Derby na remis. Czarni prowadzili, Karpaty odpowiedziały
W derbowym meczu 21. kolejki IV ligi podkarpackiej Karpaty Krosno zremisowały na własnym stadionie z Czarnymi Jasło 1:1. Spotkanie rozegrane w piątek, 27 marca, dostarczyło sporo emocji – zarówno na boisku, jak i na trybunach.
Zapraszamy do Fotorelacji ze spotkania >>>



Od pierwszych minut było widać, że to nie będzie zwykły mecz. Starcie drużyn z Krosna i Jasła od lat elektryzuje kibiców i tym razem nie było inaczej – stadion żył od pierwszego gwizdka, a wokół obiektu pojawiły się wzmożone siły policji.
Pierwsza połowa należała do gości. Czarni wyszli na prowadzenie w szesnastej minucie po trafieniu Arkadiusza Barana i długo kontrolowali przebieg gry. Gospodarze mieli problemy z przebiciem się przez dobrze ustawioną defensywę zespołu z Jasła.



Po przerwie obraz meczu się zmienił. Karpaty ruszyły odważniej do ataku. W 70 minucie do wyrównania doprowadził Dawid Król. Od tego momentu gra się otworzyła, a obie drużyny szukały zwycięskiego gola.
Decydujący cios jednak nie padł. Mimo kilku okazji z obu stron wynik nie uległ zmianie i derby zakończyły się podziałem punktów – 1:1.



Remis sprawia, że żadna z drużyn nie może być w pełni zadowolona. Czarni mogą żałować niewykorzystanej przewagi z pierwszej połowy, z kolei Karpaty – że mimo lepszej gry po przerwie nie przechyliły szali zwycięstwa na swoją korzyść.


Jedno jest pewne – derby Krosna z Jasłem po raz kolejny potwierdziły swoją rangę i nie zawiodły pod względem sportowych emocji.
Red.

