Czarni przegrali w Wiśniowej
Piłkarze Czarnych Jasło znów zeszli z boiska pokonani. W sobotnim wyjazdowym meczu z Wisłokiem Wiśniowa przegrali 0:1.

Kolejny przegrany mecz Czarnych Jasło. Mecz, który z przebiegu całego spotkania powinien być wygrany, ale niestety ze zwycięstwa cieszą się Ci, którzy strzelają bramki. Drużyna Roberta Hapa rozegrała bardzo dobre spotkanie, ale mimo tego znów nie zdobyła punktów. Czarni Jasło w tym spotkaniu była drużyną zdecydowanie lepszą i na bardzo grząskiej murawie radziła sobie bardzo dobrze, prowadziła grę i stwarzała sobie wyśmienite sytuacje. Swoje okazje marnowali m.in. Aleksander Nabożny w pierwszej połowie i Filip Świątkowski w drugiej. Czarni grali po prostu w piłkę, a gospodarze ograniczali się jedynie do wybijania piłki. Jedyne zagrożenie ze strony gospodarzy stwarzały bardzo dokładne podania byłego gracza Czarnych Jasło Dariusza Bernackiego, który starał się uruchomić swoich napastników.
Nieźle funkcjonowały boki pomocy Naszej drużyny. Szczególnie prawa pomoc na której brylował po raz pierwszy na nowej pozycji Damian Tłuściak, który w pierwszej i drugiej połowie stwarzał groźne sytuacje pod bramką gospodarzy.
Bramka padła po kontrowersyjnym rzucie karnym w 69 minucie meczu. Sebastian Tylek prawidłowo zareagował i wyszedł do zawodnika gospodarzy wybijając piłkę. Niestety, sędzia główny dopatrzył się faulu i zawodnik gospodarzy zamienił karnego na bramkę.
Pomimo tej porażki należy pochwalić zawodników trenera Hapa za bardzo dobra grę, którzy z podniesioną głową i pozytywnym nastawieniem powinni przystąpić do kolejnego meczu.
Wisłok Wiśniowa – JKS Czarni 1910 Jasło 1:0 (0:0)
1:0 Wolański 69′ (karny)
Czarni: Tylek – Nabożny (85′ Podgórski), Nawracaj, Dziedzic, Setlak – Tłuściak, Chrząszcz, Madejczyk (65′ Warchoł), Tusiński (69′ Żygłowicz), Szopa – Świątkowski
Czarni Jasło / jh
