Czarni wygrali rzutem na taśmę
Czarni Jasło długo męczyli się w starciu z LKS Tarnawa. W niedzielnym meczu przy Śniadeckich 15 padło aż siedem goli. Ostatecznie to jednak gospodarze zainkasowali komplet punktów. Trafienie na wagę zwycięstwa zanotował Łukasz Urban.
Choć układ tabeli wskazywał, że niedzielne starcie powinno być dla jasielskiej drużyny przysłowiowym spacerkiem, to przebieg boiskowych wydarzeń brutalnie zweryfikował tak postawioną tezę. Czarni dopiero w ostatnich minutach spotkania zapewnili sobie zwycięstwo, a co za tym idzie trzy punkty.
Czarni od pierwszych minut meczu rzucili się do ataku. Na połowie przeciwnika zawodnikom gospodarzy brakowało jednak dokładności w rozegraniu piłki. Dwukrotnie z dystansu na bramkę strzeżoną przez Dawida Czarneckiego uderzał Bartosz Szopa. Strzały pomocnika gospodarzy były jednak zbyt słabe i nieprecyzyjne, aby mogły zaskoczyć bramkarza gości.
Szopa w końcu dopiął swego. W 18. minucie umieścił piłkę w siatce posyłając ją w kierunku bramki obok interweniującego bramkarza. Gola zadedykował swojej mamie, która tego dnia obchodziła urodziny.

Na zdjęciu Bartosz Szopa/fot. Marcin Dziedzic
Po objęciu prowadzenia Czarni cofnęli się na własną połowę. Mnożyły się faule z obu stron. Jedno z przewinień okazało się dla gospodarzy brzemienne w skutki. W 31. Minucie meczu w pole karne Czarnych z prawej strony boiska posłana została piłka ze stałego fragmentu gry. Futbolówka trafiła wprost pod nogi Igora Hydzika, który nie patyczkując się wpakował ją do siatki. Interwencja Niemczyńskiego na nic się zdała. Na tablicy wyników widniał rezultat 1:1.
Czarni szybko odpowiedzieli na zadany przez rywala cios. W 34. minucie gry bramkarza gości pokonał Dominik Wilk. Napastnik wbiegł z piłką w pole karne mając przed sobą jedynie bramkarza. Pierwszy strzał Czarnecki zdołał zatrzymać. Przy dobitce nie miał już jednak najmniejszych szans na zatrzymanie piłki. Wilk dosłownie poszybował nad leżącym bramkarzem, po czym umieścił futbolówkę w pustej bramce. Trzy minuty później gospodarze mogli prowadzić już dwoma golami, ale fantastyczną paradą przy strzale Szopy z blisko dwudziestu metrów popisał się bramkarz gości.

Na zdjęciu Dominik Wilk/fot. Marcin Dziedzic
Po zmianie stron obraz gry nie uległ zmianie. Czarni przeważali na boisku, choć sam mecz nie był wielkim widowiskiem. Gospodarze już po dziesięciu minutach drugiej części spotkania prowadzili 3:1. Na listę strzelców po raz drugi wpisał się Szopa.
Kiedy wydawało się, że losy rywalizacji są już rozstrzygnięte sytuacja dla Czarnych zaczęła się nieco komplikować. W 57. minucie gry po składnej akcji, kontaktowe trafienie dla LKS-u zanotował Mateusz Wąchocki. W 69. minucie goście zdołali doprowadzić do remisu. W Olu karnym Niemczyński podciął Wąchockiego, który z grymasem bólu na twarzy upadł na murawę. Arbiter główny spotkania nie miał wątpliwości, co do tego, że bramkarz gospodarzy przekroczył przepisy. Tym samym nie pozostało mu nic innego jak tylko podyktować rzut karny dla Tarnawy. Jedenastkę na gola zamienił Mariusz Wetchacz.
Ostatnie dwadzieścia minut regulaminowego czasu gry zapowiadało się nerwowo dla Czarnych. Gospodarze uparcie próbowali konstruować akcje ofensywne środkiem boiska. Wszelkie tego rodzaju próby paliły jednak na panewce. W 85. minucie meczu na akcję lewą stroną i dośrodkowanie w pole karne Tarnawy zdecydował się Przemysław Musiał. Piłka znalazł się pod nogami Łukasza Urbana, który z zimną krwią skierował ją do siatki precyzyjnym strzałem w kierunku dalszego słupka braki. Wynik nie uległ już zmianie i to Czarni Jasło ostatecznie cieszyli się ze zwycięstwa i kolejnych trzech punktów.

Na zdjęciu Łukasz Urban/fot. Marcin Dziedzic
JKS Czarni 1910 Jasło – LKS Tarnawa 4:3 (2:1)
Bramki.
JKS Czarni 1910 Jasło: Bartosz Szopa (18’, 55’), Dominik Wilk (34’) Łukasz Urban (85’)
LKS Tarnawa: Igor Hydzik (31’), Mateusz Wąchocki (57’), Mateusz Wetchacz (69’)
Skład
JKS Czarni 1910 Jasło: Damian Niemczyński (GK) – Wojciech Myśliwiec, Michał Borowiec, Wojciech Dziedzic (C), Artur Wójtowicz (Frączek 68’), Krzysztof Szydło, Bartosz Szopa (Musiał 80’), Paweł Setlak (Szura 57’), Łukasz Urban, Dominik Wilk (Gabryel 83’), Bartłomiej Rodak (Biernacki 73’) – Patryk Szostak (GK), Jakub Wyderka, Jakub Frączek, Mateusz Biernacki, Kacper Szura, Przemysław Musiał, Michał Gabryel.
Trener: Ryszard Skuba
MD
