Czy będzie strajk w Pektowinie?
44
Związki Zawodowe działające przy Pektowinie weszły w spór zbiorowy z zarządem spółki. Pracownicy domagają się podwyżki o co najmniej 300 zł brutto. Jeżeli sytuacja nie ulegnie zmianie, to w najbliższy poniedziałek odbędzie się referendum strajkowe.

- Związki Zawodowe żądają z dniem 1 maja 2009 roku podwyżki płacy zasadniczej w wysokości 300 zł brutto dla każdego pracownika. Ostatnia podwyżka płacy w „Pektowinie” miała miejsce 1 marca 2007 roku, gdy wszyscy pracownicy otrzymali po 70 zł brutto. Zdaniem związków zawodowych, ponad dwuletnie oczekiwanie na podwyżki płac, jest wystarczającym dowodem odpowiedzialności, zwłaszcza, że mimo braku podwyżek, „Pektowin” na przełomie roku zwolnił blisko 90 osób. Pracownicy pytają: jaki jest sens wyrzeczeń, skoro ich jedynym efektem są kolejne zwolnienia? - zastanawia się Edmund Gondek, przewodniczący komisji zakładowej ZZ NSZZ „Solidarność”.
Średnia płaca w zakładzie oscyluje w granicach 1840 zł. brutto i jest niższa o 800 zł od średniej płacy w województwie podkarpackim, a zwolnienie 87 osób nie poprawiło w żaden sposób sytuacji płacowej pracowników.
Próbowaliśmy skontaktować w tej sprawie z prezesem Franciszkiem Bosakiem, ale nie chciał z nami rozmawiać na ten temat.
(omega)

- Związki Zawodowe żądają z dniem 1 maja 2009 roku podwyżki płacy zasadniczej w wysokości 300 zł brutto dla każdego pracownika. Ostatnia podwyżka płacy w „Pektowinie” miała miejsce 1 marca 2007 roku, gdy wszyscy pracownicy otrzymali po 70 zł brutto. Zdaniem związków zawodowych, ponad dwuletnie oczekiwanie na podwyżki płac, jest wystarczającym dowodem odpowiedzialności, zwłaszcza, że mimo braku podwyżek, „Pektowin” na przełomie roku zwolnił blisko 90 osób. Pracownicy pytają: jaki jest sens wyrzeczeń, skoro ich jedynym efektem są kolejne zwolnienia? - zastanawia się Edmund Gondek, przewodniczący komisji zakładowej ZZ NSZZ „Solidarność”.
Średnia płaca w zakładzie oscyluje w granicach 1840 zł. brutto i jest niższa o 800 zł od średniej płacy w województwie podkarpackim, a zwolnienie 87 osób nie poprawiło w żaden sposób sytuacji płacowej pracowników.
Próbowaliśmy skontaktować w tej sprawie z prezesem Franciszkiem Bosakiem, ale nie chciał z nami rozmawiać na ten temat.
(omega)
