Czarni pokonali Crasnovię [aktualizacja]
Piłkarze Czarnych zwyciężyli dziś na własnym boisku drużynę Crasnovii Krasne 1:0. Bramkę na wagę trzech punktów zdobył dla drużyny ze Śniadeckich Grzegorz Munia. To drugie zwycięstwo jaślan w rozgrywkach IV ligi sezonu 2014/2015.

Do 20 minuty spotkanie toczyło się pod dyktando gości, którzy w tym czasie kilkakrotnie zdołali zagrozić bramce strzeżonej przez Damiana Niemczyńskiego. Najlepsze okazje do wyjścia na prowadzenie Crasnovia stworzyła sobie w 2 i 13 minucie – w pierwszym przypadku po strzale jednego z jej zawodników piłka minęła światło jasielskiej bramki, w drugim skuteczną interwencją popisał się golkiper Czarnych.
W drugiej części pierwszej odsłony meczu przewagę na placu gry mieli już gospodarze. Wynik rywalizacji podopieczni Roberta Hapa mogli otworzyć już w 21 minucie, jednak na skutek nieporozumienia Damiana Kuliga i Piotra Chrząszcza dogodna sytuacja w polu karnym gości została przez jaślan zaprzepaszczona. Niespełna kwadrans później strzał na bramkę Crasnovii oddał Grzegorz Munia, golkiper rywali był jednak na posterunku. W 43 minucie jego umiejętności postanowił przetestować również Bartosz Szopa, bramkarz znów jednak nie dał się zaskoczyć.

W 9 minucie drugiej części gry po mocnym strzale Grzegorza Munii futbolówka wreszcie zatrzepotała w siatce bramki Crasnovii. Po zdobyciu gola gospodarze dostali wiatru w skrzydła i z ochotą szukali szans na podwyższenie korzystnego rezultatu. Dogodne okazje raz za razem jednak marnowali. W 66 minucie w konsekwencji otrzymania drugiej żółtej kartki boisko musiał opuścić jeden z zawodników gości. Grający od tego czasu w przewadze Czarni w ciągu ostatnich dwudziestu minut spotkania dwoili się i troili, by zdobyć drugą bramkę. Kilka okazji na dobicie Crasnovii miał Damian Kulig jednakże żadnej nie potrafił skutecznie wykorzystać i zawody ostatecznie zakończyły się skromnym zwycięstwem gospodarzy 1:0.
W dzisiejszym meczu drużyna Czarnych Jasło wystąpiła w składzie:
Niemczyński – Kulig, Nabożny, Dziedzic, Tusiński, Kmiecik, Chrząszcz, Setlak, Munia (87′ Foryś), Warchoł (90′+4 Kostrząb), Szopa (76′ Majewski).
O komentarz do meczu poprosiliśmy Janusza Jamułę, kierownika drużyny Czarnych Jasło.
Wygraliśmy jedną bramką, chociaż mogliśmy ich strzelić więcej. Trzeba jednak zwrócić uwagę, że w pierwszej połowie goście również stworzyli sobie kilka sytuacji, w których jednak szczęście było przy nas. Jesteśmy bardzo zadowoleni z tego zwycięstwa, długo na nie czekaliśmy. Już po meczu z Polonią Przemyśl było widać, że potencjał naszej drużyny jest bardzo wysoki i nasi zawodnicy potrafią grać w piłkę. Te trzy punkty były kwestią czasu i bardzo one nas cieszą –powiedział.


Po czternastu kolejkach Czarni mają w swoim dorobku osiem punktów, co wciąż stanowi najgorszy wynik wśród wszystkich siedemnastu drużyn rywalizujących w rozgrywkach IV ligi. Za tydzień jasielski zespół uda się do Nowej Dęby, gdzie zmierzy się z tamtejszą Stalą.
Jakub Hap
jakhap@gmail.com
