Dwójka dzieci nie żyje. Pożar w Nowym Żmigrodzie
Do pożaru drewnianego domu doszło przed godziną 8. 00 przy ul. Młynarskiej w Nowym Żmigrodzie. Niestety dwójki dzieci nie udało się uratować. Matce, która jest w silnym szoku udzielana jest pomoc medyczna.<<FOTOGALERIA>>

Martwego chłopca około roku i dziewczynkę około trzech lat odnaleźli strażacy wewnątrz domu jednorodzinnego. Matce udało się opuścić budynek. Kobiecie udzielono pomocy medycznej, ale ze względu na to, że była w szoku nie można było z nią porozmawiać.


- Pierwsza jednostka, która przybyła na miejsce zdarzenia była to Ochotnicza Straż Pożarna z Nowym Żmigrodzie. Następnie przybyły zastępy straży pożarnej, które dogasiły pożar, weszły do budynku i odnalazły dzieci – mówi Wacław Pasterczyk, rzecznik prasowy Państwowej Straży Pożarnej w Jaśle. - Przyczyna zostanie ustalona przez specjalną komisję. W tej chwili za wcześnie mówić o tym. Na szacowanie strat na tym etapie jest za wcześnie. Spalił się cały budynek i nie nadaje się on do zamieszkania – dodaje.

Dzieci znajdowały się na parterze budynku mieszkalnego obok kuchni, gdzie cała trójka spała.
(icz)
