...i zaczęło się...
34
... i skąd my to znamy - w imię prawego państwa ...Kto komu lepiej dołoży, znajdzie większego haka. A przecież ta nasza już IV RP miała być krajem miodem i mlekiem płynącym. Na razie płynie fałsz, niezgoda. Dzieje się tak zarówno po prawej jak i po lewej stronie (o dziwo tutaj zawsze panowała dyscyplina wyborcza mimo niedomówień wewnątrz). Ludzie to wy jeszcze milczycie? Wymuśmy na przyszłym parlamencie wybory bezpośrednie, głosujmy na naszych ludzi (dosyć „spadochroniarzy”). To wszystko jest w naszych rękach. Dopóki nie uwierzymy, będziemy „mięsem armatnim” na czas wyborów.
Już wystarczy targowicy, teczek, anonimów, donosów, kwitów znalezionych na wycieraczce, itp. Użyjmy wreszcie swoich własnych głów, nie patrzmy na przynależność partyjną, nie słuchajmy podpowiadaczy, idźmy wszyscy do głosowania 21 października, zamanifestujmy naszą autentyczną niezależność. Zostawmy w domach ściągawki, uprzedzenia, a weźmy swoje własne, nieprzymuszone niczym sumienie i oddajmy głos w naszej polskiej sprawie. Dosyć państwa policyjnego, państwa małomiasteczkowego, państwa z kompleksami. Państwa, które podobno chce aby było nam lepiej, a na razie lepiej mają się ci, którzy mieli stać na straży "naszego lepiej".
Jeśli kochasz swoją Ojczyznę - WYBIERZ POLSKĘ.
jpł
jaslo.franciszkanie.pl

