Korzystając z portalu Jaslo4u.pl wyrażasz zgodę na użytkowanie mechanizmu plików cookie. Mechanizm ten ma na celu zapewnienie prawidłowego funkcjonowania portalu Jaslo4u.pl. Korzystając ze strony akceptujesz Politykę Prywatności portalu Jasło4u.pl

Jarmark Dominikański wraca do Nowego Żmigrodu. Dwa dni tradycji, muzyki i regionalnych smaków

4

Po wielu latach do Nowego Żmigrodu wraca wydarzenie nawiązujące do wielowiekowej historii miejscowości. W dniach 1–2 sierpnia 2026 roku na rynku odbędzie się Jarmark Dominikański, którego program połączy lokalne tradycje z muzyką, rękodziełem i atrakcjami dla całych rodzin.

Jarmark nawiązuje do obecności Zakonu Dominikanów w Nowym Żmigrodzie oraz bogatej historii miejscowości. To właśnie dominikanie przez lata byli związani z Żmigrodem, a organizowane przed wiekami jarmarki przyciągały kupców z różnych stron Polski i Węgier.

Na odwiedzających czekać będą stoiska rękodzielników i lokalnych wystawców, regionalne potrawy przygotowane przez Koła Gospodyń Wiejskich, produkty regionalne, animacje dla dzieci oraz strefa zabaw. Nie zabraknie również występów artystycznych i muzyki na żywo.

Program wydarzenia rozpocznie się w sobotę, 1 sierpnia o godz. 17.00 oficjalnym otwarciem jarmarku. Następnie zaplanowano występy dzieci i młodzieży, koncert zespołu Drewutnia, a wieczorem potańcówkę na żmigrodzkim rynku.

Drugi dzień imprezy, 2 sierpnia, wypełnią kolejne koncerty i występy artystyczne. Jednym z najważniejszych punktów programu będzie spotkanie autorskie połączone z promocją książki „Ob fidelium salutem. Z dziejów konwentu dominikanów w Nowym Żmigrodzie”, poświęconej historii dominikanów i ich działalności w miejscowości. Wieczorem na scenie wystąpi zespół Dikanda, a zakończenie jarmarku zaplanowano na godz. 21.00.

Organizatorzy podkreślają, że wydarzenie ma przypominać o historycznych korzeniach Nowego Żmigrodu, jednocześnie tworząc przestrzeń do wspólnego spędzania czasu przez mieszkańców i gości z regionu. Wstęp na wszystkie atrakcje jest bezpłatny, a impreza odbędzie się bez względu na pogodę.

Red.

Reklama

Komentarze: 4

Dodaj komentarz Widok:
0
@ całe_te
dnia 27.07.2026, 22:17 · Zgłoś
Do klasztornej tradycji najbardziej pasuje "potańcówka". xD
Odpowiedz
-1
@ Dragoness
dnia 27.07.2026, 22:06 · Zgłoś
Konfederacja – rewolucja na niby, czyli jak sprzedawać gniew i żerować na systemie, który się rzekomo zwalcza.

Samozwańczy zbawcy Polski, nieugięci patrioci i jedyni prawdziwi przeciwnicy „układu”

Weźmy Romana Łazarskiego – skarbnika Nowej Nadziei i bliskiego współpracownika Sławomira Mentzena. Gdy Bosak i reszta organizują marsze „Stop imigracji”, straszą islamizacją i „zastępowaniem Polaków”, Łazarski prowadzi działalność związaną z pośrednictwem pracy dla ludzi z Azji i Afryki. Spółka powiązana z tą działalnością osiągnęła w latach 2023–2024 przychody przekraczające 6 milionów złotych.
Ideologia dla wyborców, biznes dla siebie.

Kondzio zapomniał zapłacić za patelnię i parę innych rzeczy, ale do moralizowania pierwszy.

Bosak, który ze zrzutki dla chorej na raka pospłacał własne długi.

Przemysław Wipler. Poseł Konfederacji i rzekomy antyukładowy wojownik leci do Monako na spotkanie z prezesem giełdy kryptowalut ZondaCrypto. Kilka dni później broni interesów tej firmy na sejmowej mównicy. A wkrótce potem na konta powiązanych z nim podmiotów wpływa 160 tysięcy euro. Chronologia wydarzeń jest tak czytelna, że sama się komentuje.

Konfederacja nie ma jednego spójnego programu. Ma kilka różnych narracji na różne grupy.
Mentzen sprzedaje wolny rynek i memy.
Bosak – Boga, honor i ojczyznę i Objawienia Gietrzwałskie.

Środowisko Grzegorza Brauna chętnie sięga po teorie o „[...]”, chipach w szczepionkach i globalistycznych spiskach. Sam Braun w nieślubnych związkach, których jest przeciwnikiem

W 2020 roku liderzy KORWiN wypłacili sobie po 90 tysięcy złotych z partyjnych środków „na zapas”. Ci sami, którzy najgłośniej krzyczą o walce z uprzywilejowanymi elitami. Część działaczy korzysta z fundacji rodzinnych, europosłowie biorą brukselskie diety, a jednocześnie na wiecach Unia jest „okupacją”.

To nie jest ruch, który burzy system. To ugrupowanie, które coraz sprawniej go wykorzystuje, udając jego najzagorzalszego wroga. Ugrupowanie dla wyborców, którzy z samodzielnym myśleniem mają lekki problem. Można im wcisnąć i autyzm od szczepionek i trujące smugi na niebie, czipy od Pfaizera, brak globalnego ocieplenia i to, że krowy przez wiatraki mleka nie dają.

Sprzedają gniew i poczucie moralnej wyższości ludziom, którzy czują się zdradzeni przez kolejne ekipy władzy. Sami w tym czasie spotykają się w Monako, bronią interesów kryptogiełd, zarabiają na imigrantach i korzystają z mechanizmów, które publicznie potępiają...
(za EwaBrzozowska)
Odpowiedz
0
@ Muzyka
dnia 27.07.2026, 22:27 · Zgłoś
Muszę pani wyjaśnić, bo to aż razi w oczy każdego, kto w życiu przeczytał pracę naukową. Chociaż jedną. Powyższy cytat pochodzi z niejakiej, nieznanej mi Ewy Brzozowskiej. Wiem, bo uśmiechnięci wrzucają te swoje rzeczy na fb sądząc, że kogoś interesuje. W takim przypadku wystarczy, że napisze pani, że cytuję panią Ewę Brzozowską. Sformułowania: za (kimś) kto cytuję Ewę Brzozowską używamy, z kolei, gdy to on powołał się na tę panią i ją zacytował w swoim, wiekopomnym dziele. Piszemy wówczas, jak nakazuje logika i zdrowy rozsądek, że cytujemy nie bezpośrednio tylko za kimś. Zrozumie pani?
Odpowiedz
0
@ Wezyr
dnia 27.07.2026, 21:53 · Zgłoś
[komentarz nie na temat]
Odpowiedz
Dodaj komentarz
Piszesz jako:

Jaslo4u.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść powyższych komentarzy. Użytkownik ponosi odpowiedzialność za treść komentarzy zgodnie z Polskim Prawem. Redakcja zastrzega sobie prawo usuwania i redagowania komentarzy niezgodnych z regulaminem.