Czarni pokonali Przełęcz
Drużyna Czarnych Jasło pewnie pokonała na swoim stadionie zespół Przełęczy Dukla. Szalę zwycięstwa na swoją korzyść jaślanie przechylili w drugiej odsłonie meczu. Mecz obfitował w nieczyste zagrania. Goście kończyli spotkanie w dziesiątkę.
Czarni Jasło przystępowali do sobotniego starcia w ramach siódmej kolejki klasy okręgowej mając w pamięci przeciętne występy w dwóch ostatnich meczach. Jaślanie, 1 września polegli w Nienaszowie, przegrywając z lokalnym Tempem 0:2, aby tydzień później zremisować na wyjeździe ze Startem Rymanów 2:2. Zdobycie zaledwie jednego punku w dwóch meczach należy ocenić jako wynik poniżej oczekiwań nie tylko kibiców, lecz przede wszystkim zawodników i kierownictwa klubu.
Domowe starcie przeciwko Przełęczy Dukla wydawało się idealną okazją do złapania przez Czarnych oddechu po zadyszce. Początek meczu jednak nie wskazywał na to, aby zdobycie przez jaślan kompletu punktów było sprawą oczywistą. Gra obydwu drużyn od pierwszej minuty pozostawiała wiele do życzenia. O płynności w rozegraniu piłki można było zapomnieć. Niemały wpływ na taki obraz gry miała postawa gości, którzy bardzo agresywnie poczynali sobie na boisku, często przerywając akcje Czarnych faulami. Arbiter kilkukrotnie w pierwszej połowie sięgał do kieszeni w poszukiwaniu żółtego kartonika.

Zarówno Czarni, jak również goście z Dukli rzadko zbliżali się w obręb pola karnego rywali. Akcje podbramkowe można było policzyć na palcach jednej ręki. Na odnotowanie zasługuje akcja Przełęczy z 26. minuty spotkania. Po szybkiej kontrze przed szansą na objęcie prowadzenia stanął Krystian Frączek. Doskonale w bramce spisał się jednak Damian Niemczyński intuicyjnie broniąc strzał zawodnika gości.
W przerwie Ryszard Skuba zdecydował się na dokonanie jednej roszady w składzie. Artura Wójtowicza zastąpił na boisku Maciej Sowa. Obraz gry łudząco przypominał tę, którą kibice mogli obserwować w pierwszej odsłonie spotkania. Goście nie zamierzali zmieniać stylu gry skupiając się głównie na przeszkadzaniu rywalom. W 54. minucie meczu po raz kolejny przepisy przekroczył Patryk Krzywda, pociągając za koszulkę przeciwnika. Efektem nieodpowiedzialnego zachowania gracza Przełęczy była druga żółta i w konsekwencji czerwona kartka, jaką bez wahania postanowił pokazać mu arbiter. Jak się okazało był to przełomowy moment meczu. Goście grając w osłabieniu głęboko cofnęli się na własną połowę. Napór Czarnych wzmagał się z minuty na minutę.

W 61. minucie gry jaślanie objęli prowadzenie po trafieniu Pawła Setlaka. Pomocnik Czarnych otrzymał doskonałe podanie z lewej strony boiska, po którym nie pozostało mu nic innego jak tylko umieścić piłkę w siatce z najbliższej odległości. Zaledwie cztery minuty później na 2:0 wynik podwyższył Michał Borowiec. Zawodnik Czarnych doskonale odnalazł się w zamieszaniu pod bramką gości umieszczając futbolówkę głową w siatce.

Wynik spotkania na 3:0 ustalił w 73. minucie gry Wojciech Munia. Wszystko zaczęło się od stałego fragmentu gry podyktowanego prze sędziego dla Przełęczy w okolicach pola karnego Czarnych. Goście nie tylko, nie skorzystali z okazji do stworzenia zagrożenia pod bramką Niemczyńskiego, lecz sprezentowali gospodarzom okazję do kontry. Ta okazała się dla nich zabójcza. Natychmiast po przejęciu piłki, jeden z graczy jasielskiej drużyny posłał futbolówkę na połowę rywali wprost do czekającego już na nią Munię. Pomocnik Czarnych pognał z nią prosto na bramkę Przełęczy. Pomimo asysty trzech obrońców zdołał przełożyć sobie piłkę na lewą nogę i mierzonym strzałem umieścił ją w bramce.
JKS Czarni 1910 Jasło – Przełęcz Dukla 3:0 (0:0)
Bramki
JKS Czarni 1910 Jasło: Paweł Setlak (61’), Michał Borowiec (65’), Wojciech Munia (73’)
Składy
JKS Czarni 1910 Jasło: Damian Niemczyński (GK) – Wojciech Dziedzic (C), Michał Borowiec, Aleksander Nabożny, Krzysztof Szydło, Artur Wójtowicz (Sowa 46’), Jakub Wyderka (86’), Bartosz Szopa (Myśliwiec 82’), Paweł Setlak (Szura 75’), Jakub Frączek (Kulig 37’), Wojciech Munia (Bałut 78’) – Patryk Szostak (GK), Wojciech Myśliwiec, Kacper Szura, Dariusz Bałut, Maciej Sowa, Damian Kulig, Tomasz Pałucki.
Trener: Ryszard Skuba
MD
