Korzystając z portalu Jaslo4u.pl wyrażasz zgodę na użytkowanie mechanizmu plików cookie. Mechanizm ten ma na celu zapewnienie prawidłowego funkcjonowania portalu Jaslo4u.pl. Korzystając ze strony akceptujesz Politykę Prywatności portalu Jasło4u.pl

Gładkie zwycięstwo jaślanek

18

Siatkarki UKS „MOSiR” Jasło w blisko godzinę uporały się z rywalkami z Radomia. Łupem jaślanek padły wszystkie trzy partie meczu.

Dzisiejszy mecz to jednak dopiero początek siatkarskich emocji, jakie podczas trwającego weekendu czekają kibiców siatkówki w Jaśle. Już jutro siatkarki UKS „MOSiR” Jasło ponownie staną pod siatką mając za rywalki zawodniczki MKS E. Leclerc  Radomka Radom. Będzie to drugie spotkanie w II rundzie play off w rywalizacji o miejsca 7-8. Gra toczy się do trzech zwycięstw.

Pierwszy set rozpoczął się od błędów, które w dwóch kolejnych akcjach popełniły gospodynie i przyjezdne. Radomianki pomyliły się w przyjęciu natomiast jaślanki nie popisały się w ataku. Nieczysto w piłkę uderzyła Svetlana Khomenko, przez co ta wylądowała na aucie. Zawodniczkom UKS „MOSiR” w kolejnych akcjach udało się zdobyć kilku punktową przewagę, co było efektem głównie słabej gry radomianek w przyjęciu. Gospodynie jednak szybko roztrwoniły prowadzenie. Szwankowało przyjęcie. Co więcej jaślanki nie były w stanie postawić skutecznego bloku.

Siatkarki UKS „MOSiR” od stanu 9:8 zaczęły mozolnie budować przewagę punktową. W ataku nie myliły się Khomenko i Kosiba. Pod siatką z kolei brylowała Dorota Jasionowicz, która w kilku sytuacjach popisała się świetnymi zagraniami, dzięki czemu jaślanki mogły zapisać na swoim koncie kolejne punkty. W końcówce kibice zebrani w hali MOSiR oglądali prawdziwy nokaut w wykonaniu gospodyń. W decydującej o wyniku pierwszego seta akcji Justyna Kosiba z pełną premedytacją właściwie pracując nadgarstkiem obiła blok ustawiony przez rywalki, w efekcie czego piłka znalazła się poza linią boczną boiska. Ostatecznie jaślanki rozbiły gości 25:14.

Początek drugiej partii zwiastował wyrównane starcie. W pierwszych kilku akcjach radomianki pokazały, że nie zamierzają składać broni. Nie potrafiły jednak ustrzec się prostych błędów. W trzech kolejnych akcjach piłki po atakach zawodniczek z Radomia nie potrafiły znaleźć celu w polu gry jaślanek. Wkrótce wynik na tablicy wskazywał 9:2 dla UKS „MOSiR”. Jaślanki w pierwszej fazie seta grały pewnie imponując przede wszystkim grą w przyjęciu. Siedmiopunktowa przewaga zamiast zadziałać deprymująco na rywalki, paradoksalnie spowodowała osłabienie koncentracji w drużynie gospodyń. Po autowym ataku, przy stanie 14:12 dla jaślanek trener Adam Pasterz poprosił o czas. Manewr powiódł się. W kolejnych akcjach gospodynie znów zbudowały kilkupunktową przewagę. Z dobrej strony w tej fazie seta pokazała się Joanna Pasterz, która była pewnym punktem w ataku swojej drużyny.

W wyniku wyjątkowo chimerycznej gry jaślanki jednak po raz kolejny pozwoliły radomiankom na złapanie przysłowiowego kontaktu. W końcówce wynik oscylował w granicach remisu. Po tym, jak w jednej z akcji przez podwójny blok ustawiony przez jaślanki przedarła się Ewa Sętkiewicz wynik brzmiał 22:21 dla gospodyń. Adam Pasterz nie zwlekając długo poprosił o czas. Po przerwie jaślanki zdobyły trzy kolejne punkty. Najpierw atakiem po przekątnej rezultat podwyższyła Kosiba. Następnie fantastycznie blokiem zagrały Jasionowicz wespół z Kosibą. Druga partia zakończyła się wynikiem 25:21.

Do połowy trzeciej partii meczu rywalizacja na boisku była bardzo wyrównana. Obydwie drużyny popełniały niejednokrotnie proste, wręcz szkoleniowe błędy. Od stanu 11:11 to gospodynie jednak zaczęły prezentować się lepiej. Po jednej z akcji, w której Joanna Pasterz wykonała precyzyjny atak po przekątnej jaślanki prowadziły już sześcioma punktami. Wydawało się wówczas, że już nic i nikt nie będzie w stanie pokrzyżować im planów. Tymczasem, do walki zerwały się radomianki. Po nonszalanckich zagraniach siatkarek UKS „MOSiR” w dwóch kolejnych akcjach Adam Pasterz poprosił o czas choć przewaga wynosiła cztery punkty. Końcówka należała do jaślanek, które wygrały decydująca  partię 25:21 i cały mecz 3:0.

UKS „MOSiR” Jasło – MKS E. Leclerc  Radomka Radom 3:0 (25:14, 25:21, 25:21)

UKS „MOSiR” Jasło: Dorota Jasionowicz (1), Aleksandra Gądek (2-libero), Karolina Przewoźnik (3), Urszula Kijak (4-libero), Anna Dzik (5), Katarzyna Marcisz (6-kapitan), Aleksandra Michalec (7), Agnieszka Górniak (8), Kinga Książek (9), Martyna Trojan (10), Justyna Kosiba (11), Svetlana Khomenko (14), Joanna Pasterz (17).

Trener: Adam Pasterz

MKS E. Leclerc  Radomka Radom: Agata Ormiańska (1), Paulina Kwapisiewicz (2), Anna Paciorek (3-libero), Dominika Czajka (4), Julita Molenda (7), Izabela Włodarczyk (8-kapitan), Aleksandra Kozicka (9), Katarzyna Prygiel (10), Katarzyna Grotek (11), Marlena Sukiennik (12), Ewa Sętkiewicz (14), Patrycja Odzimkowska (15).

Trener: Krzysztof Kubik

MD

Reklama

Komentarze: 18

Dodaj komentarz Widok:
4
@ trójka
dnia 26.03.2017, 22:51 · Zgłoś
A dzisiaj trzecia przegrana i powrót do trzeciej ligi, czyli na własciwe miejsce
Odpowiedz
0
@ dude
dnia 27.03.2017, 10:07 · Zgłoś
Nie będzie siatkówki seniorek w ogóle. Siatkówkę po przegranej się likwiduje, może warto pomyśleć o innych dyscyplinach?
Odpowiedz
1
@ Radomiak
dnia 21.03.2017, 21:51 · Zgłoś
Radomianki wcale nie są gorsze od jaślanek!!!
Odpowiedz
2
@ fajne zdanie
dnia 21.03.2017, 21:12 · Zgłoś
W wyniku wyjątkowo chimerycznej gry jaślanki jednak po raz kolejny pozwoliły radomiankom na złapanie przysłowiowego kontaktu.
Odpowiedz
15
@ dodo
dnia 20.03.2017, 07:40 · Zgłoś
A dlaczego nic nie pisze, że wczoraj była gładka przegrana???
Odpowiedz
0
@ O tempora o mores
dnia 19.03.2017, 18:31 · Zgłoś
Jak ja kocham to miasto i tych wspaniałych jego mieszkańców. Dziewczyny grają, dając maksimum zaangażowania, ale przecież obowiązkiem jest ich całkowite zdyskredytowanie. To samo tyczy się tekstu i autora, kimkolwiek jest. Gdzie znajdziecie jakąkolwiek wzmiankę o meczach seniorek? Ale najważniejsze zmieszać z błotem piszącego relację. Wszyscy są pierwsi do komentowania a na wydarzenia portowe w Jaśle chodzi garstka ludzi.
Odpowiedz
1
@ kot
dnia 19.03.2017, 18:34 · Zgłoś
Zmieszać z błotem? Uważasz, że błędy ortograficzne, pisanie nazwiska trenera z małej litery, wpadki stylistyczne i praktycznie brak przecinków to jest gloryfikacja drużyny? To jest pisanie na kolanie, jak w podstawówce na przerwie.
Odpowiedz
6
@ nik
dnia 19.03.2017, 10:54 · Zgłoś
Kto pisze te artykuły? Poziom żenada .
Odpowiedz
6
@ benek
dnia 19.03.2017, 10:56 · Zgłoś
Sądząc z inicjałów, p. Dziedzic.
Odpowiedz
1
@ ufo
dnia 19.03.2017, 11:14 · Zgłoś
Jak napisane, tak napisane. Ale tylko jako JEDYNY portal zainteresował się meczem II ligi.
Odpowiedz
7
@ benek
dnia 19.03.2017, 11:25 · Zgłoś
Owszem. Inicjatywa się chwali. Językowa bylejakośc u kogoś aspirującego do miana dziennikarza, już nie.
Odpowiedz
17
@ Widz
dnia 19.03.2017, 10:23 · Zgłoś
Ale poziom mlodziezowki...
Odpowiedz
-23
@ ufo
dnia 19.03.2017, 11:12 · Zgłoś
z ciebie znawca siatkówki jak z koziej [...] trąba
Odpowiedz
19
@ kibic
dnia 19.03.2017, 09:42 · Zgłoś
Czy to grały zespoły juniorek, czy kadetek?
Odpowiedz
-2
@ dragoness
dnia 19.03.2017, 09:50 · Zgłoś
Grały seniorki.
Odpowiedz
-1
@ dragoness
dnia 19.03.2017, 09:40 · Zgłoś
Czy można prosić o poprawienie artykułu? Mam na myśli ortografię i interpunkcję. Rozumiem pośpiech, nie rozumiem niechlujstwa.
Odpowiedz
-12
@ Kasia
dnia 19.03.2017, 07:54 · Zgłoś
Gratulacje dla całej drużyny i trenera. Całuski dla Martyny i Karoliny.
Odpowiedz
-10
@ Max
dnia 19.03.2017, 07:53 · Zgłoś
Trzeba obronić w tym sezonie 2ligè następnie wzmocnić zespół 3 klasowymi zawodniczkami i walczymy o 1 ligę a potem ekstraklasę.Skoro Krosno ma kosza w najwyższej lidze to i Jasło stać na kobiety walczące o mistrzostwo Polski
Odpowiedz
Dodaj komentarz
Piszesz jako:

Jaslo4u.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść powyższych komentarzy. Użytkownik ponosi odpowiedzialność za treść komentarzy zgodnie z Polskim Prawem. Redakcja zastrzega sobie prawo usuwania i redagowania komentarzy niezgodnych z regulaminem.