Dominacja Czarnych trwa. Czwarte zwycięstwo z rzędu stało się faktem
Czarni Jasło nie pozostawili złudzeń gościom z Krosna. Jaślanie pewnie pokonali zespół OKS Markiewicza, w sobotnim spotkaniu klasy okręgowej. Piłka po strzałach zawodników Czarnych, trzykrotnie zatrzepotała w siatce bramki rywali.
Nie jest tajemnicą, że drużyna Czarnych Jasło celuje w tym sezonie w awans do wyższej klasy rozgrywkowej. Tak określony cel zdaje się potwierdzać postawa zespołu, który w pierwszych trzech ligowych kolejkach zdobył komplet oczek, dzięki czemu wraz z Cosmosem Nowotaniec lideruje tabeli rozgrywek.

Wojciech Dziedzic w pojedynku biegowym z zawodnikiem gości
To jednak sobotnie spotkanie z OKS-em Markiewicza Krosno miało być dla Czarnych pierwszym poważnym sprawdzianem formy. Zadanie polegające na zdobyciu kolejnych trzech punktów, jeszcze przed pierwszym gwizdkiem wydawało się niezwykle trudne. Jaślanie, do meczu, przystępowali bowiem mocno osłabieni. Trener Ryszard Skuba miał spory ból głowy planując ustawienie swojego zespołu. Największym problemem opiekuna Czarnych było zestawienie linii obrony. W meczu, nie mogli wystąpić: Mateusz Borowiec (kontuzja), Krzysztof Szydło (sprawy rodzinne) oraz Aleksander Nabożny (kontuzja). Co więcej, na problemy żołądkowe narzekał Wojciech Dziedzic, który obok Wojciecha Myśliwca tworzyć miał parę stoperów. Z konieczności więc na bokach obrony od pierwszej minuty spotkania wystąpili: Maciej Sowa i Piotr Sury. W linii pomocy i ataku nie nastąpiły znaczące zmiany w porównaniu z zestawieniem na poprzednie mecze. Wartym odnotowania był powrót do składu Bartosza Szopy, którego zabrakło w meczu z LKS-em Czeluśnica.
Zarówno Czarni jak też ich rywale nie zamierzali forsować tempa. Od pierwszych minut spotkania gra toczyła się ospale. Przez ponad pół godziny gry, żadna z drużyn nie była w stanie stworzyć sobie dogodnej sytuacji do objęcia prowadzenia. Z boiska wiało nudą. Gospodarze z uporem maniaka starali się dostarczać piłkę napastnikom decydując się na długie podania z własnej połowy boiska. Piłka jednak za każdym razem lądowała ostatecznie w rękawicach Oleka Vikhota.

Od lewej, Michał Gabryel i Dariusz Bałut celebrujący zdobycie gola
Pierwszą bramkę Czarnym przyniosła akcja zapoczątkowana przez Bartosza Szopę na lewym skrzydle w 34. minucie meczu. Pomocnik gospodarzy mając przed sobą kilku rywali zdecydował się na drybling. Odważna decyzja Szopy okazała się trafna. Kiedy znalazł się z piłką w polu karnym skupiając na sobie uwagę obrońców dograł futbolówkę wprost do pozostawionego opieki Dariusza Bałuta. Napastnikowi Czarnych nie pozostało nic innego jak tylko umieść ją w siatce. Z dziecinną łatwością wpakował piłkę do pustej bramki.
W pierwszej odsłonie meczu, wynik nie uległ już zmianie i to gospodarze schodzili do szatni w lepszych od gości nastrojach.
W drugiej połowie spotkania napór Czarnych rósł z każdą minutą. Goście nie potrafili przeciwstawić się rozpędzonej czarno-białej machinie, której tryby wydawały się wreszcie pracować zgodnie z myślą operatora. W 66. minucie dobra gra gospodarzy udokumentowana został przez Łukasza Urbana kolejnym dla Czarnych trafieniem. Piłka po jego strzale z pola karnego wpadła do siatki tuż przy lewym słupku bramki gości.

Bartosz Szopa w walce z rywalem
Wynik spotkania fenomenalnym trafieniem w samo okienko ustalił Bartosz Szopa. W akcji z 88. minuty spotkania przypomniał o sobie Damian Kulig. Wracający do treningów i gry zawodnik Czarnych zamieszał na lewym skrzydle obrońcami. Ku zaskoczeniu zdezorientowanych graczy OKS-u piłka trafiła wprost do Szopy. Bramkarz gości mógł jedynie odprowadzić wzrokiem futbolówkę posłaną w kierunku bramki technicznym strzałem.
JKS Czarni 1910 Jasło – OKS Markiewicza Krosno 3:0 (1:0)
Bramki
JKS Czarni 1910 Jasło: Dariusz Bałut (34’)
Składy
JKS Czarni 1910 Jasło: Patryk Szostak (GK) – Wojciech Dziedzic (C), Wojciech Myśliwiec, Piotr Sury, Łukasz Urban (Wyderka 78’), Michał Gabryel (Szura 86’), Maciej Sowa, Bartosz Szopa, Jakub Frączek (Wójtowicz 71’), Wojciech Munia (Musiał 81’), Dariusz Bałut (Kulig 74’) – Jakub Betlej (GK), Przemysław Musiał, Jakub Wyderka, Kacper Szura, Damian Kulig, Artur Wójtowicz.
Trener: Ryszard Skuba
MD
