Czarni ograli Gaudium Łężyny
Zgodnie z przewidywaniami Czarni Jasło wygrali dzisiejszy mecz w którym przeciwnikiem jasielskiej drużyny była ekipa Gaudium Łężyny. Dzięki zwycięstwu jaślanie nie tylko umocnili się na pozycji lidera tabeli, lecz powiększyli przewagę nad Przełęczą Dukla do trzech punktów.
Czarni przystąpili do meczu bez Aleksandra Nabożnego w składzie, który musiał odpokutować czerwoną kartkę, jaką otrzymał za niesportowe zachowanie w meczu przeciwko Orłowi Bieździedza. W wyjściowej jedenastce pojawił się za to Tomasz Dziobek.

Pierwsza połowa mogła rozczarować kibiców zgromadzonych licznie na stadionie przy ul. Śniadeckich 15. Sytuacji podbramkowych było jak na lekarstwo a w grze obu drużyn można było zaobserwować sporo niedokładności. W 3 minucie po dośrodkowaniu z rzutu rożnego mocno zakotłowało się pod bramką gości. Adrian Musiał, który w tym meczu strzegł dostępu do bramki swojej drużyny ostatecznie bez trudu wyłapał piłkę. Na kolejną akcję pod bramką drużyny z Łężyn kibicom przyszło czekać do 31 minuty. Wówczas znajdujący się w polu karnym Kulig otrzymał doskonałe podanie od Wójtowicza. Strzał zawodnika grającego z numerem 17 został jednak zablokowany przez interweniującego obrońcę.
Dopiero ostatnie minuty pierwszej odsłony spotkania mogły przyprawić kibiców o mocniejsze bicie serca. W 40 minucie składną akcję zespołu prawą stroną boiska zapoczątkował Wójtowicz, który w dziecinny sposób ograł jednego z defensorów, po czym wrzucił piłkę w pole karne wprost na głowę Muni. Ten zgrał futbolówkę do oczekującego podania Szopy. Strzał napastnika Czarnych nie znalazł jednak drogi do bramki dzięki ofiarnej interwencji obrońcy.

Dwie minuty później Czarni byli bardzo blisko objęcia prowadzenia w meczu. Potężnym strzałem z ponad dwudziestu metrów popisał się Wojciech Dziedzic. Piłka szybowała prosto w okienko bramki strzeżonej przez Musiała. Głową zdołał ją jednak musnąć obrońca, dzięki czemu futbolówka wylądowała na słupku.
Na minutę przed gwizdkiem nakazującym zawodnikom udanie się do szatni na przerwę przed szansą na strzelenie gola stanął Kulig. Zawodnik doskonale przyjął piłkę w polu karnym ustawiając ją sobie do strzału. Głowacki jednak na tyle skutecznie utrudnił jaślaninowi oddanie strzału, że piłka po uderzeniu piłkarza gospodarzy poszybowała nad poprzeczką.
W przerwie meczu na zmianę zdecydował się trener gospodarzy Ryszard Skuba. W miejsce Urbana na boisku pojawił się Wietecha. Jak miało się później okazać była to słuszna decyzja. W 58 minucie rajd prawą stroną boiska przeprowadził Borowiec. Niemal z linii końcowej boiska dośrodkował piłkę w pole karne gości. Futbolówka trafiła wprost pod nogi obrończy Gaudium, który nie popisał się przyjęciem. W efekcie fatalnego błędu defensora gości do piłki w polu karnym dopadł Wietecha, który z zimną krwią wpakował ją do siatki.

Bramka zdobyta przez Czarnych na nieco ponad pół godziny przed końcem spotkania podcięła ostatecznie skrzydła drużynie przyjezdnej. Gospodarze z minuty na minutę coraz bardziej dominowali na murawie. W 63 minucie w kolejnej sytuacji bramkowej znalazł się Kulig, który strzałem głową próbował zmusić Musiała do kapitulacji. Uderzenie jaślanina było jednak niecelne.
W 76 minucie wyśmienitej okazji do podwyższenia nie wykorzystał wprowadzony na plac gry kilka minut wcześniej Jamuła. Dwudziestolatek otrzymał dokładne podanie od szarżującego prawym skrzydłem Muni jednak jego strzał został zablokowany przez obrońcę. Sytuacje Kuliga oraz Jamuły stanowiły wierne odzwierciedlenie obrazu gry gospodarzy, którym brakowało dokładności w rozegraniu piłki oraz wykończenia akcji.

Drugi gol dla Czarnych padł w 87 minucie meczu. Jego autorem był Tusiński. Zawodnik jasielskiej drużyny mając sporo miejsca po prawej stronie boiska nie kalkulując popędził w kierunku bramki gości. Dobiegając do linii pola karnego zdecydował się na oddanie mierzonego strzału lewą nogą w kierunku dalszego słupka nie dając szans Musiałowi na skuteczną interwencję.
Mecz zakończył się zwycięstwem Czarnych Jasło, choć poziom gry mógł rozczarować.

JKS Czarni Jasło – KKS Gaudium Łężyny 2:0 (0:0)
Bramki.
JKS Czarni Jasło: Wietecha Kamil (58’), Tusiński Michał (87’)
Składy
JKS Czarni Jasło: Cyran Wiktor (Br) – Dziedzic Wojciech (C), Chrząszcz Piotr, Urban Łukasz (Wietecha Kamil 46’), Borowiec Michał, Wójtowicz Artur (Tusiński Michał 60’), Stelmach Jakub (Jamuła Patryk 73’) Dziobek Tomasz, Munia Grzegorz (Frydrych Krystian 87’), Szopa Bartosz, Kulig Damian – Niemczyński Damian (Br), Wietecha Kamil, Jamuła Patryk, Tusiński Michał, Frydrych Krystian.
Trener: Skuba Ryszard
KKS Gaudium Łężyny: Musiał Adrian (Br) – Myśliwiec Wojciech (C), Kalityński Łukasz (Kurdziel Maciej 31’), Trybek Bartosz, Głowacki Krzysztof (Gierlicki Filip 54’), Biernacki Rafał, Jakubowski Andrzej, Maciejczyk Jarosław, Szymański Wojciech, Stachaczyński Michał (Rysz Adam 60’), Forystek Wojciech – Król Mateusz, Munia Mateusz, Kurdziel Maciej, Gierlicki Filip, Rysz Adam, Chochołek Damian.
Trener: Kalityński Łukasz
Śędziowie: Pociask Mateusz (główny), Kisiel Łukasz, Łępa Andrzej.
PP
