Korzystając z portalu Jaslo4u.pl wyrażasz zgodę na użytkowanie mechanizmu plików cookie. Mechanizm ten ma na celu zapewnienie prawidłowego funkcjonowania portalu Jaslo4u.pl. Korzystając ze strony akceptujesz Politykę Prywatności portalu Jasło4u.pl

Czterech wójtów z powiatu jasielskiego może pożegnać się ze stanowiskami. Sejm zdecydował

0

To decyzja, która może znacząco zmienić samorządową mapę powiatu jasielskiego. W czwartek, 22 października, Sejm odrzucił projekt ustawy znoszącej ograniczenie liczby kadencji wójtów, burmistrzów i prezydentów miast. O wyniku głosowania przesądziły zaledwie dwa głosy. Oznacza to, że przy obecnym stanie prawnym czterech urzędujących wójtów z powiatu jasielskiego nie będzie mogło ubiegać się o ponowny wybór w 2029 roku.

Podczas czwartkowego posiedzenia Sejmu posłowie głosowali nad nowelizacją Kodeksu wyborczego, której głównym założeniem było zniesienie obowiązującej od 2018 roku zasady dwukadencyjności w samorządach.

Projekt przygotowany z inicjatywy Polskiego Stronnictwa Ludowego nie uzyskał jednak wymaganej większości. Za przyjęciem zmian opowiedziało się 213 posłów, przeciw zagłosowało 215 parlamentarzystów, a dziewięciu wstrzymało się od głosu. Tym samym proponowana nowelizacja została odrzucona, a dotychczasowe przepisy pozostają w mocy.

Czterech wójtów z powiatu jasielskiego bez możliwości reelekcji?

Konsekwencje sejmowego głosowania będą odczuwalne również w powiecie jasielskim. Obowiązujące przepisy uniemożliwiają bowiem ponowne kandydowanie na stanowisko wójta w tej samej gminie osobie, która została już dwukrotnie wybrana na ten urząd.

W naszym powiecie ograniczenie to dotyczy czterech samorządowców:

  • Wojciecha Piękosia – wójta gminy Jasło,
  • Bogusława Kręcisza – wójta gminy Skołyszyn,
  • Marcina Bolka – wójta gminy Dębowiec,
  • Grzegorza Bary – wójta gminy Nowy Żmigród.

Wszyscy wymienieni samorządowcy zwyciężyli w wyborach w 2018 roku, a następnie uzyskali reelekcję w 2024 roku. Tym samym wykorzystali już limit dwóch kadencji liczonych od momentu wprowadzenia nowych przepisów.

Najdłużej spośród wymienionych włodarzy swoją funkcję sprawuje Grzegorz Bara, który kieruje gminą Nowy Żmigród już czwartą kadencję.

Co oznacza dwukadencyjność?

Ograniczenie liczby kadencji wójtów, burmistrzów i prezydentów miast zostało wprowadzone w 2018 roku. Jednocześnie wydłużono kadencję samorządową z czterech do pięciu lat.

Co istotne, do limitu nie wlicza się kadencji sprawowanych przed wejściem w życie nowych przepisów. Oznacza to, że nawet samorządowcy kierujący gminami od kilkunastu czy kilkudziesięciu lat mogli ubiegać się o wybór w 2018 i ponownie w 2024 roku.

Jeżeli regulacje pozostaną niezmienione, w wyborach samorządowych zaplanowanych na 2029 rok osoby, które dwukrotnie uzyskały mandat w tej samej gminie, nie będą mogły ponownie kandydować na dotychczasowe stanowisko.

Nie oznacza to jednak całkowitego końca ich działalności samorządowej. Przepisy nie zabraniają takim osobom ubiegania się o mandat radnego czy kandydowania na stanowisko wójta lub burmistrza w innej gminie.

Spór o przyszłość samorządów

Zasada dwukadencyjności od lat budzi kontrowersje. Jej zwolennicy przekonują, że ograniczenie liczby kadencji zapobiega nadmiernej koncentracji władzy w rękach jednej osoby, sprzyja wymianie lokalnych elit i daje szansę nowym kandydatom.

Przeciwnicy wskazują natomiast, że o tym, kto powinien kierować gminą, powinni decydować wyłącznie mieszkańcy. Ich zdaniem ustawowy zakaz ponownego kandydowania pozbawia wyborców możliwości dalszego powierzania władzy samorządowcom, których pracę oceniają pozytywnie.

Zniesienie dwukadencyjności było jednym z postulatów PSL. Po nieudanym głosowaniu ludowcy zapowiedzieli działania zmierzające do wprowadzenia podobnego ograniczenia również dla posłów i senatorów. 

Czy to ostateczna decyzja?

Do kolejnych wyborów samorządowych pozostały jeszcze trzy lata, dlatego nie można wykluczyć ponownej próby zmiany Kodeksu wyborczego. Czwartkowe głosowanie pokazało zresztą, jak niewielka różnica głosów może przesądzić o losach proponowanych przepisów.

Na dziś sytuacja jest jednak jasna. Jeżeli ustawodawca nie zmieni obowiązujących zasad, wybory w 2029 roku przyniosą zmianę władz w co najmniej czterech gminach powiatu jasielskiego.

Dla mieszkańców Jasła, Skołyszyna, Dębowca i Nowego Żmigrodu oznaczałoby to konieczność wyboru nowych gospodarzy swoich gmin, niezależnie od tego, jak oceniają działalność obecnych wójtów.

Red.

Reklama

Komentarze:

Dodaj komentarz Widok:
Dodaj komentarz
Piszesz jako:

Jaslo4u.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść powyższych komentarzy. Użytkownik ponosi odpowiedzialność za treść komentarzy zgodnie z Polskim Prawem. Redakcja zastrzega sobie prawo usuwania i redagowania komentarzy niezgodnych z regulaminem.