Jaślanie mają wielkie serca. Padł rekord!
50 000,00 zł, 47,13 EU oraz 4,06 $ zebrali wolontariusze w Jaśle oraz okolicznych miejscowościach podczas 19. finału Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy w Jaśle. Tak wysokiej kwoty w historii naszego miasta jeszcze nie było. Mieszkańcy nie zawiedli i hojnie wsparli tegoroczną edycję WOŚP. Pieniądze zgodnie z planem zostaną przekazane na zakup sprzętu dla dzieci z chorobami urologicznymi i nefrologicznymi.


- Zależy nam na tym, by wcześniej wykrywać wady układu moczowego u dzieci z możliwością wczesnego rozpoczęcia leczenia i interwencji urologicznej. To bardzo ważne, bo wczesne rozpoznanie może w sposób decydujący wpływać na dalsze losy dzieci, a później osób dorosłych – tłumaczy doc. dr hab. n med. Sylwester Prokurat z Centrum Zdrowia Dziecka w Warszawie.
W tym roku ponad 140 wolontariuszy zbierało pieniądze do puszek w Jaśle oraz okolicznych miejscowościach. Jak nas zapewnia Marcin Grabek, zastępca szefa sztabu WOŚP w Jaśle, cała akcja przebiegała zgodnie z planem, bez żadnych zakłóceń. 
- Jesteśmy bardzo zadowoleni z tegorocznej akcji. Pobiliśmy dotychczasowy rekord Jasła, który wyniósł 34 tysiące złotych. W tej chwili czekamy jeszcze na puszki z licytacji, bo ta cały czas trwa – powiedział w niedzielę wieczorem portalowi jaslo4u.pl M. Grabek.
W tym roku, po dwuletniej przerwie impreza odbyła się na rynku. Na jasielskiej scenie wystąpiły zespoły: Wanda i Banda, Bez Marki, B-Site, Plateau, Headache oraz Heven. W przerwie między koncertami odbywała się licytacja, a punktualnie o godz. 20.00 poszybowało światełko do nieba. Orkiestrze tradycyjnie już towarzyszyła licytacja. Pod młotek poszły m.in.: obraz więźnia z Zakładu Karnego w Jaśle, ikona, kalendarze z podpisami Asseco Resovia i obraz absolwenta ASP we Wrocławiu, który został zlicytowany za 500 zł. Kupił go starosta Adam Kmiecik, a praca młodego plastyka ozdobi ściany starostwa.



- Było znacznie więcej ludzi niż w latach poprzednich. Mimo, że momentami było zimno, to jednak jaślanie nas nie zawiedli i stawili się na koncertach i na licytacji i pokazali, że mają wielkie serce – dodaje na zakończenie Grabek.
(kp)


