"Emeryt" daje zwycięstwo Ukrainie
W dzisiejszych pojedynkach grupy D faworyci rozdzielili pomiędzy siebie punkty. Niespodzianką zakończyło się natomiast spotkanie w Kijowie, gdzie przy ciekawym widowisku skuteczniejsza okazała się Ukraina.
Jeśli ktoś spodziewał się fantastycznego widowiska, to z pewnością się zawiódł. Ani Anglia pozbawiona czołowego napastnika, ani trójkolorowi nie potrafili stworzyć akcji, która dałaby zwycięstwo jednemu z faworytów grupy D. Kiedy wydawało się, że mecz na szczycie grupy będzie nudnym początkiem zmagań w tym zestawie, to Joleon Lescott zaskoczył Francuzów zdobywając bramkę. Anglicy na odpowiedź nie musieli czekać długo - dziewięc minut później Nasrani "wpakował" bramkę na remis. Druga odsłona spotkania nie przyniosła rozstrzygnięcia rezultatu. Widać było, że żadna z drużyn nie chciała podjąć ryzyka i odsłonić swoich linii obronnych. Mecz na szczycie, okazał się spotkaniem drużyn, których po dzisiejszym spotkaniu nie można mianować faworytami turnieju.
Drugie spotkanie, w którym na boisku w Kijowie gospodarze podejmowali jedyną drużynę skandynawską tego turnieju - Szwedów owocowało zdecydowanie większą ilością emocji. Już od pierwszych minut meczu widać było, że obydwie drużyny wychodzą na boisko po zdobycie kompletu punktów. Ukrainia, która debiutuje w Mistrzostwach Europy chciała postraszyć rywalii. Natomiast Szwecja przyjechała do Kijowa by powtórzyć sukces z początku lat 90. Pierwsza połowa spotkania nie obfitowała w zbyt wiele dobrych akcji bramkowych. Ani Shevchenko, ani Imbrahimowić nie potrafili skutecznie wykorzystać piłek, które koledzy z drużyny próbowali do nich kierować.
Druga odsłona spotkania to jakby inny mecz - Szwedzi i Ukraińcy wyszli mocno skoncentrowali i jeszcze mocniej niż w pierwszej części nastawieni ofensywnie. Już w 51. minucie gwiazda Szwedów - Zlatan Ibrahimowić pokonał ukraińskiego bramkarza. Kiedy wydawało się, że Szwedzi kontrolują grę, Shevchenko fantastycznie uwolnił się spod opieki obrońców i strzałem głową doprowadził do remisu. Bramka na 1:1 poderwała Ukraińców do walki i na kolejnego gola kibicie w Kijowie musieli czekać tylko 7. minut. Po dobrym dośrodkowaniu z rzutu rożnego Shevchenko uwolnił się spod opieki Ibrahimovicia i zdobył zwycięską bramkę dla współgospodarzy turnieju.
Francja - Anglia 1:1
Samir Nasri (39), Joleon Lescott (30)
Ukraina - Szwecja 2:1
Andrij Shevchenko (55, 62), Zlatan Ibrahimović (52)
Jak potoczy się dalsza rywalizacja w mocnej grupie D?
Zapraszam do dyskusji!
(gm)
