Czarni zaliczyli piątą porażkę z rzędu
Cosmos za silny dla Czarnych. Jasielscy piłkarze doznali wczoraj w podsanockim Nowotańcu piątej ligowej porażki z rzędu, dziewiątej w całym sezonie.

Mimo, iż przed tygodniem podopieczni Roberta Hapa ulegli na własnym boisku Pogoni Leżajsk 1:2 ich dyspozycja w tamtym meczu dawała nadzieję na przełamanie w kolejnym. Marzenia jasielskich kibiców o pierwszych od dawien dawna ligowych punktach Czarnych znów jednak nie doczekały się spełnienia – w zeszłoniedzielne popołudnie na stadionie w Nowotańcu drużyna ze Śniadeckich nie dała rady tamtejszemu Cosmosowi, przegrywając 0:2.
Tak przebieg wczorajszego meczu relacjonuje oficjalna strona jasielskiego klubu.
Od pierwszych minut spotkania gospodarze narzucili Czarnym swój styl gry i co chwilę pod bramką bronioną przez Mateusza Bazana dochodziło do sytuacji bramkowych. Nasza młoda drużyna przetrwała pierwszy napór gospodarzy i w dalszej części pierwszej połowy starała się zagrozić bramce gospodarzy. Groźnie w tym okresie gry strzelali: Michał Kmiecik, po którego strzale piłka minimalnie minęła poprzeczkę oraz Łukasz Urban, który oddał strzał tuż przy słupku, lecz bramkarz gospodarzy końcami palców wybił piłkę na rzut rożny. Kiedy mijała 45 minuta gry sędzia spotkania doliczył jeszcze 2 minuty do regulaminowego czasu gry. Wówczas gospodarze wykonywali rzut wolny i po strąceniu piłki głową przez zawodnika Cosmosu gospodarze wyszli na prowadzenie.
W drugiej części meczu gra Naszej drużyny wyglądała znacznie lepiej. Akcje wyprowadzane przez obrońców i pomocników zaczęły nabierać odpowiedniego tempa. Drużyna prowadzona przez trenera Roberta Hapa dążyła do strzelenia wyrównującej bramki. Po jednej z akcji, wprowadzony po przerwie Filip Świątkowski został sfaulowany w polu karnym. Niestety sędzia uznał, że nie było przewinienia po stronie gospodarzy i gra toczyła się dalej. W dalszej części gry Czarni starali się dominować na boisku i strzelić wyrównującą bramkę, ale niestety w samej końcówce meczu po faulu na zawodniku gospodarzy sędzia podyktował rzut wolny. Zawodnik gospodarzy po pięknym strzale ustalił wynik spotkania na 2:0.
W meczu z Cosmosem Nowotaniec Czarni Jasło wystąpili w składzie:
Bazan – Setlak, Nabożny, Dziedzic, Tusiński, Munia, Chrząszcz, Kmiecik, Urban (60′ Szopa), Warchoł (75′ Foryś), Majewski (64′ Świątkowski).
Po jedenastu kolejkach rozgrywek IV ligi podkarpackiej jasielski zespół znajduje się na samym dnie jej tabeli, z łącznym dorobkiem czterech punktów i pięciopunktową stratą do zajmującego przedostatnią lokatę Wisłoka Wiśniowa.
jh
