Dni Polskiej Gastronomii w Pradze
W piątek zakończyły się II Dni Gastronomii Polskim przy Ambasadzie Polskiej w Pradze. Trwały od 18 do 22 listopada. Dzięki długiej współpracy MADART sp.j. z Instytutem Polskim w Pradze udało nam się doprowadzić do tego, że po raz pierwszy w ramach tych dni pojawił się Dzień Podkarpacki, w dodatku prestiżowo jako dzień inauguracji całego festiwalu.

Dotychczas promocja turystyczna poza granicami kraju nie była silną stroną Jasła, więc tym razem doprowadziliśmy do tego, aby podkarpackie delikatesy w Pradze prezentowali tylko jaślanie. Wraz z panem Jarosławem Reczkiem, dyrektorem Departamentu Sportu i Turystyki przygotowaliśmy wyjazd, a do prezentacji swoich wyrobów zaprosiliśmy winnicę "Dwie Granice", należącą do Państwa Lidii i Marka Nowińskich oraz restaurację "U Schabińskiej", która wprowadziła niedawno do swojego menu dania regionalne.

Przygotowania do prezentacji rozpoczęły się już wczesnym przedpołudniem. Trzeba było sprawdzić sprzęt, dopracować prezentacje, rozłożyć produkty i przygotować degustację win. Na szczęście wystarczyło też czasu na chwilę spaceru po magicznym staromiejskim rynku, legendarnym Moście Karola i malowniczych zakamarkach Malej Strany.

O godz. 18:00 w sali koncertowo-wystawowej Instytutu Polskiego w pięknym XIV-wiecznym domu przy praskim Małym Rynku opowieść o smakach Podkarpacia rozpoczął dyrektor Jarosław Reczek. Prażanie w trakcie jego prezentacji mieli okazję zobaczyć i posłuchać (dzięki symultanicznemu tłumaczeniu - stąd słuchawki u widzów) o niezwykłości naszych okolic, o wspaniałej przyrodzie, bogatych tradycjach kulturowych, o pięknych zabytkach i różnorodnych imprezach, dla których warto na Podkarpacie przyjechać.

Okolice naszego miasta powoli zaczynają zmieniać się w "Małą Toskanię" dzięki pasji i pracy winiarzy. W Pradze prezentowała się największa podjasielska winnica "Dwie Granice" z Przysiek. Czesi znają się na winie - Morawy to jeden z bardziej znanych regionów winiarskich Europy. Ale wino z polskiego regionu winiarskiego było dla nich nie lada niespodzianką. To właśnie wino z Polski, kraju zupełnie nie kojarzącego się Czechom z tradycjami winiarskimi, stało się największą zachętą aby odwiedzić Instytut Polski - tak mówili niezwykle licznie zgromadzeni goście.

Podkarpackie dania przygotowane przez kucharza restauracji "U Schabińskiej" także podbiły serca, a zapewne i żołądki,praskich gości. Usłyszeliśmy także wiele ciepłych słów od pana Piotra Drobniaka dyrektora Instytutu Polskiego w Pradze oraz przybyłych przedstawicieli mediów.

Mamy nadzieję, że narobiliśmy prażanom smaku na Podkarpacie i zachęcili ich do zwiedzania naszych okolic w poszukiwaniu pięknych miejsc, pysznego jedzenia i dobrego wina.
MH
