Elektroniczne tablice świecą...pustką
Początkiem listopada ubiegłego roku na ulicach Jasła pojawiły się elektroniczne tablice informujące pasażerów ZMKS-u o odjazdach autobusów. Jeszcze do ubiegłego tygodnia urządzenia funkcjonowały. Teraz tablice zieją pustką. Okazuje się, że zostały uruchomione bezprawnie, bowiem wniosek o przyłącza kablowe wpłynął do Starostwa Powiatowego w Jaśle dopiero 23 grudnia ubiegłego roku. Niestety jest niekompletny – brak w nim wielu podstawowych dokumentów. To z kolei opóźnia wydanie decyzji. Tablice zlokalizowane w przy ulicach: Jana Pawła II, Kazimierza Wielkiego, Rynek, Mickiewicza i Czackiego nie powinny zatem były niczego wyświetlać.

Tablice elektroniczne są częścią projektu „Modernizacja taboru Zakładu Miejskiej Komunikacji Samochodowej w Jaśle”, realizowanego z Europejskiego Funduszu Rozwoju Regionalnego w ramach RPO Województwa Podkarpackiego na lata 2007-2013.
Głównym ich zadaniem jest zapewnienie sprawnego funkcjonowania komunikacji miejskiej. Dzięki nawigacji satelitarnej, która śledzi na bieżąco trasę autobusu, a następnie przesyła tę informację na elektroniczną tablicę, podróżni byli informowani o czasie przyjazdu autobusu na przystanek. Na tablicach wyświetlane były także numery linii obsługujących dany przystanek.

- Zapytany przez nas projektant, równocześnie osoba składająca wniosek jako pełnomocnik poprzedniego burmistrza stwierdził, że wszystkie te tablice na razie funkcjonują na zasadzie zasilania prowizorycznego. Może to być za zgodą Zakładu Energetycznego albo może to być prowizorka zalicznikowa, czyli na podstawie umowy zawartej pomiędzy miastem a prywatnym właścicielem. W takim układzie może się to odbyć bez wiedzy zakładu energetycznego – mówi nam Andrzej Babiarz, naczelnik Wydziału Architektury Budownictwa Starostwa Powiatowego w Jaśle.

W rozpatrywanych zgłoszeniach rażą poważne braki. Nie ma m. in. prawa do dysponowania nieruchomością na cele budowlane. - Przez te działki trzeba byłoby doprowadzić kabel, a tych działek przy każdej tablicy jest sporo. Dla każdej trzeba mieć zgodę jej właściciela i inwestor powinien mieć zgodę właściciela na umieszczenie na jego nieruchomości tego kabla. Oprócz tego są inne braki, wskazane szczegółowo w wydanych przez nas postanowieniach – dodaje Babiarz.
Jeżeli zgłoszenie zostanie uzupełnione, to wówczas będzie oceniane pod kątem merytorycznym. - Może się jednak okazać, że te braki nie są możliwe do uzupełnienia i wtedy wydaje się decyzję sprzeciwu, co skutkuje niemożnością wykonania zadania – tłumaczy naczelnik Wydziału Architektury i Budownictwa.
Próbowaliśmy również uzyskać informacje na ten temat w Urzędzie Miasta w Jaśle. Niestety, pomimo wielu prób nie udało nam się niczego dowiedzieć.
(kp)
