Jasło bez inwestorów
21
Giełda w dół, zakłady zwalniają pracowników, a samorządy liczą każda złotówkę, przewidując, że kryzys także i ich nie ominie. Efekt - widoczny w Jaśle. Miasto odsunęło w czasie budowę strefy przemysłowej. Wycofało budżetowe pieniądze na ten cel mimo, że miało w zasięgu ręki 30 milionów złotych z Unii.
Na tych polach, w sumie 160-ciu hektarach miała powstać jasielska strefa przemysłowa. Zdaniem części radnych problem w tym, że samorząd miasta nie jest właścicielem całego gruntu. Gdy dwa lata temu projektowano przedsięwzięcie nie miało to większego znaczenia. Teraz przepisy się zmieniły twierdzi Ryszard Pabian zastępca burmistrza i jest problem.
Andrzej Dybaś, przewodniczący Rady Miasta Jasła: "Miasto musiałoby na chwilę obecną wykupić ten areał te 15 hektarów co się wiąże z kwotą około 15 milionów złotych, zamrożenia tych pieniędzy na chwilę obecną miasto tych pieniędzy nie posiada."
Zdaniem władz miasta strefa powstanie ale nieco później - w latach 2010-2013. A unijne pieniądze na ten cel nie przepadną, bo gwarantuje je umowa z Polską Agencją Rozwoju i Przedsiębiorczości. Część radnych uważa jednak, że opóźnianie inwestycji to poważny błąd szczególnie teraz gdy strefa mogłaby być panaceum na coraz bardziej odczuwalne także w Jaśle skutki światowego kryzysu.
Krzysztof Czeluśniak, radny Jasła: "Strefa pozwala na ściągnięcie Inwestorów, którzy stworzą miejsca pracy w takim układzie jeśli odstępujemy od tego zadania nie będzie ani nowych miejsc pracy ani nie będzie nowych inwestorów, którzy tu przyjdą i stworzą te miejsca pracy i podatki do budżetu miasta."
Także mieszkańcy Jasła uważają że odsunięciu w czasie powstanie strefy to poważny błąd. W powiecie jasielskim stopa bezrobocia wynosi ponad 15 procent. A w miejscowym pośredniaku oferty pracy można policzyć na palcach jednej ręki.
Marek Winiarski|TVP Rzeszów

W powiecie jasielskim jest 15 procentowe bezrobocie
Na tych polach, w sumie 160-ciu hektarach miała powstać jasielska strefa przemysłowa. Zdaniem części radnych problem w tym, że samorząd miasta nie jest właścicielem całego gruntu. Gdy dwa lata temu projektowano przedsięwzięcie nie miało to większego znaczenia. Teraz przepisy się zmieniły twierdzi Ryszard Pabian zastępca burmistrza i jest problem.
Andrzej Dybaś, przewodniczący Rady Miasta Jasła: "Miasto musiałoby na chwilę obecną wykupić ten areał te 15 hektarów co się wiąże z kwotą około 15 milionów złotych, zamrożenia tych pieniędzy na chwilę obecną miasto tych pieniędzy nie posiada."
Zdaniem władz miasta strefa powstanie ale nieco później - w latach 2010-2013. A unijne pieniądze na ten cel nie przepadną, bo gwarantuje je umowa z Polską Agencją Rozwoju i Przedsiębiorczości. Część radnych uważa jednak, że opóźnianie inwestycji to poważny błąd szczególnie teraz gdy strefa mogłaby być panaceum na coraz bardziej odczuwalne także w Jaśle skutki światowego kryzysu.
Krzysztof Czeluśniak, radny Jasła: "Strefa pozwala na ściągnięcie Inwestorów, którzy stworzą miejsca pracy w takim układzie jeśli odstępujemy od tego zadania nie będzie ani nowych miejsc pracy ani nie będzie nowych inwestorów, którzy tu przyjdą i stworzą te miejsca pracy i podatki do budżetu miasta."
Także mieszkańcy Jasła uważają że odsunięciu w czasie powstanie strefy to poważny błąd. W powiecie jasielskim stopa bezrobocia wynosi ponad 15 procent. A w miejscowym pośredniaku oferty pracy można policzyć na palcach jednej ręki.
Marek Winiarski|TVP Rzeszów
