Filary przyszłości
Zreformowany osiem lat temu system emerytalny- dla wielu pozostaje prawdziwą łamigłówką. A teraz rząd zaproponował kolejne zmiany. Chodzi o trzy nowe warianty wypłat emerytur. Niestety nowe warianty wciąż nie precyzują- wysokości świadczeń- czyli tego tego co interesuje wszystkich najbardziej. Tymczasem już za dwa lata- ruszy wypłata pierwszych emerytur w zreformowanym systemie.
Każdy pracujący urodzony po 1 stycznia 1969 roku obowiązkowo musi płacić składki na I i II filar. Co miesiąc część naszych wypłat trafia do ZUS-u. A ten 7 procent składki przesyła na konto wybranego przez nas Otwartego Funduszu Emerytalnego. Nikt jednak nie gwarantuje, że to wystarczy na dostatnie życie na emeryturze. Tylko, że w Polsce powiedzenie "średni poziom życia" dla każdego ma inne znaczenie.
Dlatego ci których stać na odkładanie dodatkowych pieniędzy decydują się swoją przyszłość budować na III filarach. Wątpliwości pojawiają się w momencie gdy zaczynamy dopytywać się o dokładną wysokość wypłacanych w przyszłości świadczeń. Eksperci nie są pewni nawet tego jak wysokie będą emerytury wypłacane za dwa lata i jaki udział będą w nich miały otwarte fundusze emerytalne.
Znaków zapytania będzie jeszcze więcej, bo rząd planuje kolejne zmiany w systemie emerytalnym. Najnowszy pomysł dotyczy trzech wariantów wypłaty emerytur: indywidualnej, z 10- letnim gwarantowanym okresem wypłat i małżeńskiej. Zdaniem ekspertów żaden z tych wariantów nie gwarantuje znacznych wpływów do emerytalnego portfela.
Ewelina Ferenc
Miłosz Cieszyński
TVP3 Rzeszów

