ostatnich 10 minutach dwukrotnie mogliśmy skierować piłkę do bramki jednak Ocipka fatalnie spudłował z najbliższej odległości, chwilę później Dziobek groźnie uderzał zza pola karnego jednak znów pewnie interweniował rezerwowy golkiper Kolbuszowianki. Do połowy wynik nie uległ zmianie.
Druga połowa również zaczęła się obiecująco dla naszych zawodników, kilka wrzutek w pole karne Kolbuszowej, kilka rzutów rożnych, ale niestety nie potrafiliśmy strzelić bramki. W 52 minucie doskonałą sytuację zmarnował Szalony, który z 5 metrów nieczysto trafiał w piłkę. W 70 minucie tracimy bramkę na 1-0, kontra gospodarzy prawą stroną boiska, silny strzał w krótki róg Adranowicza. Po tej bramce Czarni jeszcze mocniej starali się przycisnąć, wyszło z tego kilka groźnych akcji, ale celowniki naszych zawodników były rozregulowane. W 72 minucie Munia z 5 metrów po zamieszaniu w polu karnym trafia prosto w obrońcę, chwile później Sypień z 18 metrów trafia prosto w Dziobka. Do końca meczu atakowaliśmy, staraliśmy się, ale nie wychodziło. Dopiero w 2 minucie doliczonego czasu gry Sypień z prawej strony oddaje mocny strzał, piłka ociera się od bramkarza i wpada do bramki. Niestety chwilę później sędzia zakończył mecz nie pozwolił na przeprowadzenie jeszcze jednej akcji i ostatecznie remisujemy w Kolbuszowej.
Dzięki temu Czarni Jasło spadają do klasy okręgowej, gdybyśmy zdobili jedną bramkę więcej moglibyśmy się cieszyć z utrzymania, niestety nie udało się, miejmy nadzieję, że nie zagrzejemy długo miejsca w okręgówce.
Lesiu
