Dlaczego odwołano Adama Pawlusia? Kulisy decyzji Rady Powiatu
Odwołanie starosty jasielskiego było finałem procesu, który rozpoczął się kilka tygodni wcześniej wraz ze złożeniem formalnego wniosku przez grupę radnych. Pod dokumentem podpisali się: Janusz Przetacznik, Zbigniew Staniszewski, Ewa Wawro (Klub Radnych PP), Michał Dłuski i Jan Urban (Klub Radnych SDM) oraz Paweł Nowak (Klub Radnych PS). Już podczas październikowej sesji było jasne, że nie chodzi wyłącznie o polityczną demonstrację, lecz o ocenę sposobu sprawowania władzy w powiecie.
Radni podkreślali, że ich działanie nie jest wymierzone personalnie, lecz ma uruchomić mechanizm odpowiedzialności organu wykonawczego.

___________ Fot. XXIII sesja Rady Powiatu Jasielskiego
- Składaliśmy ten wniosek nie dlatego, że tak wypada, ale dlatego, że jako radni mamy obowiązek reagować, gdy sposób zarządzania powiatem budzi poważne wątpliwości. To nie jest personalny atak. To jest mechanizm odpowiedzialności. - mówił na ostatniej sesji Janusz Przetacznik.
Wskazywano, że sprawa nie dotyczy jednego błędu czy jednego roku, ale ciągu decyzji i zaniechań, których skutki są odczuwalne do dziś.
Spór o szpital, oświatę i finanse
W centrum zarzutów znalazła się sytuacja Szpitala Specjalistycznego w Jaśle, narastający deficyt w oświacie oraz sposób gospodarowania finansami i mieniem powiatu. Radni mówili o braku realnych działań naprawczych i długofalowej strategii.

Komisja Rewizyjna i zarzut „formalizmu”
Dzień przed sesją odwoławczą wniosek analizowała Komisja Rewizyjna Rady Powiatu Jasielskiego. W głosowaniu komisji 4 radnych opowiedziało się przeciwko wnioskowi o odwołanie starosty, a 3 było za jego uwzględnieniem, co przełożyło się na opinię negatywną. Wystąpienia radnych po jej przedstawieniu pokazały jednak, że stanowisko komisji nie zamyka sprawy. Radny Janusz Przetacznik zaprezentował zdanie odrębne grupy radnych, w którym zakwestionował wnioski zawarte w opinii Komisji Rewizyjnej.
Padły słowa, że komisja nie jest „tarczą ochronną” dla starosty, lecz ma być „filtrem rzetelności”. Autorzy zdania odrębnego zarzucali komisji skupienie się na formalnej poprawności procedur, bez wejścia w ocenę skutków zarządzania – szczególnie w obszarach szpitala i oświaty.
Głos Janusza Przetacznika: „Czas na zmianę”
- Aby trwać należy się zmieniać. Tylko zmiany są nieodzownym elementem postępu, nie można stać w miejscu, bo to oznacza zastój, stagnację i w konsekwencji grozi nam upadek. - mówił radny.
W dalszej części wystąpienia zwrócił uwagę na styl sprawowania władzy, który – jego zdaniem – nie licuje z ideą samorządności, kończąc jednoznacznie: - Czas na zmianę.
Głosowanie i reakcja starosty
30 grudnia 2025 r. odbyło się tajne głosowanie, w którym uczestniczyły 23 osoby. Za odwołaniem starosty zagłosowało 14 radnych, co oznaczało uzyskanie wymaganej większości. Część radnych klubu Prawo i Sprawiedliwość: Irena Baciak, Wojciech Kras, Ryszard Lisowski, Jan Muzyka, Stanisław Pankiewicz, Adam Pawluś, Cecylia Piwowar-Nadymus, Wiesław Reczek oraz Stanisław Święch, a także sam starosta, nie pobrali kart do głosowania.
Głos starosty po odwołaniu. „Teraz wiemy, na kogo można liczyć”
Po ogłoszeniu wyników tajnego głosowania, w którym Rada Powiatu zdecydowała o jego odwołaniu, Adam Pawluś zabrał głos. Było to długie, osobiste wystąpienie – momentami emocjonalne, momentami ironiczne – w którym podsumował dziewięć lat kierowania powiatem.

__________ Fot. XXIII sesja Rady Powiatu Jasielskiego
Na początku zwrócił się do radnych, którzy głosowali przeciwko jego dalszemu pełnieniu funkcji: - Tym radnym, którzy głosowali przeciwko mojej osobie, również dziękuję. Mam nadzieję, że w nowym klubie będą szczęśliwi i tak skuteczni jak dotychczas. Jako przedstawiciel Prawa i Sprawiedliwości bardzo dziękuję za tą współpracę. Teraz wiemy po prostu kto jest ile wart i na kogo można liczyć. Mamy w klubie radnych PiS dziewięć osób. Jesteśmy solidnym klubem. Zapraszam pozostałe kluby do współpracy nad różnymi możliwościami.
W kolejnej części wystąpienia Pawluś wrócił do tematu, który od początku był jednym z głównych punktów sporu – sytuacji Szpitala Specjalistycznego w Jaśle. Podkreślał, że objął funkcję starosty właśnie z myślą o odpowiedzialności za tę jednostkę. - Po to przyjechałem 9 lat temu na zaproszenie radnych, żeby wziąć odpowiedzialność głównie za doprowadzenie jasielskiego szpitala do funkcjonowania. I to się udało. Udało się z wielkimi trudami. Szpital jasielski wygląda dzisiaj inaczej.
Jednocześnie przyznał, że nie wszystkie działania zakończyły się sukcesem, wskazując na systemowe problemy ochrony zdrowia, na które – jak mówił – samorząd nie ma realnego wpływu. - Z przykrością muszę stwierdzić, że były też popełnione błędy, nie wszystko się udało, że nie mieliśmy i nie mamy wpływu na finansowanie świadczeń. Tu nie ma recepty na to i nie ma zgody politycznej jak zreformować ochronę zdrowia. To jest niezwykle trudne działanie – ono musi być dokonane ponad podziałami.
W tym kontekście odniósł się również do sytuacji dyrektorów szpitali, którzy – jak podkreślał – zostali postawieni w bardzo trudnym położeniu przez obowiązkowe podwyżki wynagrodzeń bez zabezpieczenia finansowego. - Cieszę się, że wynagrodzenia dla pracowników służby zdrowia wzrosły. Niestety, nie poszły za tym środki na zabezpieczenie tych wynagrodzeń. Dyrektor szpitala jest w pozycji takiej, że gdy nie podniesie tych wynagrodzeń, pracownicy idą do sądu, wygrywają sprawę i rola każdego jednego dyrektora kończy się porażką.
W dalszej części wystąpienia Pawluś mówił o swojej drodze życiowej i zawodowej, podkreślając osobiste zaangażowanie w sprawy regionu. - Od małego, wiejskiego dziecka, które pasło krowy doszedłem do Uniwersytetu Jagiellońskiego. Doszedłem również do tak zaszczytnej funkcji. Miałem szereg doświadczeń amerykańskich – znam bardzo wielu znanych ludzi w Ameryce. Również tam miałem swoją drugą Ojczyznę przez ponad 15 lat.
Zaznaczył, że część tych doświadczeń próbował przenieść na grunt lokalny, zwłaszcza w obszarze ochrony środowiska i dziedzictwa kulturowego. - Bardzo mi na tym zależało, żeby zachować to środowisko dla przyszłych pokoleń. Mamy piękną ziemię jasielską. Jest potężny potencjał niewykorzystany. Mamy też piękną tradycję historyczną.
Jako jeden z sukcesów swojej kadencji wskazał realizację skansenu Karpacka Troja: - Tu mogę powiedzieć, że mam też swój udział i jakiś sukces, że udało się zrealizować skansen ‘Karpacka Troja’. Jest to zabytek na wysokim, klasowym poziomie. To jest duży sukces.
Na zakończenie wystąpienia podziękował radnym i – już w wyraźnie lżejszym tonie – skomentował decyzję rady: - Dziękuję jeszcze raz i pokornie schylam głowę.
oraz: - Cieszę się, że Wam się to udało, bo po prostu będę mógł skorzystać z dłuższych wakacji.
Tym samym zakończyła się dziewięcioletnia droga Adama Pawlusia na stanowisku starosty jasielskiego. Nowym starostą Powiatu Jasielskiego został Tadeusz Gorgosz, a jego zastępcą – Barbara Burbelka.
AJ

