Jak zapowiedziała, tak zrobiła. Kurowska głosowała za odrzuceniem „lex Kaczyński”
Wczoraj, w Sejmie, odbyła się debata nad projektem ustawy o szczególnych rozwiązaniach dotyczących ochrony życia i zdrowia obywateli w okresie epidemii COVID-19, która zakładała między innymi testowanie pracowników pod kątem zakażenia koronawirusem. Wcześniej wniosek o odrzucenie projektu w pierwszym czytaniu, przyjęła Komisja Zdrowia. Ostatecznie za przyjęciem wniosku głosowało 253 posłów (większość izby), w tym posłanka Maria Kurowska, zadeklarowana przeciwniczka tzw. „segregacji sanitarnej”.

Maria Kurowska/fot. Marcin Dziedzic
Projekt ustawy, który do kancelarii izby niższej parlamentu, trafił w ubiegłym tygodniu, od samego początku budził skrajne emocje. Już wtedy, można było się spodziewać, że dla propozycji, sygnowanej przez grupę posłów PiS, trudno będzie znaleźć sejmową większość. W odróżnieniu od „lex Hoc”, zaproponowanego w listopadzie ubiegłego roku, projekt nie przewidywał możliwości zażądania od pracownika okazania certyfikatu szczepienia. Znalazły się w nim jednak przepisy, które umożliwiłyby pracownikowi, który podejrzewa, że zakaził się koronawirusem w pracy od osoby, która nie poddała się testowi na jego obecność, dochodzenia od niej odszkodowania. Każdy pracownik, miałby prawo do nieodpłatnego wykonania testu raz w tygodniu. Co więcej pracodawca mógłby żądać od pracownika, w terminie wyznaczonym z wyprzedzeniem, nie krótszym niż 48 godzin i nie częściej niż raz w tygodniu, podania informacji o posiadaniu negatywnego wyniku testu diagnostycznego w kierunku zakażenia koronawirusem, wykonanego nie wcześniej niż 48 godzin przed jego okazaniem. Projekt zakładał również zaostrzenie sankcji, w postaci grzywny, za złamanie przepisów dotyczących epidemii.
Projekt tak zwanej „lex Kaczyński”, otwarcie krytykowali nie tylko politycy ugrupowań opozycyjnych, lecz również posłowie Zjednoczonej Prawicy. W gronie tym znalazła się między innymi Maria Kurowska, zadeklarowana antysanitarystka. Posłanka Solidarnej Polski, podczas niedzielnego spotkania z wyborcami w Jaśle, zapełniła, że będzie głosowała przeciw uchwaleniu ustawy, w takiej formie.
Wczoraj, odrzucenie projektu ustawy, zarekomendowała sejmowa Komisja Zdrowia. Wyniki głosowania w Sejmie nie pozostawiły wątpliwości. Za wnioskiem o odrzucenie projektu zagłosowało 253 posłów, przeciw było 152, a 37 wstrzymało się od głosu.
Satysfakcji z odrzucenia projektu nie kryła wspomniana wcześniej Maria Kurowska. W mediach społecznościowych, posłanka, zamieściła nagranie swojego wystąpienia podczas sejmowej debaty. „Kochani, ustawa #LexKonfident odrzucona przez Sejm! Wygraliśmy! Polska wygrała‼” – czytamy w treści posta. W swoim wystąpieniu, po raz kolejny poddała w wątpliwość zasadność szczepień, na co reakcją były komentarze niektórych z posłów obecnych na sali posiedzeń. – W imieniu moich wyborców, ale również ogromnej rzeszy naszych rodaków, którzy w przeróżny sposób skomunikowali się ze mną w ostatnim tygodniu. Pragnę wyrazić sprzeciw wobec procedowanej ustawy […]. Dlaczego chcemy uszczęśliwiać nasz naród na siłę. Przecież teraz wiemy, że szczepienia nie chronią przed zakażeniem, nie chronią przed zachorowaniem, nie chronią przed transmisją, ani przed śmiercią – mówiła.
MD

