Czarni Jasło: wygrana w pucharze, porażka w lidze
Dwa zwycięstwa, remis i porażka – oto dotychczasowy bilans drużyny Czarnych Jasło w meczach o punkty, uzyskany od czasu ponownego objęcia jej przez trenera Roberta Hapa. Po zeszłośrodowym pucharowym zwycięstwie z Iskrą Przysietnica jego podopieczni nie zdołali w sobotę sprostać w spotkaniu ligowym Sawie Sonina. Na wyjeździe ulegli jej 1:3.
Wizyty w podłańcuckiej miejscowości piłkarze Czarnych nie będą wspominali najlepiej. Ligowy beniaminek od pierwszym minut gry przejął inicjatywę na boisku, zwycięstwo zapewniając sobie właściwie w ciągu pierwszych dwudziestu minut. W siatce bramki strzeżonej przez Mateusza Bazana futbolówka zatrzepotała w trzeciej, ósmej i osiemnastej minucie – autorami trafień dla gospodarzy byli kolejno Woźniak, Walkowicz i Kurzeja. Mimo, iż kilka minut przed przerwą kontaktowego gola strzelił Marcin Warchoł, Sawa do końca meczu kontrolowała sytuację na polu gry, ostatecznie utrzymując rezultat z pierwszej połowy.
Przed meczem w Soninie do składu drużyny ze Śniadeckich dołączyli dwaj zawodnicy – znany już jej kibicom pomocnik Konrad Foryś (powrócił z zagranicy) oraz, dotychczas występujący w zespole LKS Skołyszyn, bramkarz Szymon Kołodziej. Pierwszy niemal z marszu zadebiutował w ligowych rozgrywkach. Podczas sobotniej potyczki na boisku zaliczył dwa kwadranse, zmieniając Pawła Setlaka.
W spotkaniu przeciw Sawie Sonina Czarni Jasło wystąpili w składzie:
Bazan – Borowiec, Nabożny (14′ Dziedzic), Madejczyk, Setlak (61′ Foryś) – Munia, Chrząszcz, Kmiecik, Warchoł, Urban (50′ Tusiński) – Majewski.
Plaga kontuzji...
Czarnym nie dopisuje w tym sezonie szczęście. Nie dość, iż osiągane przez jasielski zespół wyniki są rozczarowujące i po siedmiu kolejkach wciąż zajmuje on ostatnie miejsce w ligowej tabeli, dodatkowo dręczy go postępująca plaga kontuzji. Po sobotnim meczu do odbywających rekonwalescencję Bartosza Szopy (złamał nogę na starcie rozgrywek), Filipa Świątkowskiego oraz Grzegorza Munii dołączyli Aleksander Nabożny, Łukasz Urban i Paweł Setlak.
Trzy dni przed meczem z Sawą Sonina podopieczni Roberta Hapa dzięki wyjazdowemu zwycięstwu nad Iskrą Przysietnica (1:0, wynik meczu rozstrzygnął w dogrywce Marcin Warchoł) zapewnili sobie awans do trzeciej rundy Pucharu Polski na szczeblu okręgowym. Ich kolejnym rywalem w tych rozgrywkach będzie Nafta Jedlicze. Podejmie ona Czarnych w najbliższą środę (17 września), na własnym boisku.
Jakub Hap / Czarni Jasło
