Dla ratowania JKS-u- Charytatywny mecz przyjaźni
W sobotę na stadionie przy ulicy Śniadeckich 15 został rozegrany charytatywny mecz przyjaźni pomiędzy Sandecjią Nowy Sącz a Czarnymi Jasło, spotkanie zakończyło się przegraną JKS cztery do zera. Spotkanie było w barwny o raz huczny sposób dopingowane przez kibiców obu drużyn.<<FOTOGALERIA>>

Podczas meczu odbyły się liczne licytacje przedmiotów otrzymanych od innych zespołów piłkarskich z Polski oraz z zagranicy, kilku kibiców miało okazję strzelić bramkę Marcinowi Cabajowi, który obecnie jest bramkarzem nowosądeckiego zespołu, a na swoim koncie ma już mecze w barwach Cracovii, Polonii Bytom, Hutnika Kraków czy Górnika Łęczna.
Składy zespołów:
JKS Czarni 1910 Jasło: Ślarski Przemysław (’49 – Kwiek Sławomir), Brożyna Ireneusz, Bernacki Dariusz, Halz Damian, Grzesiak Rafał – Munia Grzegorz, Chrząszcz Piotr, Kukowski Konrad, Szopa Bartosz, Warchoł Marcin – Złotek Waldemar.
KKS Sandecja Nowy Sącz (I połowa): Cabaj – Mójta, Czarnecki, Duda, Makuch – Mroziński, Paweł Nowak, Kosiorowski, Bębenek – Giel, Tuszyński; II połowa: Bomba – Kowalski, Szarek, Duda, Mroziński, Szczepański, Mróz, Borovicanin, Jakub Nowak – Giel, Certik.
Inicjatywa wyszła ze strony kibiców Sandecji nasi przyjaciele dobrze się spisali, chcą pomóc nam w trudnym okresie i trzeba przyznać, że publiczność na prawdę dopisała. Życzyli byśmy sobie taką publiczność na każdym meczu, i co jest najważniejsze, że nie jest obojętny klub Czarni Jasło naszym mieszkańcom i z tego się bardzo cieszymy, jednak w końcu to jest ponad 100 lat tradycji.

Zagraliśmy na miarę naszych możliwości, zdecydowanym faworytem była tutaj drożyna I ligowa Sandecji zresztą było to widać na boisku, zasłużenie wygrali, ale tak jak powiedziałem wcześniej może nie najważniejszy był wynik końcowy tego meczu tylko ten cel charytatywny, który nam wszystkim tu przyświecał. Mówi Robert Hap (Czarni Jasło 1910).

Mecz rozegrano dwa razy po 30 minut ze względu na trudne warunki atmosferyczny oraz słaby stan murawy. Zawody były sędziowane przez trójkę sędziowską z Jasła, a dochód ze sprzedaży wejściówek ma być w całości przekazany na „młodzieżówkę” jasielskiego klubu.
Arkadiusz Juryś
