Czeluśnica prowadziła 2:0. Karpaty odwróciły mecz i wygrały 3:2
LKS Czeluśnica przegrał z Karpatami Krosno 2:3, mimo że po godzinie gry prowadził już 2:0. Pierwszy gol padł w 9. minucie. Po faulu w polu karnym sędzia podyktował rzut karny, który pewnie wykorzystał Mohamed Bah. Do przerwy Czeluśnica kontrolowała spotkanie i zasłużenie prowadziła 1:0.
Zapraszamy do obejrzenia Fotorelacji ze spotkania >>>
Po zmianie stron gospodarze poszli za ciosem. W 54. minucie, po akcji prawą stroną, Marothi Dibete podwyższył na 2:0 i wydawało się, że mecz jest rozstrzygnięty.
Od tego momentu wszystko się jednak posypało.
W 63. minucie Dawid Król zdobył bramkę kontaktową, a Karpaty poczuły krew. Goście przejęli inicjatywę i w krótkim odstępie czasu zadali dwa kolejne ciosy. W 72. minucie wyrównał Michał Stasz, a pięć minut później ten sam zawodnik ponownie trafił do siatki, kompletując dublet i ustalając wynik na 3:2.
Czeluśnica nie była już w stanie odpowiedzieć. Karpaty wykorzystały moment słabości rywala i wywiozły komplet punktów.
– W pierwszej połowie doprowadziliśmy do czterech sytuacji po stałym fragmencie gry. Powiedziałem w przerwie drużynie, że widać, iż mają problem z obroną pola karnego i musimy konsekwentnie te piłki dogrywać – skomentował trener Karpat, Dariusz Liana.
– W przerwie meczu wprowadziłem dwóch zawodników, którzy są po kontuzji – Kamila Raduliego i Karola Weissa. To zawodnicy z dużą jakością i dużym doświadczeniem. Za chwilę wszedł Marek Fundakowski. I mimo tego, że przegraliśmy 0-2, wierzyliśmy, że jak strzelimy bramkę, to możemy co najmniej zremisować – dodał.
Szkoleniowiec odniósł się również do kolejnego meczu, który Karpaty rozegrają u siebie z jasielską drużyną.
– Dla nas, dla naszych kibiców jednak mimo wszystko najważniejszy mecz to jest z Czarnymi w piątek. Mam nadzieję, że już wszyscy na 100% będą zdrowi. I również będzie zdrowy Sandro Pałacnik, który ma skręconą nogę, ale powinien w tym tygodniu wrócić do treningów, także powinniśmy mieć wszystkich do dyspozycji.
Skład Czeluśnica:
Gierlicki (BR), Sabik (K), Longinotti, Walaszczyk, Bah, Vanda, Sęp, Hvozd, Honkisz, Szubra, Dibete
Rezerwowi:
Lepucki, Chmiel, Maziarz, Kalinin, Berte, Kołek, Kozicki W, Kozicki J
Trener: Tomasz Wacek
Skład Karpaty Krosno:
Frydrych (BR), Kiełb, Prugar, Stasz, Smoleń, Paczkowski, Król, Dziadosz, Dębiczak, Gierlasiński, Cole
Rezerwowi:
Pasterczyk(BR), Niezgoda, Wajs, Fundakowski, Aszklar, Grochulski, Krzywda, Radulj
Trenerzy: Dariusz Liana, Marcin Rygiel
Mecz rozegrano przy wzmożonych środkach bezpieczeństwa. Na miejscu obecne były liczne siły policji oraz służby porządkowe, które czuwały nad spokojnym przebiegiem spotkania.
Już w piątek Czarni Jasło zmierzą się o godzinie 18:00 w Krośnie z Karpatami. Będzie to najważniejszy mecz w tym sezonie – zarówno dla zawodników, jak i kibiców.
AJ











