Korzystając z portalu Jaslo4u.pl wyrażasz zgodę na użytkowanie mechanizmu plików cookie. Mechanizm ten ma na celu zapewnienie prawidłowego funkcjonowania portalu Jaslo4u.pl. Korzystając ze strony akceptujesz Politykę Prywatności portalu Jasło4u.pl

Czarni uciekają spod topora

22

Czarni nie zdołali pokonać na własnym stadionie Stali Nowa Dęba w kolejnym meczu sezonu IV ligi. W spotkaniu padł remis a jedyną bramkę dla jaślan strzelił Kamil Folwarski. 

Podopieczni Jacka Klisiewicza rozegrali na własnym stadionie drugie spotkanie w ciągu zaledwie czterech dni. W składzie na mecz przeciwko Stali Nowa Dęba zabrakło kontuzjowanych Jakuba Stelmacha oraz Bartosza Szopy, których nazwisk próżno było szukać nawet wśród zawodników rezerwowych. Na ławce zasiadł Grzegorz Munia, który narzekał na uraz, jakiego doznał w środowym starciu z Błękitnymi Ropczyce. Po raz pierwszy w wyjściowej jedenastce w bieżącym sezonie pojawił się Jacek Kaszycki.

W pierwszych piętnastu minutach wiało nudą. Żadna z drużyn nie potrafiła zbliżyć się do pola karnego przeciwnika, aby móc zagrozić bramce rywala. Pierwszą groźną akcją Czarni przeprowadzili w 18 minucie. Łukasz Urban otrzymał piłkę na linii pola karnego, po czym nie zastanawiając się uderzył piłkę w kierunku bramki. Strzał jaślanina został jednak zablokowany przez jednego z defensorów. Akcja toczyła się dalej. Futbolówka po kontakcie z nogą obrońcy trafiła pod nogi Czyżowicza, który znajdując się w polu karnym oddał groźny strzał na bramkę. Piotr Bujak wyciągnął się jak struna broniąc strzał młodzieżowca, i tylko dzięki jego świetnej interwencji Stal wciąż remisowała w Jaśle.

Zaledwie minutę później piłkę w polu karnym otrzymał Kulig po dośrodkowaniu z prawej strony boiska. Strzał napastnika Czarnych okazał się jednak bardzo niecelny. W pierwszej połowie były to w zasadzie jedyne okazje do objęcia przez jaślan prowadzenia w meczu. Szczególnie produktywną grą w ofensywie nie mogli pochwalić się również goście. Graczom stali w pierwszej połowie udało się wprawdzie wywalczyć kilka rzutów rożnych, lecz przy wrzutkach z narożników boiska Cyran doskonale radził sobie z rywalami wyłapując piłki bądź piąstkując je, tym samym oddalając zagrożenie od własnej bramki.

Anemicznej grze w ofensywie Czarnych towarzyszyła niepewna gra w obronie. Gracze odpowiadający za destrukcję wyjątkowo często wymieniali piłki z Cyranem oraz między sobą, co przy wysokim pressingu gości przyprawiało kibiców o mocniejsze bicie serca. Konsekwencją niefrasobliwej gry z tyłu w ostatnich minutach pierwszej odsłony meczu była utrata bramki przez jaślan. W 44 minucie piłkę tuż przed własnym polem karnym w łatwy sposób stracił Chrząszcz. Futbolówkę przejął Rębisz i co sił w nogach pognał w kierunku bramki strzeżonej przez Cyrana. Ten nie miał żadnych szans w bezpośrednim pojedynku z napastnikiem gości, który spokojnym strzałem po ziemi umieścił piłkę w siatce. Czarni schodzili na przerwę w minorowych nastrojach.

Jacek Klisiewicz już w przerwie zdecydował się na dwie zmiany. Aby móc walczyć o pełną pulę musiał on wzmocnić formację ofensywną swojego zespołu. Po przerwie w miejsce Chrząszcza i Kaszyckiego na murawie pojawili się, zatem Munia i Rodak. Roszady w składzie zdawały się słuszne, bowiem już w 46 minucie jaślanie za sprawą Kuliga mogli doprowadzić do wyrównania. Napastnik Czarnych jednak będąc sam na sam z bramkarzem gości uderzył wprost w interweniującego Bujaka.

Napór Czarnych wzmagał się z minuty na minutę. W 53 minucie meczu jaślanie przeprowadzili akcję lewą stroną boiska. Znajdując się na wysokości pola karnego piłkę w obręb szesnastki posłał klasycznym wysokim dośrodkowaniem Dziedzic. Na futbolówkę czekał już Folwarski, który w pojedynku główkowym okazał się lepszy od obrońcy i strzałem głową pokonał bramkarza. Czarni nie posiadali się z radości po zdobyciu wyrównującego gola.

Po zdobyciu przez Czarnych wyrównującej bramki gra wyrównała się. Jaślanie nie potrafili pójść za ciosem i dobić rywala. Tempo rozgrywania akcji spadło. Przed ostatnim gwizdkiem Czarni mieli jednak jeszcze jedną doskonałą okazję do zdobycia bramki. W 84minucie spotkania w pole karne wbiegł Kulig. Przed sobą miał już tylko bramkarza, lecz zdecydował się na podanie do lepiej ustawionego Rodaka, który na pełnej szybkości wbiegł w pole karne. Podanie okazało się jednak niecelne i zdobywca dwóch goli sprzed raptem czterech dni musiał gonić piłkę zmierzającą w kierunku linii końcowej boiska. Była to ostatnia szansa dla jaślan na przechylenie szali zwycięstwa na swoją korzyść.

W drugiej części spotkania Czarni zagrali lepiej niż w pierwszej odsłonie meczu. Zwycięstwo znajdowało się w zasięgu ręki, lecz jaślanie nie potrafili wykorzystać dogodnych sytuacji do zdobycia bramek i tym samym wzbogacić się o 3 punkty. Ostatecznie Czarni zapiszą na swoim koncie 1 oczko.  

JKS Czarni 1910 Jasło – Stal Nowa Dęba 1:1 (0:1)

Bramki.

JKS Czarni Jasło: Kamil Folwarski (53’)

Stal Nowa Dęba: Kamil Rębisz (46’)

Żółte kartki.

JKS Czarni Jasło: Bartłomiej Rodak (58’), Bogumił Czyżowicz (77’), Artur Wójtowicz (88’)

Stal Nowa Dęba: Karol Wilk (57’), Kacper Karnat (65’)

Składy

JKS Czarni Jasło: Wiktor Cyran (Br) – Michał Borowiec, Aleksander Nabożny, Tomasz Dziobek, Wojciech Dziedzic (C), Jacek Kaszycki (Rodak 46’), Piotr Chrząszcz (Munia 46’), Bogumił Czyżowicz, Łukasz Urban (Wójtowicz 75’), Damian Kulig (Foryś 85’), Kamil Folwarski – Damian Niemczyński (Br), Konrad Foryś, Wojciech Zabawa, Artur Wójtowicz, Bartłomiej Rodak, Marcin Gajda, Grzegorz Munia.

Trener: Jacek Klisiewicz.

Stal Nowa Dęba: Piotr Bujak (Br) – Dominik Domagała (Karnat 46’), Wojciech Dudek (C), Janusz Hynowski, Arkadiusz Kotrych, Łukasz Milanowski (Wiśniewski 75’), Szymon Serafin, Kamil Serafin, Kamil Rębisz, Konrad Szypuła (Dektiarenko 66’), Karol Wilk – Piotr Tomczyk, Kacper Karnat, Tomasz Diektiarenko, Adam Durlak, Maciej Wilk, Patryk Wiśniewski.

Trener: Janusz Hynowski.

Sędziowali: Mariusz Myszka (sędzia główny), Tomasz Weber, Igor Samołyk.

PP 

Reklama

Komentarze: 22

Dodaj komentarz Widok:
2
@ czarny
dnia 04.09.2016, 13:28 · Zgłoś
wyjazd za granice .
Odpowiedz
2
@ kibic12
dnia 04.09.2016, 12:11 · Zgłoś
A co sie dzieje z Kamilem Wietecha ?
Odpowiedz
4
@ maro
dnia 04.09.2016, 17:56 · Zgłoś
Klub załatwił mu prace ale nie był zainteresowany,szkoda bo jak wróci to będzie żałował zmarnowanego czasu,stać go przy systematycznym treningu na wiele.Teraz już po chłopaku.Stelmach,Tusinski,Phamvan,Szopa,Świątkowski Podobno,kontuzje choc ich koledzy w kilku ptzypadkach podają inne powody nie związane ze sportem.
Odpowiedz
2
@ czarny
dnia 04.09.2016, 11:57 · Zgłoś
nie bylo zle ,ale mecz byl do wygrania .Zabraklo troche zimnej krwi przy sytuacjach bramkowych.Trudno.Kolejny mecz w Gorzycach i prxzydalo by sie zdobyc tam 3 punkty.
Odpowiedz
0
@ slawek
dnia 04.09.2016, 10:37 · Zgłoś
Kulig jest najlepszy
Odpowiedz
6
@ JKS
dnia 04.09.2016, 09:10 · Zgłoś
Dobra jest. Punkt to punkt, FORZA Czarni Jasło !
Kiełbasy do góry, przywieźcie coś z Gorzyc !
Odpowiedz
1
@ tor
dnia 04.09.2016, 08:09 · Zgłoś
Rodak Bartek , na bierzmowaniu Kamil.
Odpowiedz
3
@ Kibic
dnia 04.09.2016, 08:48 · Zgłoś
Kamil to brat Bartka,kierownik juniorów.
Odpowiedz
7
@ maro
dnia 04.09.2016, 07:08 · Zgłoś
Kulig nigdy nie byl i nie będzie skuteczny w ofensywie.Jedyną osobą w tym momencie jest Szopa,który w duecie z Folwarskim mógłby być postrachem bramkarzy.Niestety jak pokazuje życie wybrał inną droge życiową i woli byc postrachem [...].Trener może sprobowałby nauczyc chłopaków rozgrywać piłkę między sobą a nie stale tylko ryczeć Jedz! aż do zapalenia płuc.Raziły wczoraj bardzo niecelne dosrodkowania od Dziedzica,zresztą ogolnie nie był to dobry mecz obrony.Wejscie Wojtowicza było bardzo dobrym posunięciem tylko trenerze dlaczego tak pożno?Gdzie Stelmach?nie gra w seniorach,nie gra w juniorach? Fajnie ze obudzili sie z bardzo długiego snu kibole bo doping na pewno pomaga piłkarzom w trudnych chwilach i czesto są 12 zawodnikiem.Głowy do góry,powalczyc o pkt.w Gorzycach i glowy do góry,utrzymanie jest mozliwe.
,
Odpowiedz
2
@ M.
dnia 04.09.2016, 14:14 · Zgłoś
Zacznij czytanie artykułu od początku, a nie tylko same komentarze, wtedy będziesz wiedział,że Stelmach jest kontuzjowany.Od dłuższego czasu ma uraz nogi. To nie ból głowy,który przechodzi najpóźniej po trzech dniach.Trzeba czasu i dokładnie wyleczyć uraz. Stanie krzywo na boisku i kontuzja się odnowi , gdy nie będzie w pełni zdrowy. Cierpliwości.Co do trenera, to racja.Krzyczy,przeklina,wyrzucają go z ławki.Trener Skuba to oaza spokoju. Trenerze Jacku bierz z niego przykład. Spokojem daleko zaszedł.Piłkarze to młodzi chłopcy. Jaki przykład Pan daje? Oni będą to przenosić na grunt prywatny. Więcej opanowania Panie Trenerze.
Odpowiedz
1
@ Jan
dnia 04.09.2016, 16:48 · Zgłoś
Szopa ma kontuzje
Odpowiedz
1
@ Mecenas
dnia 04.09.2016, 06:58 · Zgłoś
To w druzynie Czarnych gra Bartlomiej czy Kamil Rodak, bo juz w drugim artykule piszecie i tak i tak...?
Odpowiedz
0
@ CZ1910
dnia 04.09.2016, 09:21 · Zgłoś
Pan Kamil to sobie może pograć, ale ... w co?...a już wiem: w monceniu jest najlepszy
Odpowiedz
3
@ Kibic
dnia 04.09.2016, 09:43 · Zgłoś
Szanowny Panie, ortografia się kłania.,i nie mąć już więcej.
Odpowiedz
-2
@ CZ1910
dnia 04.09.2016, 10:23 · Zgłoś
nie odczytał Pan aluzji, a podobno taki inteligentny
Odpowiedz
-4
@ CZ1910
dnia 04.09.2016, 10:45 · Zgłoś
ktoś Panu wmówił, nie.. nie... ktoś, tylko Pan sam sobie wmówił że zna sie Pan na piłce nożnej, a prawda jest taka że nie ma Pan zielonego pojęcia o tym, nigdy Pan nie grał w piłkę, nigdy Pan nie miał styczności z w miarę poważną piłką nożną, nigdy Pan nie doświadczył i poczuł zapachu szatni przed i po meczu, a teraz Pan zamierza robić karierę ??
Odpowiedz
0
@ Kibic
dnia 04.09.2016, 11:16 · Zgłoś
Wszystko ładnie Pan pisze ale to chyba nie do mnie,z tego co wiem to jestem kobietą. Trzeba troszkę pomyśleć zanim się napisze.
Odpowiedz
1
@ Nie chce mi się wymyślać nowego pseuda
dnia 04.09.2016, 12:43 · Zgłoś
Z czy Mateusz Borek był piłkarzem ? A komentuje , zna się i niektórzy ślepo mu wierzą ... Jedno z drugim nie ma nic wspólnego !
Odpowiedz
2
@ do trenera
dnia 04.09.2016, 06:23 · Zgłoś
Trzeba poprawić grę z przodu i skuteczność. Zakazać obrońcom dryblingów w okolicy
pola karnego i bezsensownych wymian piłki.
Odpowiedz
-3
@ lol
dnia 04.09.2016, 19:25 · Zgłoś
Zakazać obrońcom wymian piłki... hahaha Czyli laga do przodu jak w wiejskim futbolu to jest lekarstwo dla Czarnych. Brawo.
Odpowiedz
8
@ two tea to room two
dnia 04.09.2016, 03:30 · Zgłoś
Spod topora to można uciekać, jak się ma nóż na gardle...Mieli Czarni takowy, czy nie? Uczcie się ludzie nazywać rzeczy po imieniu, nie przesadzać, nie stosować nadmiernej ekspresji, bo to najzwyczajniej zakłamuje rzeczywistość. Forza JKS!
Odpowiedz
2
@ kiero
dnia 04.09.2016, 00:52 · Zgłoś
ależ mam wejście do seniorów :) ostatnio dwa gole, a dzisiaj żółta kartka :D sam siebie zaskakuję :D :D
pozdrawiam redaktora :)
Odpowiedz
Dodaj komentarz
Piszesz jako:

Jaslo4u.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść powyższych komentarzy. Użytkownik ponosi odpowiedzialność za treść komentarzy zgodnie z Polskim Prawem. Redakcja zastrzega sobie prawo usuwania i redagowania komentarzy niezgodnych z regulaminem.