Dlaczego na Floriańską wrócił przystanek?
26
Podczas sesji rady powiatu, która miała miejsce 30. Kwietnia, radny Tadeusz Górczyk postawił pytanie o okoliczności przywrócenia na ulicy Floriańskiej, naprzeciw II LO, przystanku komunikacji zbiorowej. Przystanek istniał tam przez kilkadziesiąt lat, w wyniku nalegania mieszkańców został usunięty, teraz zaś - powrócił.
- Mieszkańcy twierdzą, że przystanek został wprowadzony “cichaczem” a jego tablica odjazdów ma długość litanii. I to stanowi dla mieszkańców poważny problem. - mówił Górczyk.

Członek Zarządu Powiatu, Adam Pawluś, odpowiadał, iż odcinek ulicy, przy którym znajduje się przystanek od 1. stycznia br. nie jest drogą powiatową, lecz należy do miasta.
- Ostateczne uregulowania prawne własności zostaną niebawem ustanowione, jednakże omawianym odcinkiem drogi zarządza miasto. - zaznaczał Pawluś.
Tadeusz Górczyk stwierdził jednak, że przystanek wykonano przed pierwszym stycznia.


- Przystanek został wykonany wcześniej. A poza tym niezależnie od tego kto jest właścicielem drogi, inwestycje takie są uzgadniane, między innymi z powiatem. - mówił Górczyk.

Starosta Adam Kmiecik obiecał, iż dostarczy odpowiednich wyjaśnień, zaznaczając jednak, że budowa przystanku z pewnością uzyskała akceptację odpowiednich służb.
- Jeżeli był wniosek o utworzenie przystanku musiał być pozytywnie zaopiniowany przez odpowiedni organ, czyli w tym wypadku Policję, która odpowiada za bezpieczeństwo w ruchu. - zapewniał Kmiecik.
(ks)
- Mieszkańcy twierdzą, że przystanek został wprowadzony “cichaczem” a jego tablica odjazdów ma długość litanii. I to stanowi dla mieszkańców poważny problem. - mówił Górczyk.
Członek Zarządu Powiatu, Adam Pawluś, odpowiadał, iż odcinek ulicy, przy którym znajduje się przystanek od 1. stycznia br. nie jest drogą powiatową, lecz należy do miasta.
- Ostateczne uregulowania prawne własności zostaną niebawem ustanowione, jednakże omawianym odcinkiem drogi zarządza miasto. - zaznaczał Pawluś.
Tadeusz Górczyk stwierdził jednak, że przystanek wykonano przed pierwszym stycznia.

- Przystanek został wykonany wcześniej. A poza tym niezależnie od tego kto jest właścicielem drogi, inwestycje takie są uzgadniane, między innymi z powiatem. - mówił Górczyk.

Starosta Adam Kmiecik obiecał, iż dostarczy odpowiednich wyjaśnień, zaznaczając jednak, że budowa przystanku z pewnością uzyskała akceptację odpowiednich służb.
- Jeżeli był wniosek o utworzenie przystanku musiał być pozytywnie zaopiniowany przez odpowiedni organ, czyli w tym wypadku Policję, która odpowiada za bezpieczeństwo w ruchu. - zapewniał Kmiecik.
(ks)
