Interwencja w urzędzie
zachodu. Niektóre wydziały komunikacji i transportu nie chcą rejestrować takich pojazdów bez specjalnego dokumentu zakupu, czyli faktury VAT 25.Marek Winiarski
Przedstawienia jej w celu rejestracji pojazdu wymaga na przykład wydział komunikacji Urzędu Miejskiego w Krośnie. Ulicę dalej, w starostwie powiatowym, pojazd można zarejestrować bez takiej faktury. Chciałoby się powiedzieć dwa wydziały dwa światy, ale nabywcom samochodów wcale nie jest do śmiechu.
Piotr Janas prowadzi firmę kurierską w Krośnie. Niedawno kupił w śląskiej firmie używany samochód z Niemiec. Auto miało mu pomóc w pracy. Niestety Wydział komunikacji Urzędu Miejskiego w Krośnie odmówił rejestracji pojazdu domagając się dodatkowej faktury VAT 25.
- Zaświadczenie to jest po prostu niepotrzebne w innych urzędach komunikacji na terenie całej Małopolski, obdzwoniłem Rzeszów, Sanok Jasło. Najbardziej denerwuje mnie to, że w starostwie powiatowym w Krośnie można to auto zarejestrować a w urzędzie miejskim w Krośnie nie można – irytuje się kierowca.
Towarzyszyliśmy panu Piotrowi w wędrówce po urzędach. W starostwie dokładnie zbadano przedstawione przez niego dokumenty samochodu i stwierdzono, że wystarczą one do rejestracji pojazdu. Niestety, pan Piotr jako mieszkaniec Krosna, pojazd musi zarejestrować w Urzędzie Miejskim. Tu zaś, te same przepisy interpretowane są zupełnie inaczej.
Sprawa dotarła do prezydenta miasta, który po dwóch tygodniach interwencji polecił urzędnikom w drodze wyjątku zarejestrować auto. Ale problemu to nie rozwiązuje. Prawdopodobnie pan Piotr będzie musiał pojechać na Śląsk i prosić o fakturę z urzędu skarbowego. Poza stratą czasu, zwłoka w rejestracji pojazdu już kosztuje go ponad pięć tysięcy złotych.
BKlecz
TVP3 RZESZÓW

