Korzystając z portalu Jaslo4u.pl wyrażasz zgodę na użytkowanie mechanizmu plików cookie. Mechanizm ten ma na celu zapewnienie prawidłowego funkcjonowania portalu Jaslo4u.pl. Korzystając ze strony akceptujesz Politykę Prywatności portalu Jasło4u.pl

Jaślanie wybierają się na pionierską wyprawę górską - 2000 kilometrów przez zimowe Karpaty

42

Weronika Łukaszewska i Sławomir Sanocki zamierzają jako pionierzy pokonać pieszo całe Karpaty zimą. Drugie największe pasmo górskie w Europie, a zarazem najdziksze zakątki naszego kontynentu.

Para pokonała już to pasmo latem w 2015 roku. Tym razem zamierzają je przemierzyć w czasie kalendarzowej zimy.

Do tej pory, trasę tę pokonało kilkanaście wypraw, w tym tylko 3 kobiety, ale jeszcze nikt nie dokonał tego zimą!

Przez Karpaty nie ma jednego wyznaczonego szlaku, trzeba korzystać z sieci szlaków w poszczególnych państwach tak, aby połączyć je w jedną całość. Zdarza się jednak, że nie ma szlaku, bądź od lat nikt ich nie używał (głównie w Rumunii), wówczas pozostaje kompas, mapa i gps.

W czasie letniego przejścia nie oszczędziły ich losowe wypadki. W Rumunii podczas burzy Sławka zepchnął ze stoku potężny podmuch wiatru. Na szczęście skończyło się na poturbowaniu i zbitym kolanie. Jego stan był jednak na tyle poważny, że z trudem mógł chodzić. Na kilka dni zostali uwięzieni bez zasięgu, poza szlakiem, gdzie w małym namiocie czekali na poprawę stanu zdrowia Sławka.

Sławomir Sanocki

W Fogaraszach, najwyższym paśmie Rumunii zastali niekorzystne warunki. Po kwietniowych śnieżycach, największych jakie nawiedziły środkową Rumunię od lat, ilość śniegu była nadzwyczaj duża. Bez specjalistycznego sprzętu część szlaków w tych górach okazała się niemożliwa do przejścia.

Nie poddali się mimo tym przeciwnościom i dotarli do mety swojej wędrówki w Bratysławie.

Teraz para planuje podjąć wyzwanie jakim będzie przejście Karpat zimą - w limitowanym czasie 89 dni. Ponownie będą zmagać się z wyzwaniami, jakie czekają na nich na szlaku. Zimowe, huraganowe zawieje, mrozy, sięgające w górach nawet -35 stopni i metrowe zaspy śniegu to warunki atmosferyczne jakich doświadczą. Dodatkowo obarczeni ciężkimi plecakami, w których będą mieli niezbędny ekwipunek: żywność, śpiwory puchowe, namiot, odzież.

Weronika Łukaszewska

Aby przejść cały łańcuch Karpat trasą, która liczy 2000 kilometrów muszą pokonywać dziennie dystans ponad 20 kilometrów pieszo na rakietach śnieżnych. Czy uda im się przejść w zimie cały łańcuch Karpat jako pierwszym? Jeśli jesteście ciekawi, całą wyprawę będą opisywać na swoim blogu www.karpatyzima.ploraz relacjonować na bieżąco na swojej stronie facebookowej  www.facebook.com/Lukkarpatzima. Zapraszamy Was do śledzenia!

Patronat honorowy nad wyprawą objęli: Burmistrz Miasta Jasła, Starosta Jasielski oraz Marszałek Województwa Podkarpackiego. 

Patronat medialny nad wyprawą objął portal informacyjny www.jaslo4u.pl

red.

Reklama

Komentarze: 42

Dodaj komentarz Widok:
4
@ MARYŚKA
dnia 13.10.2017, 14:50 · Zgłoś
superkowo !!! trzymajcie się !!! tak trzymać !!! życzę zdrowego powrotu !!!
Odpowiedz
1
@ Patronat honorowy
dnia 14.10.2017, 15:31 · Zgłoś
Gratulacje,superowo,wspierać,tak trzymać."Dzięki"za usuwanie wpisów bez wulgaryzmów-ciekawe co się nie podobało.
Odpowiedz
-8
@ dragoness
dnia 12.10.2017, 15:50 · Zgłoś
Szczęśliwej podróży i powrotu.
Odpowiedz
-2
@ Wyprawa
dnia 13.10.2017, 06:38 · Zgłoś
Warto zapytać gwiazd,czy ryzykować życie.Jeśli jednak Będziecie na szczycie(bliżej Boga)poproście o poprawę tego Świata..
Odpowiedz
4
@ Poproście
dnia 13.10.2017, 08:07 · Zgłoś
Poproście o to by znikała obłuda, fałsz, zachłannictwo, zazdrość. Poproście aby ludzie w końcu zaczęli się nawzajem szanować. Precz z obłudą, fałszem i tyranią dnia codziennego.
Odpowiedz
5
@ Poproście
dnia 13.10.2017, 08:14 · Zgłoś
Poproście o to aby ludzie systematycznie uczęszczający do Kościoła nie postępowali każdego dnia tak gdyby Boga nie było - precz z tyranami dnia codziennego w domu i pracy.
Odpowiedz
-3
@ dragoness
dnia 13.10.2017, 08:25 · Zgłoś
"Na szczycie" jest bliżej Boga? A ja myślałam, że zgodnie z nauczaniem Kościoła jest on wszechobecny?
Odpowiedz
2
@ Człowiek z lasu
dnia 13.10.2017, 14:22 · Zgłoś
Tak. Jest wszechobecny i nie tylko zgodnie z nauczaniem Kościoła. Posty napisane powyżej, są w stanie zrozumieć ludzie, którzy przekraczali pozorne granice swoich możliwości, np. biegnąc 400 m. Poniżej 50 sekund albo półmaraton poniżej 1h20, czy też wspinając się na jakąś górę w zimie. To tylko przykłady.
Odpowiedz
2
@ akacja
dnia 14.10.2017, 06:44 · Zgłoś
Tak jak Bóg jest romantyczny, fundując komuś glejaka?
Odpowiedz
1
@ Człowiek z lasu
dnia 14.10.2017, 08:10 · Zgłoś
W teorię ewolucji pewnie wierzysz, a w naturalne przyczyny chorób już nie?
Odpowiedz
0
@ Wyprawa
dnia 14.10.2017, 08:30 · Zgłoś
Mamy wybór,mieć żal do Boga za to,czego nam brak,(np.ludzie niewidomi,bez rąk i nóg..)lub być wdzięcznym za to,co mamy(upragnione dziecko,miłość..)Bądźmy wdzięczni,nie ma życia bez cierpienia.
Odpowiedz
0
@ gekko
dnia 15.10.2017, 09:40 · Zgłoś
[Komentarz nie na temat]
Odpowiedz
0
@ Człowiek z lasu
dnia 15.10.2017, 09:49 · Zgłoś
[Komentarz nie na temat]
Odpowiedz
0
@ Wyprawa
dnia 15.10.2017, 15:57 · Zgłoś
Usunięto moje wpisy,no cóż,lubię spontanicznie obserwować ludzi i tak myślę,młodzi Jaślanie idą w góry,wielka determinacja,podziwiam,ale patrząc na osoby kalekie,niewidome,zauważam wielką radość u nich,Oni nie chcą pomocy,ani współczucia..zaś zdrowi,piękni i bogaci zgorzkniali i źli na wszystko.Z Bogiem w sercu i miłością do ludzi i stworzenia,życie ma sens.
Odpowiedz
-6
@ dynia
dnia 12.10.2017, 11:36 · Zgłoś
Pytanie techniczne: Jak rozwiązali kwestię przekraczania granicy w górach? jakieś specjalne załatwione w ambasadzie zezwolenie? Jak to wygląda?
Odpowiedz
7
@ nb
dnia 11.10.2017, 19:43 · Zgłoś
O RANY ...nie wiecie co począć z takim info ???...Pasja,cel i wytrwałość ...to was mali hejterzy przerosło ???..."szczenka" opadla???...Gratuluję Pasjonatom i troche zazdroszczę ..odwagi
Odpowiedz
4
@ Hm
dnia 11.10.2017, 16:07 · Zgłoś
Bardzo fajnie. Ale trzeba też zauważać ludzi, którzy harują jak [...] we wszelakich zakładach, biurach bez wytchnienia. Czy Polska jest krajem gdzie docenia się ciężką pracę - NIE - czy to kiedykolwiek się zmieni - na najbliższe 100 lat się na to nie zanosi.
Nie chcę Polski gdzie na topie jest cwaniactwo, nieróbstwo, obiboctwo - kiedy zmienisz się moja Ojczyzno - chyba nigdy - co musi się stać aby w pracy najważniejsza była praca ???
Odpowiedz
3
@ fan
dnia 11.10.2017, 16:33 · Zgłoś
Ludzie musza się zmienić.
Dzisiaj swiat zyje tym ile posiadasz pieniędzy,jakie masz ciuchy i jakim jeżdzisz samochodem jesli to wszystko masz z najwyzszej pólki to ludzie cie podziwiaja? nie ja.
Zdradze ci sekret oddaj wszystko co cie trapi Bogu,oddaj mu całe swoje życie i niech ciie poprowadzi i uwierz w niego a zobaczysz ze to wszystko o czym napisałem wyzej ile masz pieniędzy itd... jest marnością a ty otrzymasz wszystko czego potrzebujesz zeby byc szczęśliwym.Uwierz w Boga a zobaczysz jak się zmieni twoje zycie jeśli jest w nim pustka.
Odpowiedz
4
@ Do Fan i Hm
dnia 11.10.2017, 19:25 · Zgłoś
Piękne wpisy-balsam dla duszy-dzięki i uznanie
Odpowiedz
1
@ E tam
dnia 11.10.2017, 15:46 · Zgłoś
e tam nie ma to jak palcem po mapie - no żartowałem.
Odpowiedz
15
@ Ona
dnia 11.10.2017, 13:13 · Zgłoś
Super. Powodzenia :)))
Odpowiedz
0
@ [...]
dnia 11.10.2017, 12:40 · Zgłoś
Nie boją się wędrować w dzisiejszej sytuacji przez teren UPAdliny?
Odpowiedz
13
@ Darko
dnia 11.10.2017, 12:34 · Zgłoś
Tak trzymać nie słuchajcie tych [...] które obrażają każdego kto coś w swoim życiu robi
Odpowiedz
9
@ Kopanka
dnia 11.10.2017, 12:23 · Zgłoś
Łażenie po górkach to jest jeszcze nic w porównaniu do całych mas ludzkich siedzących przed pudełkiem HD i wpatujących się jak 22 kopaczo-biegaczy lata po zielonej łące usiłując wkopać szmacianką kulkę wypełnioną powietrzem do przeciwległego prostokąta załoniętego siatką. Popijają przy tym hormony żeńskie z puszek aluminiowych i nazywają to "aktywnym wypoczynkiem" i symbolem męskości.
Odpowiedz
1
@ ...
dnia 11.10.2017, 12:22 · Zgłoś
Jesli maja taka pasje to fajnie ale po co robic z nich bohaterow? ja mam swoje pasje ale zapewne przez ogol uwazane za malo ,,fascynujace'' nie trzeba ryzykowac zycia zeby sie dobrze bawic.
Odpowiedz
5
@ jenot
dnia 11.10.2017, 22:46 · Zgłoś
Kto robi z nich bohaterów?
Odpowiedz
19
@ lujusz
dnia 11.10.2017, 11:29 · Zgłoś
Powodzenia! Świetny pomysł!
Odpowiedz
31
@ Przeciętny człowiek
dnia 11.10.2017, 11:21 · Zgłoś
Zawsze przy tego typu akcjach mam wrażenie, że jak żyje przeciętnie i nie robię czegoś co wyróżnia się medialnie to [...] życie i nie wykorzystuje go we właściwy sposób.
Wmawia nam się każdego dnia, że przeciętność czy nie absorbowanie sobą Świata to coś złego. Musisz uprawiać base jumping, jechać na rowerze z Jasła na Gibraltar, wyjść na jakąś górę, przebiec ultramaraton, adoptować żyrafę. Obiecuje się ludziom, że mogą być kim chcą i wychowuje pokolenie frustratów i zawiedzionych nadziei, że jednak nie zrobiłem kariery piosenkarza i Świat mody się na mnie nie poznał i gdzie są moje miliony i uwielbienie mas na, które przecież zasługuje bo jestem wyjątkowy. Każdy ma swoje skrzydła, na których lata. I stosownie do tych swoich skrzydeł, lata niżej lub wyżej. W większości jesteśmy przeciętni. I nie ma w tym nic złego. Słabe jest tylko to, jeśli dążymy do tej przeciętności. Jeśli zapadamy się w niej. Jeśli nie chcemy się rozwijać.
Przykre jest to, że są dziesiątki bohaterów dnia zwykłego, którzy po 10 lat opiekują się chorymi rodzicami i [...] im [...] albo opiekują się chorymi dziećmi i staja się bohaterami dopiero wtedy kiedy światła i obiektyw kamery zapewni im uwagę.
Odpowiedz
-15
@ mistrz piłki kopanej
dnia 11.10.2017, 12:06 · Zgłoś
Im właśnie o to chodzi żeby się uzewnętrzniać przelewając całą energię w pustkę, a nie zagłębiać wewnątrz samego siebie w poszukiwaniu Boga. Jesteśmy jego dziećmi i nasze ciała mają gigantyczne możliwości tylko oni niechą abyśmy ich odkryli. I nie łudźcie się każdy z nas je ma.
Odpowiedz
-6
@ Bhp
dnia 11.10.2017, 13:51 · Zgłoś
Jeśli spełnia się swoją pasję bądź też jakąkolwiek formę dobrych uczynków to należy robić bez fleszy bez rozgłosu. Nie upodobniac się między innymi do Roberta L.który sponsorowal zakup inwalidzkiego wózka dla chlopca a wszystkie media wyly z zachwytem.
Odpowiedz
0
@ zubiliusz źuk
dnia 11.10.2017, 16:24 · Zgłoś
a w nastepnym roku monte ewerest hej
Odpowiedz
9
@ Maryjanna
dnia 11.10.2017, 10:39 · Zgłoś
[Komentarz nie na temat]
Odpowiedz
48
@ kasia
dnia 11.10.2017, 10:30 · Zgłoś
Miło na was popatrzeć, musicie być wspaniałymi ludźmi, że wam się takie pomysły w głowie rodzą.
Odpowiedz
8
@ gzyms
dnia 11.10.2017, 18:56 · Zgłoś
To jest straszne jak ludzie idą w góry! Nie zdają sobie sprawy z zagrożenia! Ja wchodziłem w zeszłym roku na Giewont, lipiec, skwar, wszyscy w krótkich spodenkach, japonki, klapki, małe dzieci - koszmar! Ja jedyny byłem przygotowany: dwa czekany, raki, profesjonalna odzież, specjalistyczny mocno spłaszczony namiot (żeby opierał się wiatrom), butle z tlenem - najgorsze były te ich drwiące spojrzenia ignorantów. A przecież to GÓRY i wszystko może się zmienić w sekundę! Wejście podzieliłem na 4 dni, co paręset metrów obóz, aklimatyzacja, oczywiście poręczówki na każdym etapie i ostatniego dnia atak na szczyt. Co dzień rano znajdowałem w przedsionku mojego namiotu puszki po Coli i opakowania po chipsach! [...] amatorzy! W końcu zdobyłem szczyt, zużyte butle zostawiłem w pod krzyżem w strefie śmierci, gdzie -o zgrozo! - spotkałem babcię z dwójką wnucząt! Schodziłem kolejne 4 dni, ale przeżyłem tę próbę umiejętności i charakteru. Pod koniec sierpnia planuję wejść na Kopiec Kościuszki, w stylu alpejskim - ale jak zobaczę turystów z dziećmi i watą cukrową, to dzwonię na policję.
~Prawdziwy człowiek gór, alpinista, profesjonalsta
Odpowiedz
-7
@ Brown Milk
dnia 11.10.2017, 19:46 · Zgłoś
Świetna pasta tylko juz troche nudna i stara.Elo.
Odpowiedz
-2
@ hbdfhdf
dnia 11.10.2017, 21:38 · Zgłoś
chętnie się z Wami wybiorę kontakt grzegorzrjs@wp.pl
Odpowiedz
1
@ Misiek
dnia 12.10.2017, 07:02 · Zgłoś
[Komentarz nie na temat]
Odpowiedz
2
@ Kopa
dnia 12.10.2017, 11:33 · Zgłoś
Fajny, żartobliwy komentarz ze skrajnym przerysowaniem sytuacji w każdą stronę. Zuch gzyms. Śmieciarzy w górach warto surowo karać, by to uczynić to jedyne wyjście to pełny monitoring szlaku np. na Giewont i system via ceprotater dla turystów z obowiązkową rejestracją wyjścia, rejestracją przejścia minimum trzech punktów kontrolnych i czwartego na szczycie oraz powrotu wraz z kontrolą bagażu, ewentualnie wariant odmienny to założenie elektronicznych kodów do każdego elementu wyposażenia i żywności zabieranych ze sobą i obowiązek odbicia po powrocie wszystkich elementów (w tym zużytych opakowań) potwierdzających tym samym brak śmiecenia na szlaku. Gzyms a czy wychodziłeś na Giewont jego ścianą północną?, oczywiście bez butli tlenowej (wszak to nie M.Blanc) ale jedynie czekany, raki, profesjonalna odzież i kask ale bez lin i oprzyrządowania alpinistycznego. To jedyna droga na której nie spotkasz klapek na nogach i tłumów w kolejce, niemniej masz szansę napotkać spadające z góry to i owo.
Odpowiedz
0
@ Buahhha
dnia 13.10.2017, 19:23 · Zgłoś
Na giewont 4 dni? Nie komentuje
Odpowiedz
0
@ ppppp
dnia 15.10.2017, 04:09 · Zgłoś
super...a na gore Liwocz to pewnie 2 dni Tobie zajmie ...hahaha ...Tylko do czego potrzebny Tobie był tlen ?bo tego nie rozumiem ?
Odpowiedz
1
@ E R o
dnia 16.10.2017, 16:06 · Zgłoś
Monitoring na szlakach? I co jeszcze? Nie po to ludzi ciągnie do natury,żeby ich tam nagrywano jak na Nat Geo Wild. Kultura to podstawa i świadomość tego co sie robi, pzdr
Odpowiedz
0
@ E R o
dnia 16.10.2017, 16:11 · Zgłoś
[...] systemowy, normalny jesteś? I chipa może podskórnego,żeby przyłożyć do bramki? Wyłącz telewizor i idz do na leczenie (najlepiej na [...] natury). Nie pozdrawiam
Odpowiedz
Dodaj komentarz
Piszesz jako:

Jaslo4u.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść powyższych komentarzy. Użytkownik ponosi odpowiedzialność za treść komentarzy zgodnie z Polskim Prawem. Redakcja zastrzega sobie prawo usuwania i redagowania komentarzy niezgodnych z regulaminem.