Gładkie zwycięstwo jaślanek
Siatkarki UKS „MOSiR” Jasło w blisko godzinę uporały się z rywalkami z Radomia. Łupem jaślanek padły wszystkie trzy partie meczu.
Dzisiejszy mecz to jednak dopiero początek siatkarskich emocji, jakie podczas trwającego weekendu czekają kibiców siatkówki w Jaśle. Już jutro siatkarki UKS „MOSiR” Jasło ponownie staną pod siatką mając za rywalki zawodniczki MKS E. Leclerc Radomka Radom. Będzie to drugie spotkanie w II rundzie play off w rywalizacji o miejsca 7-8. Gra toczy się do trzech zwycięstw.
Pierwszy set rozpoczął się od błędów, które w dwóch kolejnych akcjach popełniły gospodynie i przyjezdne. Radomianki pomyliły się w przyjęciu natomiast jaślanki nie popisały się w ataku. Nieczysto w piłkę uderzyła Svetlana Khomenko, przez co ta wylądowała na aucie. Zawodniczkom UKS „MOSiR” w kolejnych akcjach udało się zdobyć kilku punktową przewagę, co było efektem głównie słabej gry radomianek w przyjęciu. Gospodynie jednak szybko roztrwoniły prowadzenie. Szwankowało przyjęcie. Co więcej jaślanki nie były w stanie postawić skutecznego bloku.

Siatkarki UKS „MOSiR” od stanu 9:8 zaczęły mozolnie budować przewagę punktową. W ataku nie myliły się Khomenko i Kosiba. Pod siatką z kolei brylowała Dorota Jasionowicz, która w kilku sytuacjach popisała się świetnymi zagraniami, dzięki czemu jaślanki mogły zapisać na swoim koncie kolejne punkty. W końcówce kibice zebrani w hali MOSiR oglądali prawdziwy nokaut w wykonaniu gospodyń. W decydującej o wyniku pierwszego seta akcji Justyna Kosiba z pełną premedytacją właściwie pracując nadgarstkiem obiła blok ustawiony przez rywalki, w efekcie czego piłka znalazła się poza linią boczną boiska. Ostatecznie jaślanki rozbiły gości 25:14.
Początek drugiej partii zwiastował wyrównane starcie. W pierwszych kilku akcjach radomianki pokazały, że nie zamierzają składać broni. Nie potrafiły jednak ustrzec się prostych błędów. W trzech kolejnych akcjach piłki po atakach zawodniczek z Radomia nie potrafiły znaleźć celu w polu gry jaślanek. Wkrótce wynik na tablicy wskazywał 9:2 dla UKS „MOSiR”. Jaślanki w pierwszej fazie seta grały pewnie imponując przede wszystkim grą w przyjęciu. Siedmiopunktowa przewaga zamiast zadziałać deprymująco na rywalki, paradoksalnie spowodowała osłabienie koncentracji w drużynie gospodyń. Po autowym ataku, przy stanie 14:12 dla jaślanek trener Adam Pasterz poprosił o czas. Manewr powiódł się. W kolejnych akcjach gospodynie znów zbudowały kilkupunktową przewagę. Z dobrej strony w tej fazie seta pokazała się Joanna Pasterz, która była pewnym punktem w ataku swojej drużyny.

W wyniku wyjątkowo chimerycznej gry jaślanki jednak po raz kolejny pozwoliły radomiankom na złapanie przysłowiowego kontaktu. W końcówce wynik oscylował w granicach remisu. Po tym, jak w jednej z akcji przez podwójny blok ustawiony przez jaślanki przedarła się Ewa Sętkiewicz wynik brzmiał 22:21 dla gospodyń. Adam Pasterz nie zwlekając długo poprosił o czas. Po przerwie jaślanki zdobyły trzy kolejne punkty. Najpierw atakiem po przekątnej rezultat podwyższyła Kosiba. Następnie fantastycznie blokiem zagrały Jasionowicz wespół z Kosibą. Druga partia zakończyła się wynikiem 25:21.
Do połowy trzeciej partii meczu rywalizacja na boisku była bardzo wyrównana. Obydwie drużyny popełniały niejednokrotnie proste, wręcz szkoleniowe błędy. Od stanu 11:11 to gospodynie jednak zaczęły prezentować się lepiej. Po jednej z akcji, w której Joanna Pasterz wykonała precyzyjny atak po przekątnej jaślanki prowadziły już sześcioma punktami. Wydawało się wówczas, że już nic i nikt nie będzie w stanie pokrzyżować im planów. Tymczasem, do walki zerwały się radomianki. Po nonszalanckich zagraniach siatkarek UKS „MOSiR” w dwóch kolejnych akcjach Adam Pasterz poprosił o czas choć przewaga wynosiła cztery punkty. Końcówka należała do jaślanek, które wygrały decydująca partię 25:21 i cały mecz 3:0.

UKS „MOSiR” Jasło – MKS E. Leclerc Radomka Radom 3:0 (25:14, 25:21, 25:21)
UKS „MOSiR” Jasło: Dorota Jasionowicz (1), Aleksandra Gądek (2-libero), Karolina Przewoźnik (3), Urszula Kijak (4-libero), Anna Dzik (5), Katarzyna Marcisz (6-kapitan), Aleksandra Michalec (7), Agnieszka Górniak (8), Kinga Książek (9), Martyna Trojan (10), Justyna Kosiba (11), Svetlana Khomenko (14), Joanna Pasterz (17).
Trener: Adam Pasterz
MKS E. Leclerc Radomka Radom: Agata Ormiańska (1), Paulina Kwapisiewicz (2), Anna Paciorek (3-libero), Dominika Czajka (4), Julita Molenda (7), Izabela Włodarczyk (8-kapitan), Aleksandra Kozicka (9), Katarzyna Prygiel (10), Katarzyna Grotek (11), Marlena Sukiennik (12), Ewa Sętkiewicz (14), Patrycja Odzimkowska (15).
Trener: Krzysztof Kubik
MD
