Czarni lepsi od LKS Skołyszyn
Drużyna Czarnych Jasło pewnie pokonała na własnym stadionie zespół LKS Skołyszyn. Trzy punkty jasielskiej ekipie zapewnili swoimi trafieniami Łukasz Urban i Wojciech Munia.
W czwartkowe popołudnie Czarni po raz pierwszy w tym sezonie mieli okazję zaprezentować się przed własną publicznością. Na trybunach stadionu przy ul. Śniadeckich 15 zasiadło blisko 450 osób, w tym liczna grupa kibiców ze Skołyszyna.
Gospodarze od pierwszej minuty starali się narzucić własny styl gry. Czarnym z łatwością udało się zepchnąć rywali pod ich własne pole karne. Cierpliwie budowali akcje ofensywne, wymieniając mnóstwo podań w środkowej strefie boiska. Goście nie potrafili znaleźć recepty na dobrą grę jaślan. Składna gra nie przekładała się jednak na wypracowanie oczekiwanej liczby dogodnych sytuacji do zdobycia gola. W 21. minucie gry bliski umieszczenia piłki w siatce był Łukasz Urban. Futbolówka po jego dośrodkowaniu z lewej strony boiska zmierzała wprost pod poprzeczkę bramki rywala. Mateusz Furmanek nie dał się jednak zaskoczyć i ostatecznie zdołał sparować ją na rzut rożny. Piłka otarła się jeszcze o obramowanie bramki.

Kiedy wydawało się, że drużyny zejdą do szatni na przerwę przy bezbramkowym remisie, we własnym polu karnym piłkę ręką zagrał jeden z defensorów LKS-u. Arbiter spotkania nie miał wątpliwości, że w tej sytuacji doszło do przekroczenia przepisów, po czym wskazał na wapno. Piłkę na jedenastym metrze od bramki przeciwnika ustawił Łukasz Urban. Pomocnik Czarnych pewnie wykorzystał rzut karny. Gospodarze schodzili z murawy na przerwę przy jednobramkowym prowadzeniu.
W drugiej części spotkania obraz gry nie uległ zmianie. Czarni wywierali na rywalach ciągłą presję, regularnie meldując się w polu karnym LKS-u. Goście tylko raz poważnie zagrozili bramce Czarnych. W 58. minucie gry potężnie w poprzeczkę bramki strzeżonej przez Patryka Szostaka kropnął z blisko siedemnastu metrów Marek Zawisza.
Kilka minut później Czarni zdołali udokumentować swoją przewagę drugim trafieniem. W 64. minucie meczu piłkę po interwencji bramkarza do pustej bramki wpakował Wojciech Munia. Gospodarze nie zamierzali spuszczać z tonu. W 69. minucie o włos od zdobycia gola był Bartosz Szopa. Zawodnik Czarnych znalazł się w odpowiednim miejscu i czasie, kiedy wprost pod jego nogi trafiła piłka wybita z obrębu pola karnego przez jednego z graczy LKS-u. Szopa, ani przez chwilę nie zastanawiając się kopnął futbolówkę prostym podbiciem w kierunku bramki. Furmanek mógł jedynie odprowadzić ją wzrokiem. Piłka trafiła jednak w poprzeczkę a pomocnik gospodarzy musiał obejść się smakiem.

W ostatnim kwadransie gry trener Ryszard Skuba zdecydował się na kilka roszad w składzie. Zawodników ofensywnych zastąpili na murawie gracze o defensywnym usposobieniu. Czarni w pełni kontrolowali przebieg meczu zwyciężając w ostatecznym rozrachunku 2:0.
Jaślanie we wczorajszym meczu zupełnie zdominowali rywali. Cieszyć może jednak nie tylko pewne zwycięstwo, lecz również styl, w jakim drużyna zdobyła kolejne cenne punkty. Zespół momentami imponował szybkim rozegraniem piłki. Goście nie potrafili znaleźć recepty na grę Czarnych na jeden i dwa kontakty.
JKS Czarni 1910 Jasło – LKS Skołyszyn 2:0 (1:0)
Bramki.
JKS Czarni 1910 Jasło: Łukasz Urban (45’), Wojciech Munia (64’)
Składy
JKS Czarni 1910 Jasło: Patryk Szostak (GK) – Wojciech Dziedzic (C), Krzysztof Szydło, Bartosz Szopa (Wyderka 72’), Michał Borowiec, Aleksander Nabożny, Łukasz Urban (Myśliwiec 90+1’), Michał Gabryel (Frączek 82’), Maciej Sowa (Lechowski 87’), Wojciech Munia, Dariusz Bałut (Musiał 77’) – Jakub Betlej (GK), Wojciech Myśliwiec, Jakub Wyderka, Jakub Frączek, Przemysław Musiał, Konrad Lechowski.
Trener: Ryszard Skuba
LKS Skołyszyn: Mateusz Furmanek (GK) – Jacek Kaszycki, Adam Średniawski, Mateusz Jankowicz, Patryk Marszałek, Kacper Stój, Patryk Korneusz, Marek Zawisza, Sebastian Figura, Mariusz Kurczaba, Jakub Warchoł – Michał Stój (GK), Tomasz Syzdek, Mateusz Skok, Szymon Filipak, Bogdan Rąpała, Artur Walczyk, Jakub Zawisza.
Trener: Robert Podkulski
MD
