Imperium Podkulskiego
"Nie będę o ten bazar kopii kruszył"- tak komentuje protest jasielskich handlowców Ryszard Podkulski.
Nie chce wypowiadać się przed kamerą. W rozmowie telefonicznej powiedział nam, że chciał zaoferować kupcom nowy świat, możliwość handlu za te same pieniądze w lepszych warunkach. Jasło to jedno z wielu miast, w których jak mówią niektórzy - rośnie imperium Podkulskiego.
-"To jest wyciągnięcie ręki do tych ludzi, bo bazar w Jaśle to jest "murzynowo". Tam są warunku urągające, chciałem wyprowadzić handlowców na salony. Ja wcale nie muszę tego budować. Myślałem że zrobię wielki gest bo stamtąd pochodzę."
Ryszard Podkulski w Jaśle zaczynał swój biznes. Europę II wybudował w Rzeszowie. To było pierwsze takie centrum i strategiczny strzał w dziesiątkę jeszcze przed epoką wielkich supermarketów. Dziś jest w mieście powszechnie kojarzony. Dla niewtajemniczonych - do Podkulskiego należy też Galeria Graffica, która powstała w budynku dawnych zakładów graficznych i przylegający do niej hotel oraz kolejna Galeria - Rzeszów. Ma też udziały w spółce Autonika. To nie koniec. Dwa lata temu głośna była sprawa jego kolejnych handlowych pawilonów - gigantów przy ulicy Rejtana. Jej finał to też przykład skutecznej handlowej ekspansji pomimo przeciwności. Zgodę na handel na tak dużych powierzchniach jak tu może dać tylko rada miasta. Inwestor zwykle zaczyna od starań o ujęcie projektu w palnie zagospodarowania przestrzennego. Tu było inaczej. Radni prawicy nie kryli oburzenia i mówili wręcz o szantażu ze strony biznesmena Podkulskiego.
Elżbieta Dzierżak, radna LPR poprzedniej kadencji, wypowiedź z 2005 roku
-”Inwestor stara się aby odwrócić tę sytuację i niejako zalegalizować przez Radę Miasta obiekty które już zostały przez niego wybudowane.”
Sprawa wracała na sesję kilkanaście razy i spadała z porządku obrad, ale Podkulski wygrał batalię z radnymi. Dostał zgodę - ale miał zainwestować na przykład w rozładowanie ruchu w tej części miasta.
Robert Kulty, radny Pis, wypowiedź z 2005 roku
-”Jeżeli już te sklepy powstały jeżeli inwestor wnioskował żeby mu w cudzysłowie zalegalizować te sklepy to najpierw musimy doprowadzić do dobrego standardu dojazdu do tych sklepów a później ewentualnie wydać zgodę na ich otworzenie.”
Co w efekcie inwestycji Podkulskiego miasto zyskało? Dziś rzecznik prezydenta Marcin Stopa - mówi o remoncie części ulicy Geodetów i ulicy Jagiellońskiej.
-”Od lokalnych inwestorów oczekujemy trochę mniej niż od dużych koncernów jest to taka infrastruktura wokół inwestycji jak drogi parkingowe, zawsze naciskamy żeby to było jak najwięcej ale najbardziej liczą się dla nas miejsca pracy nowe obiekty, podatki które wpływają do kasy miasta.”
Handlowy potentat budzi kontrowersje. Choć o zastrzeżeniach pod jego adresem nikt nie chce mówić otwarcie. "Jest mocny i wpływowy - ma długie ręce tak tłumaczą swoje opory przed wystąpieniem przed kamerą handlowcy, którzy współpracowali z Podkulskim w galerii a dostali wypowiedzenia umów najmu. Mają zastrzeżenia bo zainwestowali w stoiska a nie byli w stanie spełnić warunków nowej umowy. Ich miejsce zajęły duże sieci handlowe. Skąd wziął pieniądze na stworzenie handlowego imperium? Opowiada o 25 latach uporczywej roboty. Jego biznes to teraz samochody, hotelarstwo, galerie - kilka branż bo jak mówi gdy w jednej jest gorzej inna straty wyrównuje. W nielicznych wywiadach twierdzi, że pieniądze go lubią.
Beata Bartman/TVP 3 Rzeszów

